Powiat kłodzki się wyprzedaje

    Powiat kłodzki się wyprzedaje

    Natalia Wellmann

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Powiatowi udało się sprzedać m.in. byłe schronisko turystyczne koło Lądka-Zdroju

    Powiatowi udało się sprzedać m.in. byłe schronisko turystyczne koło Lądka-Zdroju ©Natalia Wellmann

    Starostwo chce zarobić 9 mln zł na sprzedaży kilku budynków. Opozycja uważa, że sytuacja powiatu jest fatalna, a władze liczą na cud, zamiast wprowadzać niezbędne zmiany
    Powiatowi udało się sprzedać m.in. byłe schronisko turystyczne koło Lądka-Zdroju

    Powiatowi udało się sprzedać m.in. byłe schronisko turystyczne koło Lądka-Zdroju ©Natalia Wellmann

    Władze powiatu kłodzkiego walczą z zadłużeniem i sprzedają majątek starostwa. Pod młotek pójdą szpitale, szkoła, kamienice i dwie działki budowlane.

    - To jedyne racjonalne wyjście, by zlikwidować koszty i podreperować budżet - twierdzi starosta Krzysztof Baldy (PO). Dodaje, że utrzymanie majątku, który nie jest wykorzystywany, nie ma sensu.

    Wystawione na sprzedaż nieruchomości to kompleks budynków po szpitalu w Dusznikach-Zdroju, pałacyk po byłym ZOZ-ie i dom po byłej szkole w Nowej Rudzie oraz kamienice w centrum Kłodzka. Oprócz tego, dwie działki budowlane w Boguszynie. Łącznie, ze sprzedaży, do kasy powiatu trafić ma około 9 mln zł. Tak przynajmniej prognozowano, układając tegoroczny budżet.

    Czy się uda? Trudno przewidzieć, bo zainteresowanie jest na razie średnie. Starosta Baldy przekonuje jednak, że jeśli sprzedaż nie zakończy się sukcesem, to tragedii nie będzie.

    - Zadłużenie budżetu powiatu jest planowane na poziomie 40 proc., zatem nasza sytuacja finansowa jest bardzo dobra. Przypomnę tylko, że trzy lata temu, gdy zaczynałem pracę na stanowisku starosty, deficyt sięgał 55 proc. - dodaje Baldy.

    Tymczasem opozycyjni radni twierdzą, że sytuacja finansowa powiatu jest bardzo kiepska. - Plany można mieć, ale ważne jest to, co się dzieje tu i teraz - mówi radny Marek Jagódka z PiS. Jego zdaniem, w samej tylko oświacie zabraknie około 5 mln zł. Uważa, że optymizm starosty wynika z tego, iż liczy on na kredyt w wysokości 8 mln zł.

    - A co będzie, gdy żaden bank go nie udzieli, a nieruchomości nikt nie kupi? - pyta Jagódka. Jak mówi, w pierwszej kolejności zarząd powinien zrestrukturyzować powiatową oświatę.

    - Uczniów jest coraz mniej, a nauczycieli tyle samo, i to z coraz wyższymi wynagrodzeniami. Zarząd nie chce robić z tym porządku, bo to nie są popularne decyzje, zwłaszcza przed wyborami - zaznacza.
    Baldy tłumaczy, że decyzje restrukturyzacyjne muszą być podejmowane z wyprzedzeniem. - Od lat powiat dokładał do oświaty po kilka milionów złotych. Wtedy radny Jagódka nie przedstawiał żadnych propozycji - podkreśla Baldy. W jego ocenie, obecny zarząd zracjonalizował funkcjonowanie szkół w Nowej Rudzie. Efektem są zmniejszone koszty Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych, a szkoła specjalna przeniosła się do budynku, w którym ma bardzo dobre warunki.

    Inni też sprzedają

    Również powiat wałbrzyski chce sprzedać kilka nieruchomości.

    Wystawił na sprzedaż siedzibę byłej komendy milicji, centrum kształcenia ustawicznego i internat.
    Spodziewa się uzyskać z ich sprzedaży co najmniej 10,6 mln zł. Dodatkowy zastrzyk gotówki może uchronić go przed bankructwem. Taki scenariusz jest bowiem możliwy, gdy Wałbrzychowi zostaną przywrócone prawa powiatu grodzkiego, które utracił na początku 2003 roku.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No to się zaczęło.....

      Kupiec Wenecki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 36

      ....

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama