Gazeta Wrocławska » Ryszard i Przemysław Czarneccy - jaki ojciec, taki syn

Ryszard i Przemysław Czarneccy - jaki ojciec, taki syn

Data dodania: 2010-10-23 07:00:10 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-10-23 12:59:19

Gazeta Wrocławska

Robert Migdał

33KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Ryszard i Przemysław Czarneccy - jaki ojciec, taki syn

(© Tomasz Hołod)

Z politycznym weteranem Ryszardem Czarneckim, europosłem Prawa i Sprawiedliwości, oraz jego synem - Przemysławem, który debiutuje w polityce, też z ramienia PiS, rozmawia Robert Migdał.

Tak patrzę na Was, Panowie, i wyglądacie jak dwie krople wody. Nie wyparłby się Pan syna, Panie Pośle...
Ojciec: Oj, wiem, skóra zdarta ze mnie. Przemek, mój najstarszy syn, jest najbardziej do mnie podobny ze wszystkich moich synów, choć pozostali również są podobni do ojca.

Jaki ojciec, taki syn?
Syn: Na pewno nie. Każdy z nas idzie własną drogą, mamy trochę inną osobowość, inny charakter.
Ojciec: Nie broń się tak, nie broń. Odziedziczyłeś po mnie na przykład miłość do historii, do książek. No i patriotyzm masz w genach, też po mnie i po dziadkach.
Syn: No tak, tak. I miłość do sportu!
Ojciec: Piłka i żużel - o, to z pewnością.
∨ Czytaj dalej


A co Was różni?
Ojciec: Przemek jest domatorem, ja - wręcz przeciwnie. No i mój syn jest raczej mniej impulsywny ode mnie.
Syn: Że co? Tak słucham o tym swoim spokoju i uszom nie wierzę (śmiech). Bo prawda jest taka, że jak mnie coś denerwuje, to reaguję natychmiast. Ba, niekiedy swoją emocjonalnością trochę zaogniam nawet różne sytuacje.
Ojciec: No, ja w twoim wieku byłem bardziej impulsywny.
Syn: Tato, to były inne czasy...
Ojciec: Wiesz co, teraz to poczułem się jak jakiś stary zgred.

Spieracie się często?
Ojciec: I to bardzo. Głównie o politykę.
Syn: Powiedz jaśniej: o moją kampanię wyborczą. Musiałem ostatnio ostro powiedzieć: Tato, nie wtrącaj się!.
Ojciec: Ale nie tylko o politykę się kłócimy. Także o ocenę pewnych wydarzeń, osób. Bogu dzięki, że nie jesteśmy tacy sami. Bo ja lubię takie gorące spory z synem.

A o co się ostatnio pokłóciliście?
Syn: Tata mnie skrzyczał, że za szybko jechałem samochodem.
Ojciec: Masz kampanię, a ujawniasz takie rzeczy!
Syn: Ale to na drodze w Niemczech było. A tam nie ma ograniczeń.
Ojciec: No niech ci będzie, że trochę wybrnąłeś (śmiech).

Często tata na Pana krzyczy, ruga?
Syn: Nie, bo ja szybko się wyprowadziłem z domu. Miałem 19 lat. Nie byłem długo pod kloszem, szybciej dojrzałem do dorosłego życia. A i teraz często się nie widujemy, bardziej za sobą tęsknimy i dlatego ojciec mniej się irytuje na mnie.
Ojciec: Poza tym ja z wiekiem łagodnieję. Nie krzyczę już tak. Obserwuję syna, nawet uczę się od niego niektórych rzeczy.

Czego się Pan nauczył od syna?
Ojciec: Przy wszystkich swoich wadach, jakie ma Przemek...
Syn: Tatooooo.
Ojciec: ...to myślę, że pewnego innego, świeżego patrzenia na świat. Z dystansu. Jego punkt widzenia świata, postrzegania pewnych spraw jest tak inny od mojego, że zaczynam się zastanawiać nad swoimi spostrzeżeniami i czasami przyznaje mu rację. Syn szereg razy mnie inspirował do różnych tematów politycznych...
Syn: Tematy na bloga ci podsuwałem.
Ojciec: To też, prawda.

A czego Pan się nauczył od ojca?
Syn: Tato i mama ukształtowali cały mój światopogląd. Wszystko im zawdzięczam - to, kim jestem, jaki jestem. Mam po tacie i wiele pozytywnych, i trochę negatywnych cech.
Ojciec: I tu koniec, postaw kropkę, nie rozpędzaj się. (śmiech)

No to jakich negatywnych? Słucham, ciekawie się robi.
Syn: Czasem jestem zbyt emocjonalny, mam to po nim.
Ojciec: Po mnie? Ja jestem oazą spokoju.
Syn: Ooo, przez lata, jako osoba publiczna, nauczyłeś się panować nad nerwami. To fakt. Ale kiedyś... Moją wielką wadą jest to, że niekiedy coś powiem, a potem pomyślę o konsekwencjach...
Ojciec: No właśnie.

Jak Pan pamięta tatę z dzieciństwa? Jakim był ojcem?
Syn: Jestem bardzo wczesnym dzieckiem. Jak się urodziłem, to tata miał...
Ojciec: Miałem dwadzieścia lat. Byłem na drugim roku studiów, jak się urodziłeś.
Syn: I tak jak szybko został ojcem, tak i wcześnie zaangażował się w politykę, w działalność opozycyjną. I dlatego mało go było w domu. Nie mówię, że był gościem, ale jak już wpadał, to coś robił i wypadał.

Panie Pośle, żałuje Pan dzisiaj, że tak to wyglądało?
Ojciec: Żałuję. Mam takie poczucie, że może trzeba było mniej razy pojechać w ramach delegacji polskiego Sejmu za granicę, a w tym czasie zostać w domu, zająć się Przemkiem i jego młodszym bratem - Bartkiem. I mniej czasu poświęcać na konferencje w różnych częściach kraju, a raczej posiedzieć z rodziną w domu. Wielokrotnie myślę o tym i nie mogę sobie tego wybaczyć, że tak mało czasu spędzałem z synami. Dużo straciłem... Z drugiej jednak strony, jeśli dziś moi synowie mnie szanują za to, co zrobiłem i robię dla kraju, za to, do czego doszedłem, to też jest to efekt mojego pracoholizmu. Trzeba więc wyważyć.

A dzisiaj jakim jest Pan ojcem?
Ojciec: Troskliwym.
Syn: Trochę nadopiekuńczym.
Ojciec: A to dlatego, że większość czasu spędzam w Brukseli i Warszawie. Z Przemkiem, mieszkającym we Wrocławiu, jestem na telefon. Czasem wydaje mi się, że rzeczywiście za dużo mu mówię, co powinien robić, jak się powinien zachowywać. Może próbuję w ten sposób nadrobić stracony czas, bo takie rady powinienem mu dawać wcześniej.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

kropla prawdy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

,. (gość), 28.12.11, 09:23:31

becwal wybrany do parlamentu

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MAX (gość), 25.06.11, 01:30:08

Przemek nie wstd ci tatusia wazeliniarza

odpowiedzi (0)

skomentuj

Agdzie mama?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tonko (gość), 02.12.10, 04:46:48

O mamusi bardzo malo,czyzby umarla?A moze jest malo intelgetna ze nie warto o niej mowic?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Agdzie mama?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tonko (gość), 02.12.10, 04:46:46

O mamusi bardzo malo,czyzby umarla?A moze jest malo intelgetna ze nie warto o niej mowic?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rysio Czarnecki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

breslauer55 (gość), 29.10.10, 13:10:55

wciąga na członka Przemusia. I jedno i drugie ( czytaj Pedofilstwo i rodzinne poplecznictwo ) powinny być zakazane. Wszystkim chcącym głosować na Przemka Czarneckiego polecam ku pamięci wyczyny ( ostra jazda bez trzymanki slalomem po partiach ) ojca i przysłowie"niedaleko pada jabłko od jabłoni". Swoją drogą jacy głupi są ludzie że jeszcze na niego głosowali ?!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rysio chorągiewska

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pysio (gość), 24.10.10, 15:27:18

Zchn, samoobrona, aws, pis.... kiedy czas na PO lub psl Panie Ryszardzie? tam jeszcze pana nie było

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ryś wypad (gość), 24.10.10, 15:19:53

Rysio, to ten pseu-dokatolik co w Wigilię dziennikarza- oczywiście w przebraniu biedaka-do domu nie wpuścił...powiedział, że nie zna takiego obyczaju...poza tym przeleciał już prawie wszystkie partie;))

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niedaleko pada jabłko od jabłoni

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kkkooo (gość), 24.10.10, 15:19:22

Tatuś polityk pokazuje syneczkowi, ze polityka to łatwy i przyjemny kawałek chleba....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Znaczy co, taki sam nieudacznik?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

smok telesfor (gość), 24.10.10, 10:27:28

Rysio do Tańca z gwiazdami to może by się nadawał, jest taki śmieszny....

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

TAURUS (gość), 24.10.10, 10:23:09

To metropolita ma wnuczka.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 3 4 »

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.