Koniec lodu z kranów. Jest ciepła woda w szpitalu na...

    Koniec lodu z kranów. Jest ciepła woda w szpitalu na Brochowie

    Karolina Szypuła

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Inspektor robót budowlanych Wojciech Socha oraz inżynier budowy firmy wykonującej remont w szpitalu Przemysław Pietrowski sprawdzili, jaka woda płynie
    1/2
    przejdź do galerii

    Inspektor robót budowlanych Wojciech Socha oraz inżynier budowy firmy wykonującej remont w szpitalu Przemysław Pietrowski sprawdzili, jaka woda płynie we wszystkich kranach na pediatrii ©Janusz Wójtowicz

    Po naszej interwencji, na oddziale pediatrycznym szpitala na Brochowie jest już ciepła woda. Rodzice małych pacjentów nie muszą już grzać wody do kąpieli w czajnikach.
    Z kranów na oddziale pediatrii w szpitalu im. A. Falkiewicza we Wrocławiu znów płynie ciepła woda. Zadowoleni rodzice chwalą interwencję "Gazety Wrocławskiej" i cieszą się, że na oddziale wszystko wróciło do normy. Udowodniliśmy, że problem trwający od tygodni można rozwiązać w kilka dni.

    - Przyjechaliśmy do szpitala dzisiaj. Trochę się bałam, że wciąż będą tu problemy z wodą. Sprawdziłam i woda jest już ciepła - mówi Klaudia Zgadzaj, mama Małgorzaty, która jest pacjentką oddziału. Wcześniej, przez kilka dni, rodzice i personel musieli podgrzewać wodę do kąpieli w czajnikach i baniakach.

    W środę, po skargach rodziców, przyjechaliśmy na oddział pediatrii na Brochowie. Z kranów płynęła lodowata woda, a rodzice, z którymi rozmawialiśmy, byli załamani. - Leci lodówa. Nie da się nawet umyć rąk - kwitowała Monika Kocięba-Żabska, mama małej Lidki. Nikt z lekarzy nie chciał z nami wtedy rozmawiać i wyjaśnić sprawy. Wszyscy zasłaniali się trwającym remontem.

    Zobacz: Pediatria na Brochowie bez ciepłej wody. "Bo przecież trwa remont" (ZDJĘCIA)


    - Niemożliwe, że nie ma ciepłej wody - zapewniał wtedy dyrektor placówki Janusz Wróbel. Dzień później, w szpitalu pojawiła się kontrola z urzędu marszałkowskiego. Stwierdzono, że braki są chwilowe, a z kranów, po spuszczeniu zimnej, leci letnia woda. Dyrekcja obiecała zająć się sprawą.

    Gdy przyjechaliśmy na oddział w piątek, czekała na nas miła niespodzianka. Na pediatrii znów była ciepła woda. - Po chwilowych utrudnieniach związanych z prowadzonym remontem, wszystko wróciło do normy - wyjaśniła zastępca ordynatora oddziału pediatrycznego Teresa Olipra. Razem z pielęgniarką oddziałową oprowadziły nas po oddziale.

    Faktycznie, tym razem z kranów leciała już ciepła woda. - Wiemy, że jest remont, ale staramy się zorganizować na oddziale jak najlepsze warunki - tłumaczyła oddziałowa Ewa Kadłubowska. Podczas naszej wizyty pojawiła się również kontrola inspektora robót budowlanych.

    Czytaj też: Szpital bez ciepłej wody. Kontrola sanepidu i urzędu po naszym tekście

    - Sprawdzamy stan wody we wszystkich kranach. Jest ciepła - potwierdza Wojciech Socha. - Za dwa dni będzie już gorąca - dodaje.
    Również dyrekcja dokładnie wytłumaczyła nam, skąd wzięły się problemy. - Prowadzimy termomodernizację budynku - wyjaśnia Janina Chrupek, zastępca dyrektora szpitala ds. ekonomiczno-eksploatacyjnych. Mówiąc prościej, wymieniają rury i grzejniki w całym pionie. Remontowana jest również elewacja budynku. To powodowało wyłączenia ciepłej wody.

    Dyrektorka uprzedziła, że problemy na pediatrii mogą się jeszcze pojawić. Ale przerwy w dostawie ciepłej wody będą chwilowe, a pacjenci i personel dokładnie poinformowani, kiedy i w jakich godzinach będzie można spodziewać się utrudnień.- Remont na pediatrii potrwa do końca lutego. Później problemy z wodą się skończą - zapewnia Janina Chrupek. - Prace remontowe w szpitalu na Brochowie trwają od listopada, powinny się zakończyć w czerwcu.

    Kolejnym krokiem będzie przeniesienie do wyremontowanej części oddziału neonatologicznego. - Na niektórych oddziałach wymieniamy okna, wcześniej pojawiły się też nowe windy - wyjaśnia dyrektor Chrupek.

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A Prezydent gdzie ?

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      A Prezydent nie przyjechał na uroczyste otwarcie kranów ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czyżby podziałało ostrzeżenie od min. zdrowia J. Owsiaka?

      Zabiegowiec (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Patrzcie, już się bardziej boją odejścia Jedynego Dyrygenta niż Rosjanie Putina (bo jedno kółeczko się przecież nie otworzyło ....). :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czytam

      wolwa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      i własnym oczom nie wierzę. Wymiana grzejników w środku zimy? Ciekawe, czy dyrekcja szpitala też tak planuje remonty w swoim domu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BRAWO ZUCHY !!!

      Romek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Rada Społeczna szpitala powinna pilnie wystapić do UMWD z wnioskiem o przyznanie dyrektorowi Wróblowi i wicederektor Chrupek premii specjalnej w wysokosci trzykrotnych poborów za byskawiczne...rozwiń całość

      Rada Społeczna szpitala powinna pilnie wystapić do UMWD z wnioskiem o przyznanie dyrektorowi Wróblowi i wicederektor Chrupek premii specjalnej w wysokosci trzykrotnych poborów za byskawiczne uporanie się z problemem. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      NAPISAĆ, KTO IMIENNIE ODPOWIADA ZA TO ZANIEDBANIE.

      czechna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Obciąć premię lub wywalić z pracy. Niech się nauczą w tzw. służbie zdrowia, że na wszystko trzeba zasłużyć, a nie należy się. TAK JEST U MNIE W PRACY.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przecież

      podali (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      nazwisko dyrektora szpitala i szefowej od remontów. U Ciebie w pracy nie uczą czytać?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama