Nauczę się od Czecha

    Nauczę się od Czecha

    Maciej Sas

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Zamiast podśmiewać się z Czechów, wybierzmy się na kursy biznesu do Pragi, Ołomuńca czy Brna.
    Dlaczego koncerny samochodowe budują swoje fabryki w Czechach, a nie w Polsce? Dlaczego czeska reprezentacja piłkarska ma więcej sukcesów na koncie niż nasza (choć Czechów jest 4 razy mnie niż Polaków)? Pewnie zadawaliście sobie Państwo czasami takie pytania. Tym bardziej że nierzadko śmiejemy się z naszych południowych sąsiadów - że nieskorzy do bitki i tak śmiesznie mówią (zresztą Czesi też umierają ze śmiechu, słysząc wiele polskich zwrotów).
    Wszystko to przyszło mi namyśl przy okazji planowania wypoczynku weekendowego. Zacząłem od pensjonatów i gospodarstw agroturystycznych. Jako że nieustannie "walczymy o internet na wsiach", większość takich miłych miejsc ma swój adres elektroniczny. Pytanie o wolne miejsca wysłałem do 20. Odpowiedział tylko jeden właściciel pensjonatu!
    Podobne pytanie posłałem wczoraj rano do 5 czeskich pensjonatów. Do wieczora odpowiedzieli wszyscy, choć nie wszędzie były miejsca. Ale to nieistotne. Dokąd pojadę? Sprawa jest oczywista. Czesi wiedzą, że jeśli nie odpowiedzą na pytanie klienta, ten już do nich nie wróci. Znają się lepiej na robieniu interesów. Może więc, zamiast się z nich podśmiewać, wybralibyśmy się na kursy biznesu do Pragi, Ołomuńca czy Brna?

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama