Wrocławianki chcą kontynuować rejs na Chopinie

    Wrocławianki chcą kontynuować rejs na Chopinie

    Anna Szejda

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocławianki chcą kontynuować rejs na Chopinie

    ©G. Mehring

    13-letnia Ania i 14-letnia Natalia, wrocławianki, które znajdują się na żaglowcu "Fryderyk Chopin", są całe i zdrowe. Ani myślą o powrocie do Polski.
    Wrocławianki chcą kontynuować rejs na Chopinie

    ©G. Mehring

    Chcą kontynuować rejs. Wczoraj rano żaglowiec dotarł do portu Falmouth w Wielkiej Brytanii. - To chyba bardziej media przestraszyły się tego wypadku niż dzieci na żaglowcu - mówi Andrzej Wilk, tata Ani. Ma nadzieję, że złamane maszty uda się naprawić. - Kadłub nie został uszkodzony, a urządzenia pokładowe działa-ją jak należy - twierdzi pan Andrzej.

    Ania i Natalia są uczennicami Gimnazjum nr 14 przy ul.
    Kołłątaja we Wrocławiu. Biorą udział w Szkole Pod Żaglami. "Fryderyk Chopin" wypłynął z Gdyni 1 października. W styczniu miał dopłynąć na Karaiby. Na pokładzie znajdowało się 47 osób; 36 to gimnazjaliści z całej Polski. Mają nadzieję, że to jeszcze nie koniec wyprawy, i śmieją się z psychologów, którzy czekali na nich w porcie. Uczniów przewieziono łodzią motorową na ląd i zakwaterowano w hostelu.

    Decyzja o kontynuacji zostanie podjęta po oszacowaniu szkód i podjęciu decyzji o naprawie uszkodzonych elementów. Może się ona odbyć w Anglii albo w Polsce - w rodzimej stoczni gdyńskiej, gdzie w 1992 roku "Fryderyk Chopin" został zbudowany. Wstępnie koszt remontu szacuje się na 1 mln zł.

    Zdaniem Zygmunta Chorenia, konstruktora żaglowców, na razie nie da się ustalić przyczyn połamania masztów na "Fryderyku Chopinie". Jego zdaniem jednak mogła to spowodować ukryta korozja albo awaria olinowania stałego, podtrzymującego omasztowanie.

    Fundacja Szkoła Pod Żaglami Krzysztofa Baranowskiego powstała w ub. roku. Jej główną ideą jest realizacja projektu Dookoła Świata za Pomocną Dłoń. Semestr na morzu jest nagrodą dla gimnazjalistów, którzy aktywnie angażują się w działania na rzecz organizacji społecznych i pomocy potrzebującym.

    Problemy statku zaczęły się w piątek, tuż przed wpłynięciem do Zatoki Biskajskiej. Sztormowa pogoda i silny wiatr, dochodzący do 9 stopni w skali Beau-forta, doprowadziły do złamania obydwu masztów. Na pomoc "Chopinowi" wyruszyły trzy statki, które były w pobliżu.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama