Wrocław: Protesty i zdewastowane kontenery na Tarnogaju....

    Wrocław: Protesty i zdewastowane kontenery na Tarnogaju. Mieszkańcy nie chcą Romów (FILM)

    Malwina Gadawa

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocław: Protesty i zdewastowane kontenery na Tarnogaju. Mieszkańcy nie chcą Romów (FILM)
    1/6

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©fot. Paweł Relikowski

    - Nienawidzę aktów ksenofobii. Nie cierpię chamstwa i wandalizmu - tak na swoim koncie na Twitterze prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz skomentował akt wandalizmu, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę. Grupa osób, jak wynika z relacji świadków, zniszczyła kontenery postawione na Tarnogaju, które pierwotnie miasto postawiło z myślą o Romach. Wybito szyby, a do środka wrzucono kamienie i cegły.
    Mieszkańcy osiedla Tarnogaj rozpoczęli protest tydzień temu, kiedy dowiedzieli się, że miasto zamierza przesiedlić Romów z koczowiska przy ul. Kamieńskiego do blaszanych kontenerów ustawionych na terenie dawnego cmentarza, na ulicy Biskupa Bernarda Bogedaina, obok schroniska dla bezdomnych.



    Do tej pory pod petycją do miejskiego urzędu przeciwko umieszczeniu Romów na terenie ich osiedla zebrali ponad 600 podpisów. Przewodniczący rady osiedla Krzysztof Suty mówi, że to dopiero początek, bo do protestu przyłączyli się mieszkańcy osiedla Huby, dlatego przedłużono czas składania podpisów. - Trzeba pamiętać, że teren na którym miasto chce umieścić Romów, to były cmentarz ewangelicki, pewnie dlatego nikogo to nie obchodzi - mówi Krzysztof Suty.

    Krzysztof Suty nie chce, żeby Romowie zamieszkali na Tarnogaju, ale nie popiera aktów wandalizmu i zniszczenia kontenerów. - To bardzo przykra sprawa. Fatalnie, że tak się stało, my nie popieramy takich działań. Chcemy walczyć o swoje prawa, ale nie w taki sposób.

    Krzysztof Suty przyznaje także, że nie do końca zgadza się z wpisem prezydenta Dutkiewicza. - Nas też oskarżają o ksenofobię, ale wystarczy przeczytać pozew o eksmisję Romów z koczowiska i jego uzasadnienie, żeby zobaczyć tak naprawdę, kto bardziej rozpowszechnia argumenty ksenofobiczne, na pewno nie my - mówi Suty.

    Przewodniczący rady osiedla tłumaczy, że mieszkańcy już osiem lat temu borykali się z podobnym problemem. - Już mieszkali u nas Romowie i mieliśmy z tym same kłopoty. Były kradzieże i dewastacje. Dlatego teraz nie pozwolimy, żeby miasto ten problem zwaliło na nas - mówi Krzysztof Suty.

    Mieszkańców Tarnogaju nie przekonują zapewnienia urzędników, że bazę noclegową rozszerzono z myślą o osobach bezdomnych, nie mających się gdzie podziać, a nie z myślą tylko o Romach.

    Może dlatego, że jeszcze we wtorek Anna Bytońska z biura prasowego wrocławskiego urzędu tak mówiła o postawionych kontenerach: Rozszerzyliśmy bazę miejsc w noclegowniach właśnie z myślą o Romach, którzy nielegalnie przebywają na koczowisku. Jedynym miejscem, jakie możemy ich zaproponować zgodnie z prawem to właśnie noclegownie.

    Dzisiaj już się z tego wycofała. - Przygotowane na Tarnogaju miejsca noclegowe nie są związane z żadną planowaną akcją przesiedlania rumuńskich Romów - mówi Anna Bytońska.

    Sutego jednak ten argument nie przekonuje. - Jak mamy wierzyć urzędnikom skoro co kilka dni zmieniają zdanie? Trudno brać na poważnie ich zapewnienia i dlatego będziemy dalej zbierać podpisy. Z tego co wiem burzą się nie tylko mieszkańcy, ale także przedstawiciele firm, oni także piszą do urzędu - mówi Krzysztof Suty.

    O sprawie Romów chcieliśmy, podobnie jak w tamtym tygodniu porozmawiać z Jackiem Sutrykiem, dyrektorem departamentu spraw społecznych we wrocławskim magistracie. On jednak nie chciał odpowiedzieć na nasze pytania.

    Bardziej chętny był za to do rozmowy z radą osiedla Tarnogaju. - Odwiedził nas i przekonywał, że tych kontenerów nie postawiono z myślą o Romach. W takim razie po co w ogóle tu stoją, skoro kilka metrów dalej jest schronisko dla bezdomnych - pyta się Krzysztof Suty.

    Anna Bytońska informuje, że kontenery zostaną wyremontowane. Za ile? Tego jeszcze nie wiadomo.

    Czy duszpasterz Romów mógłby poświęcić baraki, podobnie jak koczowisko na Kamieńskiego, jeżeli zamieszkaliby w nich Romowie? - Jeżeli ich życzeniem byłoby, żeby kapłan pobłogosławił miejsca, w których mieszkają, myślę że by to zrobił – odpowiada ksiądz Rafał Kowalski.

    Czytaj więcej: Protest na Tarnogaju. Mieszkańcy nie chcą Romów. Bo "znów będą znikać radia i akumulatory"

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama