Henryk Mikołaj Górecki: Wielki kompozytor i humanista

    Henryk Mikołaj Górecki: Wielki kompozytor i humanista

    Teresa Semik

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Henryk Mikołaj Górecki rozpoczął regularną edukację muzyczną dopiero w wieku 19 lat

    Henryk Mikołaj Górecki rozpoczął regularną edukację muzyczną dopiero w wieku 19 lat ©fot. Marzena Bugała

    Wielki kompozytor i humanista, człowiek o żelaznych zasadach etycznych i silnej osobowości. Jeden z najwybitniejszych współczesnych kompozytorów zmarł w piątek (12 listopada) po ciężkiej chorobie w katowickim szpitalu. Miał niespełna 77 lat.
    Henryk Mikołaj Górecki rozpoczął regularną edukację muzyczną dopiero w wieku 19 lat

    Henryk Mikołaj Górecki rozpoczął regularną edukację muzyczną dopiero w wieku 19 lat ©fot. Marzena Bugała

    Autor słynnej III Symfonii pieśni żałosnych, która rozeszła się na świecie w milionowym nakładzie, tak wiele lat temu powiedział o byciu artystą:
    - Nim umrę, chciałbym się dowiedzieć, co to jest muzyka.

    Nigdy jednak nie odpowiedział na to pytanie. Był niezwykle oszczędny w słowach. Gdy w 1992 roku w brytyjskich mediach głośno było o nim po pierwszych sukcesach napisanej w latach 70. III Symfonii, nie pokazywał euforii. Pytaliśmy go wówczas, czy nie ma żalu, że to Brytyjczycy odkryli dla świata polskiego kompozytora. Odpowiedział szorstko pytaniem: - Ale dlaczego dopiero teraz?

    Henryk Mikołaj Górecki uchodził za człowieka zamkniętego, ale nie dotyczyło to znajomych.
    - Był osobą znaną ze spontanicznej reakcji, gromkiego śmiechu i swoistej rubaszności - mówi Tadeusz Kijonka, literat.

    Jego uczeń, kompozytor Eugeniusz Knapik, dodaje, że był wręcz gawędziarzem i rozmowy z nim nigdy nie miały końca.

    Górecki był szczery w wyrażaniu opinii. Muzycy Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskie-go Radia w Katowicach, z którą współpracował wielokrotnie, pamiętają, że potrafił wybuchnąć, gdy coś mu się nie spodobało podczas próby. Po koncertach milczał w swoim stylu.

    - Czasem chcieliśmy od niego wyciągnąć, co sądzi o wykonaniu, ale nie chciał mówić. Trudno ubierał w słowa to, co przeżywał - mówi Antoni Wit, obecnie dyrektor Filharmonii Narodowej.
    Henryk Mikołaj Górecki regularną edukację muzyczną rozpoczął w wieku 19 lat, a więc późno.

    Jednak jeszcze w czasie studiów kompozytorskich w katowickiej Akademii Muzycznej zadebiutował na Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Współczesnej "Warszawska Jesień". Krytyka uznała go za jednego z najbardziej bezkompromisowych i awangardowych twórców. Został zauważony przez kardynała Karola Wojtyłę, który zamówił u niego utwór dla uczczenia 900. rocznicy śmierci krakowskiego biskupa Stanisława. Prawykonanie "Beatus vir" odbyło się 9 czerwca 1979 r. w Krakowie, podczas pierwszej pielgrzymki papieża Polaka do kraju.

    Nie upajał się sukcesami. Miał kilkanaście honorowych doktoratów uczelni krajowych i zagranicznych. Jest honorowym obywatelem Katowic, gdzie mieszkał, Rybnika, gdzie się urodził, i Bielska-Białej - gdzie patronował Festiwalowi Kompozytorów Polskich. Miesiąc temu otrzymał najwyższe polskie odznaczenie - Order Orła Białego.

    Zawsze pamiętał o śląskich korzeniach, choć z ogromną miłością patrzył też w stronę Tatr. Podhalański Ząb stał się jego kolejnym ulubionym miejscem. Odszedł tak cicho, jak żył i pracował.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jeden z największych

      pizzicato (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 17

      kompozytorów polskich naszych czasów. To straszne jak mało miejsca poświeciły mu polskie gazety i portale internetowe. Górecki to był skarb, którego zazdrościli nam od Krymu po Amerykę. Podajcie...rozwiń całość

      kompozytorów polskich naszych czasów. To straszne jak mało miejsca poświeciły mu polskie gazety i portale internetowe. Górecki to był skarb, którego zazdrościli nam od Krymu po Amerykę. Podajcie choć jednego polskiego artystę, który sprzedał milion płyt?! Bardziej znany za granicą niż w kraju ojczystym, to bardzo smutne. Cześć Jego pamięci!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama