Wrocław: Sklepy już szykują się na święta

    Wrocław: Sklepy już szykują się na święta

    Aleksandra Buba

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    W tym roku w sklepie Villeroy & Boch ozdoby świąteczne pojawiły się pod koniec października

    W tym roku w sklepie Villeroy & Boch ozdoby świąteczne pojawiły się pod koniec października ©Tomasz Hołod

    Jeszcze nie spadły pierwsze płatki śniegu, a w sklepach już pojawiły się bombki, łańcuchy i sztuczne choinki. Zachodni zwyczaj przedświątecznych zakupów przyjął się już na dobre i wraz z początkiem listopada sklepowe półki zapełniają się bożonarodzeniowym gadżetami. Można je kupić m.in. w sklepach Villeroy & Boch, Obi, Flo i w Kauflandzie.
    W tym roku w sklepie Villeroy & Boch ozdoby świąteczne pojawiły się pod koniec października

    W tym roku w sklepie Villeroy & Boch ozdoby świąteczne pojawiły się pod koniec października ©Tomasz Hołod

    Fakt, że święta zaczynają się w sklepach w listopadzie, już nie dziwi klientów. To przyjemny czas, więc chętnie dużo wcześniej się do niego przygotowujemy. - Przyzwyczailiśmy się już do tego, że święta zaczynają się właściwie w mikołajki, a potem płynnie przechodzą do Bożego Narodzenia i trwają właściwie do sylwestra - zauważa psycholog prof. Dariusz Doliński, dziekan wrocławskiej Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej. - A sklepy nie mogą nie mieć świątecznego asortymentu, żeby nie zostać w tyle za konkurencją - dodaje.

    Wcześniejsze pojawienie się świątecznych akcesoriów ma jednak swoje zalety. - Warto rozglądać się po sklepach już w listopadzie, bo na początku ceny świątecznych akcesoriów są niższe - wyjaśnia prof. Grażyna Światowy z katedry badań marketingowych Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. - Ponadto, rozglądając się wcześniej po sklepach, możemy porównać ceny, zobaczyć jakie trendy panują w świątecznej modzie i racjonalne ocenić, co naprawdę jest nam potrzebne - dodaje prof. Światowy.

    Listopad jest dobrym miesiącem na zakupy także dlatego, że w grudniu ruch w sklepach będzie olbrzymi, a towar bardziej przebrany. - Świąteczne akcesoria pojawiają się w naszym sklepie w kilku egzemplarzach i czasem klienci, którzy odkładają decyzję o zakupie na później, wracają i nie zastają upatrzonej rzeczy - opowiada Daria Markiewicz sprzedawczyni ze sklepu Villeroy & Boch.

    Ale oprócz ozdób zainteresowaniem cieszą się też prezenty. - U nas już w minionym tygodniu w sklepie pojawiła się pani, która kupiła wnuczce prezent - dodaje Daria Markiewicz. Taka zapobiegliwość bywa słuszna, bo klienci szturmują sklepy nawet w samą Wigilię.

    Choć wielu tradycjonalistów widzi w świątecznych zakupach upadek ducha świąt i komercjalizację wartości, specjaliści nie dostrzegają w tym zagrożenia. - Świąteczne dekoracje w sklepach przypominają nam, że trzeba coś kupić, ale nie są zagrożeniem dla tradycji - wyjaśnia prof. Doliński. - Ozdoby i prezenty to tylko jeden z symboli Bożego Narodzenia i na pewno nie są one w stanie zaszkodzić świątecznej atmosferze - wtóruje mu prof. Światowy.

    W tych sklepach już można kupić świąteczne ozdoby.

    W pierwszy weekend listopada: Obi (ul. Długa 29/35, Czekoladowa 5), Flo (centra handlowe: Pasaż Grunwaldzki, Magnolia Park, Arkady), Villeroy & Boch (Galeria Dominikańska), Kaufland (ul. Legnicka 62a, al. Karkonoska 85), Praktiker (ul. Krakowska 63/69), Castorama (ul. Czekoladowa 3, Krzywo-ustego 126).
    Po 15 listopada: Leroy Merlin (al. Karkonoska 85).

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Magia Świąt uległa komercjalizacji.

      wieszcz

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 32

      Chyba nawet nie zauważyliśmy, jak markety (hiper, super), i podążające za nimi sklepy i sklepiki, zabrały na urok świąt. Zarówno Świąt Bożego Narodzenia, jak i Wielkiej Nocy. Ale Świąt Bożego...rozwiń całość

      Chyba nawet nie zauważyliśmy, jak markety (hiper, super), i podążające za nimi sklepy i sklepiki, zabrały na urok świąt. Zarówno Świąt Bożego Narodzenia, jak i Wielkiej Nocy. Ale Świąt Bożego Narodzenia w szczególności. Jeszcze nie zdążą wypalić się zaduszkowe znicze i przemarznąć cmentarne chryzantemy, kiedy z zadumy już nas wyrywają wszechobecne dźwięki „Jingle bells”. Kiedy - po półtora miesiącu oglądania mieniących się na sklepowych wystawach choinek, Mikołajów w strojach czerwonych, zielonych, czy niebieskich, oraz słuchania płynących ze sklepowych i ulicznych głośników kolęd - zasiadamy do wigilijnego stołu wcale nie czujemy, że doświadczamy czegoś wyjątkowego. To Coś, wyjątkowe, magiczne, zostało skomercjalizowane. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zakupy

      lolo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 36

      mi to lata,za mnie to sklepy mogą już w maju wystawiać świąteczne akcesoria.ja i tak zawsze kupuje prezenty w grudniu

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kaufland

      9507 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 49 / 28

      Na Karkonoskiej to jest najwyżej Auchan, Kauflandu to nikt tam nigdy nie widział.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      MIKOŁAJKI ?

      AA+ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 41

      Pytanie - co to jest za swieto - MIKOŁAJKI !?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Patologia

      Nikt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 27

      Ta patologia szerzy się, a ja nie wiem czy to ludzie zdurnieli czy też firmy na siłę wprowadzją "zachód".

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama