Wrocław: Krzywdowie oddali miastu grunt przy stadionie

    Wrocław: Krzywdowie oddali miastu grunt przy stadionie

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Danuta Krzywda: - Już się pożegnałam z tym domem. Nie chcę więcej do niego wchodzić

    Danuta Krzywda: - Już się pożegnałam z tym domem. Nie chcę więcej do niego wchodzić ©Fot. Janusz Wójtowicz

    Ostatni dzień rodziny na posesji przy ul. Pilczyckiej. Wkrótce wjadą tu koparki
    Danuta Krzywda: - Już się pożegnałam z tym domem. Nie chcę więcej do niego wchodzić

    Danuta Krzywda: - Już się pożegnałam z tym domem. Nie chcę więcej do niego wchodzić ©Fot. Janusz Wójtowicz

    - Tam, gdzie teraz budują stadion, mieliśmy kiedyś pole. Były wiśnie, truskawki - uśmiecha się smutno Danuta Krzywda. - Sprzedawaliśmy je potem na targowisku na pl. Kromera i do spółdzielni przy ul. Tęczowej.

    Pole zabrano jej ojcu jeszcze w latach 70. Miała tam stanąć jakaś fabryka. Budowę rozpoczęto, ale potem przerwano i nigdy nie dokończono. W tym miejscu powstaje stadion. Krzywdowie musieli oddać miastu swoją posesję, bo będzie na niej kawałek drogi i parking.

    Nie chcieli odejść dobrowolnie, więc zostali wywłaszczeni. Teraz zaczynają z miastem negocjacje w sprawie ceny. Mają prawników i chcą walczyć o swoje w sądach.

    Na posesji stoi szklarnia wybudowana w latach 60. i dwa budynki mieszkalne. Jeden z nich postawiono jeszcze przed II wojną światową. Drugi to typowy "klocek", jakie pojawiły się masowo za Gierka. W zabudowaniach gospodarczych jeszcze niedawno był warsztat samochodowy i myjnia.
    Już tydzień temu Krzywdowie wywieźli swoje rzeczy.

    Wczorajszy ranek poświęcili na ostatnie porządki. Na koniec 30-letni Kacper Krzywda, syn pani Danuty, wymontował skrzynkę na prąd w jednym z gospodarczych budynków. Z domu wyniósł bezpieczniki. I choć willa była pusta, drewniane drzwi zamknął na klucz.

    Byliśmy tam z fotoreporterem, gdy ok. godz. 11 przyjechał z matką dopełnić formalności - oddać grunt przedstawicielom magistratu.

    Pytam Danutę Krzywdę, drobną, szczupłą kobietę:
    - Jak pani to przeżywa?
    - Strasznie - odpowiada po chwili namysłu. I opowiada, że mieszkała tu od dziecka, będzie ponad pięćdziesiąt lat. Najpierw w starym, poniemieckim domu.
    Dziś to magazyn na rupiecie. Na ścianie wisi mała czerwona tabliczka z napisem: " Punkt telefonicznego alarmowania Straży Pożarnej".

    - Kiedyś, kiedy tu była jeszcze wioska, a myśmy mieli jeden z pierwszych telefonów, musieliśmy taką tabliczkę wywiesić. Był taki obowiązek - mówi pani Danuta.

    Do szkoły chodziła na Maślice. Wówczas była to sąsiednia wioska, dziś - jedno z osiedli Wrocławia. Tam, gdzie teraz stoją bloki Kozanowa, w czasach jej dzieciństwa były tylko pola.

    - Czego pani najbardziej żal? - pytam. Milczy. - Może sąsiadów? - podpowiadam.
    - Byliśmy bardzo zżyci z sąsiadami - potwierdza pani Danuta. - Pomagaliśmy sobie. Żadnych konfliktów.

    - Jest sentyment do budynku - dodaje Kacper Krzywda. - Tu się wychowałem. Za mojego dzieciństwa było tu bardzo spokojnie. Nie tak jak teraz.

    W milczeniu przyglądamy się zaniedbanym budynkom.
    - Dom wygląda, jak wygląda, bo od dwóch lat wstrzymałem wszystkie remonty, gdy okazało się, że chcą nam to zabrać - wyjaśnia Kacper.

    - Oprowadzi nas pani po swoim domu? - pytam.
    - Nie chcę już tam wchodzić. Pożegnałam się z tym domem - ucina prośby Danuta Krzywda. - Nie chcę nawet w przyszłości mieszkać w tej okolicy.
    - Za bardzo boli?
    - Właśnie tak.

    Kilkanaście minut po godz. 12 zjawiają się urzędnicy. Jestem świadkiem krótkiej, emocjonalnej dyskusji. W końcu Krzywdowie podpisują dokumenty i odjeżdżają.

    Zostaje jabłonka z dziecięcą huśtawką. I puste szklarnie. Za ich brudnymi szybami rośnie stadion.

    Upór właścicieli
    Magistrat i Krzywdowie od dwóch lat negocjowali przejęcie ich posesji.
    Do transakcji nie doszło, bo urząd i właściciele posesji nie mogli się porozumieć co do ceny. Dlatego rozpoczęło się postępowanie wywłaszczeniowe. Zostało ono skutecznie zablokowane przez prawników rodziny Krzywdów. Dopiero nowelizacja ustawy o Euro 2012 wprowadziła możliwość wywłaszczenia na mocy decyzji wojewody. Krzywdowie uważają, że do ich gruntu ustawa o Euro 2012 nie powinna mieć zastosowania. Będą walczyć w sądzie.

    Podyskutuj na forum:
    Czy urzędnicy zrobili wszystko, żeby polubownie zakończyć spór?

    Czytaj także

      Komentarze (9)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jaka jest powierzchnia dzialki?

      piotr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 11

      Bez podania powierzchni dzialki ta dyskusja jest bez sensu.
      A komentarz o 'skrajnym egoizmie' to chyba jakis zart! Ciekawe czy Pan bylby takim altruista gdyby to o Pana chodzilo.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Stadion na Krzywdach.

      wieszcz

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 20

      Po przeczytaniu opowieści pani Danuty Krzywdy, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że stadion nie powstaje ani na Maślicach, ani na Pilczycach, ino - jakby powiedzieli górale - na Krzywdach.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie ma co się użalać

      Piotr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

      To typowy przykład zatwardziałego betonu i skrajnego egoizmu tych ludzi. Miasto to wspólnota wszystkich a nie wszystkich i Krzywdów. Skoro tego nie rozumieją to mogą zamieszkać w puszczy i będą...rozwiń całość

      To typowy przykład zatwardziałego betonu i skrajnego egoizmu tych ludzi. Miasto to wspólnota wszystkich a nie wszystkich i Krzywdów. Skoro tego nie rozumieją to mogą zamieszkać w puszczy i będą mieli spokój. Poza tym dostaną odszkodowanie, które ustali rzeczoznawca, a dopiero wtedy jak się nie zgodzą to pójdą do sądu, ale że to pieniacze wściekli z nienawiści to pewnie będą grali w zaparte. ŻALzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chciwość

      AM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 8

      Początkowo Magistrat oferował rodzinie ponad 5mln zł. Krzywdowie nie przystali na tą propozycję uważając, iż jest to kwota zbyt niska. Po wycenie rzeczoznawcy przedstawiono rodzinie propozycję 3,5...rozwiń całość

      Początkowo Magistrat oferował rodzinie ponad 5mln zł. Krzywdowie nie przystali na tą propozycję uważając, iż jest to kwota zbyt niska. Po wycenie rzeczoznawcy przedstawiono rodzinie propozycję 3,5 mln zł, ale Pani Danuta była zdania, że należy jej się 7,5 mln zł. Zainteresowanym polecam oglądnięcie zdjęć posesji Krzywdów - ile jest warta według Państwa ?

      http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,80198,7166531,Czy_koniec_sporu_miasta_z_rodzina_Krzywdow_o_dzialke_.htmlzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ww

      były wrocławiak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 7

      do Jacek.
      Ja też chętnie wypadam z tej dziury; mam dosyć tego "miasta" i wolę zamieszkać w Berlinie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Posiadłość warta miliony

      jrk1974 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

      Chciałbym zobaczyć więcej zdjęć tej rodzinnej posiadłości, bo już z tego jednego zbliżenia widać, że jak nic jest ona warta te 6 czy 7 milionów, których Krzywdowie żądali. Jakoś mało wiarogodnie w...rozwiń całość

      Chciałbym zobaczyć więcej zdjęć tej rodzinnej posiadłości, bo już z tego jednego zbliżenia widać, że jak nic jest ona warta te 6 czy 7 milionów, których Krzywdowie żądali. Jakoś mało wiarogodnie w tym kontekście mi brzmią te sentymentalne deklaracje o dzieciństwie spędzonym w poniemieckim domu, ta huśtawka na jabłoni itd. Bo jakoś za 7 mln jednak gotowi byli te "sentymenty" sprzedać.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No i cwaniaki z magistratu

      Prawda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 7

      zamiast zapłacić wydutkali Krzywdów bez mydła - i teraz proces niech i 100 lat trwa

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trudno

      stas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 9

      chciwość nie popłaca, albo powinni zmienić doradców

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wypad z Wrocławia!

      Jacek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

      /nt

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama