Bezpieczny weekend. Czyli jak nie spotkać kibiców na peronie...

    Bezpieczny weekend. Czyli jak nie spotkać kibiców na peronie dworca i kupić całkiem świeżą kiełbasę

    Grzegorz Chmielowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    W niedzielę nasza policja będzie miała tour po Dolnym Śląsku. Zapłacimy, i to sporo, za zużytą benzynę i godziny nadliczbowe funkcjonariuszy z okazji derbowego meczu w Lubinie, gdzie Zagłębie zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Należę do tej grupy kibiców, którzy cieszą się z każdego gola strzelonego do każdej bramki, więc trudno mnie sformatować jako zdecydowanego fana Miedziowych czy Wojskowych (jak dawniej mówiono o Śląsku).
    Grzegorz Chmielowski

    Grzegorz Chmielowski ©Paweł Relikowski

    Przy okazji tego meczu bardziej interesuje mnie to, jak zorganizowany będzie przejazd kibiców do Lubina. Bo bywało różnie. Ostatnio miałem osobistą i wątpliwą raczej przyjemność obserwować na peronie legnickiego dworca pociąg jadący w stronę Stolicy Polskiej Miedzi, z którego raz po raz wypadały jakieś petardy, puszki po piwie oraz inne przedmioty wprost na peron. Pod nogi ludzi, którzy się tam znaleźli. Policja przyjęła wówczas taktykę strusia.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bezpieczny weekend bez gazety

      Wrocławianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Bezpieczny weekend jest tylko wtedy kiedy nie kupuję "Gazety Wrocławskiej". Po tym artykule widać, że pan redaktor Chmielowski nie ma o czym pisać, zresztą jak cała redakcja GW.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama