Szyndzielnia, Kunegunda, Szkuner. Oto imiona...pociągów...

    Szyndzielnia, Kunegunda, Szkuner. Oto imiona...pociągów kursujących po Dolnym Śląsku (ZOBACZ)

    Marcin Walków

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Szyndzielnia, Kunegunda, Szkuner. Oto imiona...pociągów kursujących po Dolnym Śląsku (ZOBACZ)

    ©Fot. Tomasz Hołod / Polskapresse

    Nie trzeba być Orient Expressem kursującym przez pół Europy, albo pociągiem dalekobieżnym, by nosić własne imię. Mają je również pociągi osobowe i Regio jeżdżące po Dolnym Śląsku. Czasem brzmią egzotycznie, choć kryją się za nimi postaci i miejsca ważne dla naszego regionu.
    Szyndzielnia, Kunegunda, Szkuner. Oto imiona...pociągów kursujących po Dolnym Śląsku (ZOBACZ)

    ©Fot. Tomasz Hołod / Polskapresse

    – Nadawanie nazw pociągom ma długą tradycję i jest szeroko stosowane w wielu krajach Europy – mówi Agnieszka Zakęś, zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

    To właśnie ten urząd nazywa pociągi uruchamiane na zlecenie Województwa Dolnośląskiego. – Nazwy nadajemy pociągom wyjątkowym, zasługującym na szczególną promocję lub pociągom reaktywowanym po latach. Wiele osób może pamiętać pociągi o tych samych nazwach z dawnych rozkładów jazdy.

    Agnieszka Zakęś tłumaczy, że nie istnieje “katalog” lub “bank” nazw pociągów. W użyciu są nazwy rzek („Bóbr”, „Kwisa”), szczytów górskich i pasm („Śnieżnik”, „Szrenica”, „Sudety”). Pociągi przyjmują też nazwy pochodzące od wodospadów („Kamieńczyk”, „Szklarka”), a także dawnych władców („Piast”, „Bolko”) i postaci historycznych związanych z regionem („Marianna Orańska”, „Daisy”), a nawet tych legendarnych („Liczyrzepa”, „Kunegunda”). Poprzez nadanie imienia pociągowi honorowani są ludzie nauki i kultury („Gerhart Hauptmann”, „Jan Kepler”).

    W przypadku pociągów ponadregionalnych, mogą one nosić nazwę, która wskazuje, skąd przyjeżdżają („Mamry”, „Galicja”).
    Nie panuje tu jednak pełna dowolność. – Nazwa musi być gramatycznie poprawna, dobrze kojarząca się z regionem i prawidłowo dobrana do relacji pociągu – zapewnia Agnieszka Zakęś.

    Podobne kryteria uwzględnia PKPIntercity dla swoich pociągów. – Nowe nazwy są ustalane na podstawie charakterystycznych osób lub miejsc dla trasy danego pociągu. Jednak nie stosujemy nazw związanych z osobami współczesnymi ze względu na potencjalne kontrowersje – tłumaczy Beata Czemerajda z PKPIntercity. Na torach można więc spotkać pociągi TLK “Rozewie” do Gdyni Głównej, do Warszawy jeżdżą m.in. “Górnik”, “Fredro”, “Baczyński i “Słowacki”, a do Hamburga “Wawel”.

    A gdyby tak pasażerowie chcieli, by pociąg kursujący do ich miasta też miał swoje imię, np. “Karp” do Milicza, albo “Oławianka” do Oławy? – Nie stosowaliśmy wcześniej takiej praktyki, ale wydaje się to możliwe, jeśli nazwa będzie wpisywała się w przyjętą stylistykę i obyczaj. Każda propozycja mieszkańców miasta czy regionu jest warta rozważenia - mówi Agnieszka Zakęś.

    Również PKPIntercity zdradza, że czasem czerpie ze wskazówek, przesyłanych przez podróżnych. Co więcej, w minionych latach na aukcjach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy można było wylicytować prawo do nadania nazwy m.in. pociągowi TLK relacji Wrocław – Olsztyn.

    ZOBACZ NA NASTĘPNEJ STRONIE, JAK NAZYWAJĄ SIĘ POCIĄGI, KTÓRE KURSUJĄ ZE STACJI WROCŁAW GŁÓWNY, LUB SIĘ NA NIEJ ZATRZYMUJĄ (KLIKNIJ)
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (14)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Propozycja

      kolejarz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Proponuję jeden z pociągów z Wrocławia do Warszawy (najlepiej któryś przyjeżdżający do celu wcześnie rano) nazwać nazwą "Słoik Wrocławski".


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pociąg z Wrocławia

      realista (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Proponuję jeszcze inną nazwę: "Wrocławsiok".

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gość

      NEO (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      A czy będzie też pociąg widmo do Gdańska o nazwie* pomroczność jasna.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zielone

      wajchowy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Ale można nazwać z Wrocławia do Lublina np.Gandzia,do Gdańska TW Bolek ,warszawka Donaldinio lub Ryszawy do Brukseli Szpetyna

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wspaniała promocja naszych pięknych, dolnośląskich miejsc

      mały Romek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17

      Ciekawe, że żaden pociąg nie nazwano nazwą z Wrocławia, ale widać tam nie ma czego promować. Chyba żeby zrobić pociąg z Bukaresztu do Wrocławia i nazwać go "Roman".

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szczególnie trafna nazwa WAWEL!

      zed (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 9

      Z Wrocławia do Hamburga!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wawel

      kolejarz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

      Wawel jeździ z Krakowa, matołku.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @kólejorz

      UU (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

      Napisz o której godzinie Wawel odjeżdża z Wrocławia do Krakowa.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      http://www.rozklad-pkp.pl

      pasażer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Tak ciężko znaleźć, tumanku?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      już dawno nie

      janusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

      Nie jeździ, kiedyś jeździł, ale od kilku sezonów już nie kursuje do Krakowa, bo czas przejazdu był tragiczny


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ale kiedyś jeździł i nazwa pozostała

      mk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      KPW?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nazwy pociągów

      Pasażer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 7

      Przemysław jeździł w poprzednim rozkładzie jazdy z Krakowa do Poznania i Zielonej Góry ale już nie istnieje (nazwa i połączenie). Wawel z Wrocławia do Hamburga ale co to ma wspólnego z krakowskim...rozwiń całość

      Przemysław jeździł w poprzednim rozkładzie jazdy z Krakowa do Poznania i Zielonej Góry ale już nie istnieje (nazwa i połączenie). Wawel z Wrocławia do Hamburga ale co to ma wspólnego z krakowskim Wawelem? Chyba to że ten pociąg kiedyś jeździł w relacji Kraków-Berlin/Hamburg. Ślązak kiedyś jeździł na trasie Katowice-Zielona Góra a teraz jeździ do Przemyśla więc nazwa jest już nieaktualna.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Śląsk

      pasażer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Kiedy w końcu ludzie się nauczą, że ŚLĄSK ciągnie się od okolic Zielonej Góry, przez Wrocław, Opole aż do okolic Katowic?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Racja

      mieszkaniec Krzyków (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Zawsze jak jadę do Katowic, to dziwię się nikłej znajomości geografii wśród Ślązaków.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama