Wrocław: Wszczęto dochodzenie w sprawie seksmasaży

    Wrocław: Wszczęto dochodzenie w sprawie seksmasaży

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Historię z salonem masażu opisaliśmy 18 października

    Historię z salonem masażu opisaliśmy 18 października ©Janusz Wójtowicz

    Jest formalne dochodzenie w sprawie ujawnionego przez "Polskę-Gazetę Wrocławską" salonu masażu erotycznego, który działał w kompleksie Stadionu Olimpijskiego na terenie Akademii Wychowania Fizycznego.
    Historię z salonem masażu opisaliśmy 18 października

    Historię z salonem masażu opisaliśmy 18 października ©Janusz Wójtowicz

    Sprawę opisaliśmy kilka tygodni temu. Po naszej publikacji prokuratura zaczęła sprawdzać, czy nie doszło do przestępstwa. Okazało się, że jest takie podejrzenie.

    - Wszczęliśmy dochodzenie dotyczące nakłaniania do prostytucji i ułatwiania prostytucji - powiedziała nam w ostatni piątek rzeczniczka wrocławskiej prokuratury Okręgowej Małgorzata Klaus. Sprawą zajmować się ma prokuratura Wrocław Śródmieście i policjanci z komisariatu przy ul. Grunwaldzkiej.
    Za ułatwianie prostytucji lub namawianie można iść do więzienia nawet na trzy lata. Kara może grozić właścicielowi firmy, która wynajmowała pomieszczenia sauny w Wielofunkcyjnej Hali Sportowej na wrocławskiej uczelni. Salon oferował m.in. masaż erotyczny "do pełnej satysfakcji" za 90 zł i seks oralny. Ta druga usługa za dodatkową opłatą - 50 zł.

    Wszczęcie dochodzenia oznacza, że prokuratura uznała tego typu usługi za prostytucję. Dlatego szef firmy, która saunę prowadziła, może mieć kłopoty. Przypomnijmy, że w rozmowie z "Polską-Gazetą Wrocławską" właściciel firmy prowadzącej saunę i salon Michał K. przekonywał, że działają one całkowicie legalnie. Jego zdaniem masaż erotyczny to forma "terapii manualnej", rodzaj odnowy biologicznej. Zapewniał nas, że nie wiedział o tym, że za dodatkową opłatą w salonie oferowany jest też seks oralny. Przekonywał, że było to zabronione.

    Salon masażu działał na terenie Stadionu Olimpijskiego przez dziewięć miesięcy. Władze uczelni zapewniły nas, że nie miały pojęcia o charakterze świadczonych tam usług. Po naszym artykule w trybie natychmiastowym wypowiedziały umowę na wynajem sauny. Wszczęto też kontrolę wszystkich umów najmu podpisanych w imieniu uczelni.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nic dziwnego

      mati (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      w prowadzeniu tego typu usług i działalności nie widzę nic dziwnego ani niemoralnego... szkoda tylko że w murach AWFu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przeciez nikt nikogo nie skrzywdził?! A gosciu pojdzie pewnie siedziec za nic ...

      gigi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      prawdziwi bandyci nadal sa na wolnosci!!! Nimi sie zajmijcie!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama