Modelki w dużym rozmiarze poszukiwane

Modelki w dużym rozmiarze poszukiwane

Aleksandra Buba

Gazeta Wrocławska

Aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Magdalena Kluba-Tracz i Karolina Wyspiańska - ambasadorki Carmakomy w Polsce

Magdalena Kluba-Tracz i Karolina Wyspiańska - ambasadorki Carmakomy w Polsce ©Fot. Paweł Relikowski

Czy wszystkie modelki muszą być szczupłe? Czas zweryfikować to stwierdzenie! Na rynek wchodzi nowa marka ubrań dla prawdziwych kobiet w dużych rozmiarach. Przez cały listopad będziemy szukać modelek, które zaprezentują zimową kolekcję na tegorocznej Gali Mody i Sztuki.
Magdalena Kluba-Tracz i Karolina Wyspiańska - ambasadorki Carmakomy w Polsce

Magdalena Kluba-Tracz i Karolina Wyspiańska - ambasadorki Carmakomy w Polsce ©Fot. Paweł Relikowski

Piękno to nie tylko rozmiar. Choć z reklam, okładek magazynów i wielkich plakatów spoglądają na nas tylko modelki w rozmiarze S i XS, bądźmy szczerzy - kobiecość nie ma idealnego wzoru, bo kobiety są różne, także pod względem rozmiaru. Chcemy pokazać piękne modelki o prawdziwych kobiecych kształtach, w kreacjach stworzonych specjalnie z myślą o nich. Tej zimy nie zamierzamy się poddać dyktaturze mody w standardowym wymiarze: same podyktujmy trendy, bo piękno to różnorodność, której nie można ograniczyć rozmiarem.


To ubrania powinny pasować do ciała, a nie na odwrót - taka dewiza przyświecała dwóm duńskim projektantkom Heidie Lykke i Angelice Weiss, kiedy dwa lata temu zakładały markę Carmakoma. Przeciwnie niż w większości sieciowych sklepów trudności z wybraniem czegoś dla siebie spośród zaprojektowanych przez nie ubrań będą miały szczupłe kobiety, bo rozmiary zaczynają się tu od 42, a kończą na 52. Carmakoma to marka, która powstała z myślą o kobietach w prawdziwych rozmiarach, a ubrania, które oferuje, skrojone są tak, żeby podkreślić walory pełnej sylwetki. Często kobiety o większej wadze ubierają się, jakby chciały się schować - tymczasem kreacje stworzone przez Heidie i Angelicę mają sprawić , że będą czuły się atrakcyjnie, a zarazem wygodnie.

Heidie i Angelica zaczynały od kilkuset egzemplarzy. Szybko okazało się, że rockowy szyk i kobiecy urok ich kolekcji podbiły serca kobiet, a zapotrzebowanie na ich ubrania zaczęło się liczyć w tysiącach sztuk.

Ubrania Carmakomy do Polski postanowiły sprowadzić dwie przyjaciółki - Magdalena Kluba-Tracz i Karolina Wyspiańska. Choć obydwie mają wykształcenie ekonomiczne, połączyła je pasja do mody i... mężowie, którzy zaprzyjaźnili się w pracy.
- Zawsze podziwiałam Magdę za jej styl - wspomina Karolina. - Okazało się, że ubrania dostaje od swojej kuzynki, czyli jednej z projektantek Carmakomy Angeliki Weiss. Magda sama nosi rozmiar 46 i przyznaje, że niełatwo jest znaleźć dobrze leżące ubrania w tym wymiarze.
- Prawdopodobnie gdyby Heidie i Angelica stworzyły kolejną linię ubrań w typowych rozmiarach, nie osiągnęłyby sukcesu - zgaduje.
« 2

Komentarze (5)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Viva Danska

Olaf (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

Nazwiska tych projektantek,to z pewnoscia sa..DUNSKIE ! od weissow

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
:0

marta (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 53 / 46

czy ktos z was byl na takim kastingu?? jesli tak to co biora pod uwage?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
gdzie kupić we Wrocławiu

Bea2010 (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 38 / 33

Ciekawe czy i kiedy będzie można kupić ubrania tej firmy we Wrocławiu?


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Zakupy

Kolejorz (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 10 / 8

Tak,mozna je kupic ! na dworcu swiebodzkim,przy peronie 7mym i to bez rezerwacji,przyjemnej podrozy !

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Każda kobieta chce być modna

ewita (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 59 / 48

Moja mama do 60-tki miała idealną figurę i wymiary. Zawsze była ubrana elegancko i modnie. Teraz ma 62 i problem, bo z przyczyn hormonalnych, bardzo przytyła i już znaleźć...rozwiń całość

Moja mama do 60-tki miała idealną figurę i wymiary. Zawsze była ubrana elegancko i modnie. Teraz ma 62 i problem, bo z przyczyn hormonalnych, bardzo przytyła i już znaleźć w Polsce fajne ubrania w rozmierze 50-52 jest niemożliwe. We Wrocławiu jest sklep przy ul. Kilińskiego, gdzie może się ubrać bardzo puszysta kobieta, ale ceny są dla bogaczy.
W Niemczech np w C&A można kupić modne ubrania nawet w rozmiarze 56-58, a zaznaczam, że starsze Niemki są szczupłe, a młode niekiedy monstrualnie grube i tam o tych nietypowych również się myśli.
Czy Polka, która ma więcej w obwodzie, musi szukać krawcowej? lub ubierać się w brzydkie worki? zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo