KGHM Zagłębie Lubin - Zawisza Bydgoszcz 3:1 (ZDJĘCIA)

    KGHM Zagłębie Lubin - Zawisza Bydgoszcz 3:1 (ZDJĘCIA)

    Paweł Kucharski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    KGHM Zagłębie Lubin - Zawisza Bydgoszcz 3:1 (ZDJĘCIA)
    1/19
    przejdź do galerii

    ©Piotr Krzyżanowski

    W meczu 24. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Zagłębie Lubin pokonało u siebie Zawiszę Bydgoszcz 3:1
    Kibice w słonecznym Lubinie tylko przez pierwszy kwadrans mogli się nudzić. Ale trzeba wybaczyć piłkarzom, bo - jak zwykło się mówić - wzajemnie się badali. A jak już jedni i drudzy wiedzieli, z czym mają do czynienia, zaczęła się gra. I od razu zaznaczmy, że pod dyktando Zagłębia. „Miedziowi” mieli więcej atutów, ich akcje były bardziej składne, ale nie od razu przełożyło się to na klarowne sytuacje pod bramką. Na szczęście, jak już taką udało się stworzyć, to od razu padł gol.

    Była 21 minuta. Z lewej strony z rzutu wolnego dośrodkował Manuel Curto, bydgoszczanie pogubili krycie, z czego skrzętnie skorzystał Lubomir Guldan. Wojciech Kaczmarek nie miał szans obronić jego strzału głową.

    W tym miejscu warto poświęcić parę słów Curcie. W pierwszej połowie Portugalczyk był najjaśniejszą postacią tego meczu. To on, a nie Aleksander Kwiek, był dyrygentem ofensywnych poczynań Zagłębia. Grał z wielkim spokojem, swobodą, wyczuciem, ale i gracją. Wyszkoleniem technicznym przebijał wszystkich na boisku. W jednej z akcji popisał się kapitalnym zwodem w stylu Ronaldinho, ośmieszając obrońcę. Strzał jednak obronił Kaczmarek.

    Szansę na gola miał też Kwiek, a gdyby był bardziej precyzyjny, to przy okazji rozerwałby też siatkę bramki Zawiszy.

    Z czasem Zagłębie nieco spuściło z tonu, oddając pole gościom. Ci jednak nie potrafili przebić się przez lubińskie zasieki, przez co Silvio Rodić był praktycznie bezrobotny. Ale już na początku drugiej połowy bramkarz gospodarzy wykonał kawał dobrej roboty. Z ostrego kąta huknął Bernardo Vascocelos, a Chorwat instynktownie odbił piłkę. „Jak on to wyciągnął?!” - zastanawiali się kibice.

    Ta sytuacja mogła zwiastować, że w drugich 45 minutach Zagłębie będzie musiało jeszcze bardziej skoncentrować się na poczynaniach defensywnych. I tak w istocie było. Zawisza grał o niebo lepiej. Emocje były, kilka razy zakotłowało się w okolicach pola karnego Zagłębia. Ale po drugiej stronie boiska, gdy lubinianie kontrowali, też było ciekawie.

    Na dobrą sprawę, to najpierw Kwiek, a potem Arkadiusz Piech mogli już na 20 minut przed końcem rozstrzygnąć wynik. W końcu dokonał tego David Abwo. Lewą stroną uciekł Piech, wyłożył piłkę, a Nigeryjczyk wiedział, co z nią zrobić. Po chwili Abwo utonął w objęciach trenera Lenczyka. Jak widać nie miał mu w ogóle za złe, że zaczął na ławce rezerwowych.

    Koniec uniesień dla kibiców? Nic z tych rzeczy! Chwilę później kapitalną bramkę strzałem z ponad 20 metrów w samo okienku zdobył Piech. Stadiony świata! Kibice byli w euforii, której nie zmącił nawet honorowy gol Michała Masłowskiego.

    I tak oto Zagłębie wygrało drugi mecz w tej rundzie. W Lubinie w końcu świeci słońce!

    KGHM Zagłębie Lubin - Zawisza Bydgoszcz 3:1 (1:0)
    Bramki: Guldan 21, Abwo 79, Piech 82 - Masłowski 84.
    Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
    Widzów: 7 042.
    Zagęłbie: Rodić - Widanow, Bilek, Dżinić, Rymaniak Ż - Kwiek, Piątek (90 Bonecki), Guldan, Curto (72 Abwo), Błąd (46 Janoszka) - Piech.
    Zawisza: Kaczmarek - Lewczuk, Strąk (88 Nawotczyński), Skrzyński Ż, Ziajka - Carlos, Drygas, Dudek, Masłowski, Wójcicki - Vasconcelos (89 Geworgian).

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bo to gazeta regionalna , która kupisz we Wrocku i Lubinku

      krecik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      jak nie pasi.... to wypad!
      Zagłębie Pany!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zdziewieni

      Yeti (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Ja też dziwię się też się dziwię temu szmatławcowi , niech się trzyma przy swoich burakach malinowych jak do tej pory i nic więcej.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kibic

      kibic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

      Dlaczego gazeta Wrocławska pisze o klubie który jest we Wrocławiu nienawidzony i ot tak sobie o ty pisze a nie więcej nie poświęca na temat tylko klubu który jest we Wrocławiu.Z tego co pamiętam to...rozwiń całość

      Dlaczego gazeta Wrocławska pisze o klubie który jest we Wrocławiu nienawidzony i ot tak sobie o ty pisze a nie więcej nie poświęca na temat tylko klubu który jest we Wrocławiu.Z tego co pamiętam to zagłebie nie jest Wrocławskie zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama