Palenie surowo wzbronione. Nowe przepisy dzielą Polaków

    Palenie surowo wzbronione. Nowe przepisy dzielą Polaków

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Polska

    Palacze nie schodzą do podziemia, ale od poniedziałku miejsc, gdzie można bezkarnie wyjść na dymka, zdecydowanie ubywa. Nowelizując ustawę o ochronie zdrowia, posłowie postanowili zakazać palenia w wielu miejscach publicznych - od szkół i szpitali, przez przystanki komunikacji miejskiej, plaże, po puby i restauracje. Wolne od dymu mają być też place zabaw dla dzieci.
    Miejsc, gdzie można bezkarnie wyjść na dymka, zdecydowanie ubywa

    Miejsc, gdzie można bezkarnie wyjść na dymka, zdecydowanie ubywa ©Bartosz Sadowski/Polskapresse

    * Idą ciężkie czasy dla palaczy tytoniu
    * Nikotynowa kabina - alternatywa dla lokali przyjaznych palaczom

    Zgodnie z nowym prawem palarnia musi być oddzielnym, szczelnie zamykanym pomieszczeniem z mechaniczną wentylacją lub systemem filtracyjnym. Mówiąc krótko, musi być przygotowana tak, aby dym nie przenikał do innych pomieszczeń.

    Co więcej, palarnia musi być usytuowana tak, by nikt, kto nie chce do niej wejść, nie musiał tego zrobić. Nie może być więc np. być częścią korytarza albo przedsionkiem toalety.

    "Pomieszczeniem zakładu pracy" według ustawy jest także samochód służbowy. Firma będzie musiała zadbać, aby w widocznym miejscu pojawiła się na pojeździe informacja o zakazie palenia.

    Restauratorzy: są obawy
    Największe kontrowersje budzi zakaz palenia w lokalach gastronomicznych. - Obawiamy się znacznego spadku obrotów - przyznaje menedżer Szpilki i Szpulki, lokali przy placu Trzech Krzyży. - Na razie przed wejściem ustawimy popielnice, więc klienci będą mieli możliwość palenia przed budynkami - tłumaczy. Zakaz palenia w Szpilce i Szpulce będzie przejściowy, bo w planach kierownictwa lokali znajduje się wydzielenie sal dla palaczy.

    Całkowity zakaz palenia obejmie natomiast Irish Pub przy ul. Miodowej. - Nie obliczyliśmy dokładnie, ile trzeba byłoby zapłacić za wydzielenie sali, ale bez wątpienia jest to dla nas rozwiązanie kosztowne - tłumaczy właściciel lokalu Dariusz Rządzki. Jego zdaniem sytuacja po pewnym czasie powinna się ustabilizować. - Wierzymy, że stanie się tak jak na Zachodzie - przekonuje Rządzki. - Może jest to nasze pobożne życzenie, ale nawet jeśli palacze nie będą mogli wytrzymać bez dymka i zrezygnują, na ich miejscu pojawią się niepalący - zapewnia właściciel Irish Pubu.

    Zakaz palenia obejmie też wiele kawiarni sieciowych. - Na pewno odbije się to na dochodach - przyznaje menedżer W Biegu Cafe Arkadia Arkadiusz Płoński. - Dotychczas palenie w naszej kawiarni było dodatkowym atrybutem, który ściągał do nas klientów z miejsc, w których palić nie można. Możemy stracić stałych klientów - obawia się Płoński.

    Student nie zapali
    Na papierosa przed szkołę i uczelnię nie wyjdą legalnie nauczyciele, uczniowie ani studenci. Mniej restrykcyjnie zostali potraktowani palacze pracujący w innych niż służba zdrowia i oświata branżach. W zakładach pracy czy obiektach sportowych i kulturalnych zakaz palenia będzie obowiązywał tylko w pomieszczeniach. Właściciel może więc zorganizować palarnię wewnątrz albo zaproponować miejsce na dymka na świeżym powietrzu, np. przed teatrem.

    * Front Wyzwolenia Palaczy rozpoczyna swoją ofensywę
    * Rząd wyrzuca palaczy z pociągów
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ZFhYVTsxmsGiVpV

      puoafwg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 51 / 48

      j09DwB eeqgrckabcgn, [u**********klwzdihyemgk.com/]klwzdihyemgk[/url], [link=http://sfrxxsyopqne.com/]sfrxxsyopqne[/link], http://tuwtxwzkhbax.com/

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama