Idź na wybory, bo korki i brud to też sprawa polityczna

    Idź na wybory, bo korki i brud to też sprawa polityczna

    Arkadiusz Franas

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    - Nie wybieram się na wybory, bo i tak wiadomo, kto w naszym mieście wygra - rzekł jeden z moich wrocławskich znajomych i, co oczywiste, nawet nie musiał ujawniać, jakie nazwisko ma na myśli. - O nie, drogi kolego - odrzekłem mu szybko. - To nie fair. Nasza demokracja ma 20 lat i nie można być obojętnym. Czasy, że jestem "za, a nawet przeciw", już dawno minęły - tłumaczyłem jak komu dobremu.
    Idź na wybory, bo korki i brud to też sprawa polityczna

    ©Paweł Relikowski

    Choć i jemu, i Państwu przyznam się, że sam jeszcze kilka miesięcy temu w rozmowie z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem wyznałem, że tak właściwie to na trzecią kadencję powinien zostać wybrany przez aklamację. Ale wtedy tak myślałem, bo o innych chętnych nie było nic słychać i uważałem, że szkoda pieniędzy na organizację głosowania na jednego kandydata. Teraz jednak jest inaczej. Wreszcie znaleźli się odważni. I co więcej, nawet mają sensowne programy. I wbrew pozorom, nie opierają się one tylko na haśle na pohybel Dutkiewiczowi. Kandydatom o coś chodzi.

    Idźmy głosować, a apel ten dotyczy każdej gminy, choć dzisiaj oprę się jedynie na przykładach wrocławskich. Idźmy po prostu wyrazić swoje zdanie na temat tego, co się dzieje w naszych miastach czy gminach.

    Uważasz, że za korki w mieście odpowiada Rafał Dutkiewicz, bo wraz ze swoim zespołem źle zaplanował remonty, a na zatory jedyny sposób, jaki znalazł, to buddyjskie medytacje w towarzystwie Dalajlamy? Zagłosuj na kogoś innego. Twierdzisz, że warto ponieść ofiarę w postaci spóźniania się przez rok do pracy, bo przejazd z Leśnicy do pl. Jana Pawła II zajmuje ci prawie półtorej godziny, choć opóźnienie może się zwiększyć lub zmniejszyć, a konieczne remonty kiedyś trzeba było zrobić, zagłosuj na obecnie urzędującego prezydenta.

    Myślisz, że błędem było inwestowanie miasta w piłkarski Śląsk Wrocław, wybierz kogoś z trójki Dawid Jackiewicz, Sławomir Piechota czy Jacek Uczkiewicz. Uważasz, że w tym temacie musimy wykazać się cierpliwością, a kiedyś wreszcie nasi pokonają Dolcan Ząbki i na maślicko-pilczycki stadion zacznie przychodzić po 20-30 tysięcy sympatyków zielono-biało-czerwonych, którzy nie będą się bali, że zasną z nudów, postaw na Rafała Dutkiewicza.

    Nigdy nie byłe(a)ś zwolennikiem/czką budowy ogromnego stadionu. Uważasz, że wystarczyłby nam remont Stadionu Olimpijskiego (bo UEFA to w zupełności wystarczało do organizacji u nas Euro 2012), a wolał(a)byś na granicy Maślic i Pilczyc olbrzymią halę widowisko-sportową. Dlatego, że Hala Ludowa jest za mała na duże koncerty i wielkie imprezy sportowe. To nie wybieraj na następną kadencję człowieka, który myśli inaczej. Jesteś przekonany, że nowa arena jest dla nas nieodzowna i dzięki niej będzie działo się wiele dobrego, koniecznie poprzyj Rafała Dutkiewicza.

    Myślisz, że zbyt mało we Wrocławiu remontuje się starych kamienic i robi się to bez planu, wybierz innego gospodarza miasta. Twoim zdaniem więcej i inaczej w tej sprawie nie da się zrobić i wszystko idzie w dobrym kierunku, oddaj głos na obecnie urzędującego prezydenta.

    Po prostu spojrzyj na swoją ukochaną miejscowość i oceń: jest dobrze, a będzie lepiej czy jest źle i czas na zmiany. Tak właśnie wygląda polityka na poziomie samorządu lokalnego. Tu oceniamy, jak nam się mieszka, czy ulice są czyste, a drogi połatane, a nie zastanawiamy się nad stosunkiem kandydata do związków homoseksualnych czy zamiłowaniem do staropolskiej tradycji strzelania do rączych jelonków.

    W każdej z naszych miejscowości wybieramy gospodarza na najbliższe cztery lata. I doceńmy to, że od dwóch dekad ta odpowiedzialność spada na nas. Ja już wiem, na kogo zagłosuję, ale nie powiem. Te codzienne obserwacje miasta z okien auta, które bez problemu wyprzedzają przechodnie, dały mi do myślenia. I proszę porozumiewawczo się nie uśmiechać, bo niektórzy mogą się zdziwić, kogo obstawiam...

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kandydaci...

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Falstart... Skąd ta pewność, że wybierać będziemy tylko z tych trzech?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kolejny popis

      Cyk Walenty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Panie Franas, zostaw pan pióro w szufladzie. Piszesz Pan bzdury, że rece opadają. Jaki remont stadionu Olimpijskiego? Człowieku zakumaj, że Olimpijski nie jest do renowacji - to zabytek i formy...rozwiń całość

      Panie Franas, zostaw pan pióro w szufladzie. Piszesz Pan bzdury, że rece opadają. Jaki remont stadionu Olimpijskiego? Człowieku zakumaj, że Olimpijski nie jest do renowacji - to zabytek i formy prawne trwałyby 300 lat, zanim w ogóle ktoś zająłby się tym tematem, a poza tym renowacja tego reliktu pochłonęłaby więcej funduszy, niż wybudowanie nowego obiektu. - bo UEFA to w zupełności wystarczało do organizacji u nas Euro 2012 - kolejna bzdura. To były pierwotne plany, z których zresztą Platini szybko zrezygnował. W odpowiedzi na pytanie pani Marianny, ile franio przetrwa. Ano długo, gdyż w GW rządzi tak zwane "Ich troje" z panią prezes i panem Areczkiem na czele (który zresztą potulnie wykonuje polecenia swojej przełożonej). I dla nieszczęście tej gazety, redaktor naczelny raczy swoich czytelników esejami o własnych przemyśleniach. Aż dziw bierze, że w senniku wyżej nie padło stwierdzenie - wzdrygam się z oburzenia. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A gdzie pan Twaróg?

      Marianna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Co się stało z panem Markiem Twarogiem? Pisał naprawdę mądre artykuły. Niby ciężkie w odbiorze, ale z przewodnią myślą. I przynajmniej mu dobrze z oczu patrzyło... a tutaj to...
      Ciekawe, ile...rozwiń całość

      Co się stało z panem Markiem Twarogiem? Pisał naprawdę mądre artykuły. Niby ciężkie w odbiorze, ale z przewodnią myślą. I przynajmniej mu dobrze z oczu patrzyło... a tutaj to...
      Ciekawe, ile przetrwa naczelny Franio na stołku, "I proszę porozumiewawczo się nie uśmiechać, bo niektórzy mogą się zdziwić"...zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama