Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Ostatnia szansa, by zobaczyć "Transfer!"

Małgorzata Matuszewska
"Transfer!" w reż. Jana Klaty
"Transfer!" w reż. Jana Klaty Tomasz Hołod
Prezentując na scenie swoje żywe, gorące i bolesne wspomnienia, wstrząsnęli nie tylko teatralnym światem. W spektaklu wystąpili Polacy i Niemcy, prawdziwi uczestnicy wojennych wysiedleń. Zgodzili się podzielić z teatralną widownią traumatycznymi wspomnieniami.

Było to tym bardziej trudne, że opowiadali je na żywo, ze sceny. Połączyło ich jedno: musieli zostawić swoje domy i szukać nowego dachu nad głową.

"Transfer!" w reżyserii Jana Klaty prezentuje bogatą historię, ma także swoje teatralne dzieje. Od premiery, która miała miejsce 4 lata temu, Angela Hubrich, Hanne-Lore Pretzsch, Andrzej Ursyn Szantyr, Zygmunt Sobolewski, Karolina Kozak, Jan Kruczkowski, Ilse Bode i Dietrich Garbrecht przełamali międzynarodową nieufność, zaprzyjaźnili się ze sobą. Już po premierze umarł jeden z świadków, wspaniały Jan Charewicz. Na scenie zastąpił go Zbigniew Górski, aktor Teatru Współczesnego. W spektaklu o przeżyciach poprzedniego pokolenia opowiada także Matthias Goeritz, pisarz. Jego dziadkowie i ojciec doświadczyli strasznego wojennego losu.

Jedną z najbardziej wstrząsających scen jest ta, kiedy urodzony 24 lata po wojnie Matthias Goeritz otwiera walizkę pełną rzeczy potrzebnych człowiekowi na co dzień i mówi: "To jest moja ojczyzna", przestrzegając wszystkich przed powtórką historii.

Ostatnie spektakle w Teatrze Współczesnym 25, 26 i 27 listopada o godz. 19.15, a 28 listopada o godz. 18.15. Bilety są po 32 zł, ulgowe po 24 zł. W niedzielę o 20.15 wszyscy widzowie (także ci, którzy tego dnia nie obejrzą przedstawienia) są zaproszeni na spotkanie z wykonawcami i realizatorami spektaklu. Rozmowę poprowadzi Joanna Biernacka, dramaturg Teatru Współczesnego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska