Tramwaj, Bauhaus i Obama z tektury (ZDJĘCIA)

    Tramwaj, Bauhaus i Obama z tektury (ZDJĘCIA)

    Lee A. Feinstein

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Tramwaj, Bauhaus i Obama z tektury (ZDJĘCIA)
    1/8
    przejdź do galerii

    ©Janusz Wójtowicz

    - Prywatnie interesuję się na przykład architekturą. Zachwyciły mnie wrocławskie budowle w stylu Bauhaus - mówi w rozmowie z Jackiem Antczakiem Lee A. Feinstein ambasador USA w Polsce.
    Z Lee A. Feinsteinem, ambasadorem USA w Polsce, rozmawia Jacek Antczak

    Przyjechał Pan na konferencję Wrocław Global Forum. Jak dyplomata przygotowuje się do wizyty w mieście, którego nie zna?
    Najlepszą metodą jest poznanie tego miasta. Ja byłem tu w lipcu i była to wspaniała, kulturalna wyprawa. Byłem na wystawie w Muzeum Narodowym, zwiedziłem ratusz, przejechałem przez Wrocław "międzykulturowym tramwajem" i spotkałem się z wrocławianami pracującymi w siedzibie Google. Dużo się dowiedziałem o historii Wrocławia.

    Ale jest Pan specjalistą od bezpieczeństwa.
    Zawodowo, ale prywatnie interesuję się na przykład architekturą. Zachwyciły mnie wrocławskie budowle w stylu Bauhaus. Ambasador musi poznać społeczeństwo i kulturę kraju, w którym pracuje, dlatego dziś spotkałem się ze studentami.

    A w czwartek będzie Pan uczestniczył w Global Forum. Prezydent Dutkiewicz mówi, że to prestiżowa konferencja dla Wrocławia i Polski, a dla Amerykanów?
    Na forum przyjadą przedstawiciele amerykańskiej administracji wysokiego szczebla, m.in. zastępca sekretarza stanu James Steinberg i admirał James Stavridis, dowódca sił NATO w Europie. To sygnał, że Polska ma coraz większe wpływy na arenie międzynarodowej, a Stanom zależy, żeby stosunki z nią, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa i gospodarki, były jak najściślejsze.

    We Wrocławiu jest już najwyższy szczebel USA, tuż obok Pana stoi prezydent Obama.
    Jak to? Gdzie?

    Tylko tekturowy, w formie standu. To dzieło wrocławskich studentów.
    Rzeczywiście, widzę uszy prezydenta. A tak na poważnie: brałem udział w kampanii i wiem, że wybór prezydenta Obamy ma wielkie znaczenie nie tylko dla Amerykanów. Dla wielu ludzi myśl przewodnia kampanii "nadzieja dla Stanów Zjednoczonych" jest także "nadzieją dla świata".

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama