Zgorzelec: Bohaterowie dostali medale za walkę z powodzią

    Zgorzelec: Bohaterowie dostali medale za walkę z powodzią

    Katarzyna Wilk

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Gdy w sierpniu zaalarmowani wyjeżdżali ze swoich jednostek do Bogatyni, nie przypuszczali, że przyjdzie im zmierzyć się z tak ogromnym żywiołem. Dzięki nim mieszkańcy zalanych terenów ocalili życie i część dobytku. Wdzięczność ocalonych będzie im towarzyszyć przez całe życie.
    Strażacy z Jeleniej Góry uratowali starostę zgorzeleckiego

    Strażacy z Jeleniej Góry uratowali starostę zgorzeleckiego ©fot. tomasz szeremeta

    Docenił ich także wojewoda dolnośląski Rafał Jurkowlaniec, który w środę wręczył odznaczenia państwowe strażakom i innym osobom zaangażowanym w sierpniową akcję.

    - Pokazali, że w tych najtrudniejszych chwilach, gdy zagrożone jest ludzkie życie, stają na wysokości zadania - mówił Rafał Jurkowlaniec.

    Krzyżem Zasługi za Dzielność uhonorowani zostali trzej jeleniogórscy strażacy: Piotr Wincenty, Tomasz Trusiewicz oraz Wojciech Mazurek, którzy uratowali życie staroście zgorzeleckiemu Mariuszowi Tureniecowi i jego kierowcy Andrzejowi Wybultowi. - Gdyby nie pomoc strażaków, mogliśmy się utopić - mówił z wdzięcznością starosta Mariusz Tureniec.


    Za dzielność nagrodzono strażaka Pawła Łyszczyńskiego i policjanta z Wrocławia Tomasza Tchórza. To oni ratowali ludzi, gdy woda z przerwanej tamy na Witce w Niedowie tratowała wszystko na swej drodze.

    Medalami za Ofiarność i Odwagę uhonorowano: Jerzego Gugałę, Artura Siwaka i Lesława Jarosza. To pracownicy kopalni Turów, którzy podczas powodzi pomagali w ewakuacji. Lesław Jarosz kierował wielką koparką. Uratował 17 osób z domu przy ul. Waryńskiego w Bogatyni. Podjeżdżał pod budynek i przewoził lokatorów z walącego się budynku w bezpieczne miejsce.

    - Miałem wody po pas, ale wiedziałem, że muszę im pomóc - wspomina tamte chwile Lesław Jarosz.
    W domu na Waryńskiego uwięziona była m.in. 26-letnia Monika Białek z półrocznym synkiem Bartusiem i 4-letnią córeczką Wiktorią.

    - Drżałam o życie swoich dzieci, woda szalała tuż obok nas - wspomina Monika Białek. Jest ogromnie wdzięczna swojemu wybawcy.

    Odznaką Zasłużony dla Powiatu Zgorzeleckiego uhonorowany został szef wojewódzkiego sztabu zarządzania kryzysowego Jerzy Panas.
    Współpraca: TS

    Jak oceniasz działania strażaków i wojska podczas sierpniowej powodzi w Bogatyni? Komentuj!

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama