Legnica: Parafia spiera się z miastem o majątek

    Legnica: Parafia spiera się z miastem o majątek

    Zygmunt Mułek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Według parafii ewangelicko-augsburskiej , budynek Sądu Rejonowego był jej własnością
    1/4
    przejdź do galerii

    Według parafii ewangelicko-augsburskiej , budynek Sądu Rejonowego był jej własnością ©Piotr Krzyżanowski

    Od ponad 15 lat ewangelicy próbują odzyskać mienie w Legnicy. Bezskutecznie
    Proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Karpaczu Edwin Pech uważa, władze Legnicy źle go potraktowały, nie umarzając 1 mln zł odsetek od należności orzeczonej przez sądy. Jest też rozżalony, że traktuje się go inaczej niż parafie katolickie odzyskujące swe mienie przedwojenne. Dlatego skierował sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

    To niejedyny powód napięcia pomiędzy ewangelikami a samorządem.
    Nadal nie jest rozwiązany problem zwrotu nieruchomości w samej Legnicy. Parafia ewangelicko-augsburska rości sobie prawo do siedziby Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Legnicy, dawnej szkoły przy ul. Zofii Kossak i trzech kamienic.

    Postępowanie o zwrot mienia ewangelików toczy się od 15 lat przed Komisją Regulacyjną w Warszawie. Spór mógłby już dawno zostać rozwiązany, bo przeszło rok temu miasto zawarło ugodę z parafią. Za zrzeczenie się roszczeń do tych pięciu obiektów ewangelicy mają dostać budynek po siedzibie straży miejskiej, przylegający do ratusza, i atrakcyjną działkę przy ul. Zamkowej. Jednak Komisja Regulacyjna uznała, że nie może zaakceptować tej ugody.

    - Komisja zaproponowała, byśmy sami podpisali umowę, niezależnie od jej działań - wyjaśnia wiceprezydent Ryszard Białek. - Nie zgadzamy się na to, bo w przyszłości parafia mogłaby zgłosić kolejne żądania.

    Sytuacja jest patowa. Budynek po straży miejskiej od trzech lat stoi pusty i niszczeje. Parafia chce tam urządzić tymczasową plebanię - do czasu gdy powstanie ośrodek parafialny przy ul. Zamkowej.

    Podobne problemy ma wojewoda, który reprezentuje Skarb Państwa. Podpisano już nawet wstępną umowę o zrzeczeniu się przez parafię roszczeń do budynku Sądu Rejonowego przy ul. Złotoryjskiej i siedziby Prokuratury Okręgowej przy ul. Grunwaldzkiej. W zamian protestanci mieli dostać kamienicę przy ul. Mickiewicza. Ta ugoda też nie została zaakceptowana.

    W tej sytuacji miasto i wojewoda zamówili opinię u ekspertów, którzy mogli podważyć prawa parafii do tych budynków. I rzeczywiście, eksperci wykazali, że nie należały one do ewangelików. Ale czy te argumenty uzna Komisja Regulacyjna? Raczej należy się spodziewać, że opowie się po stronie parafii.

    Porozumienie osiągnięto natomiast w Wałbrzychu. Władze miasta oraz proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej doszli do wniosku, że można się dogadać bez kierowania sprawy do sądu i wzajemnych roszczeń finansowych. Gmina przekazała m.in. budynki po szkole podstawowej w dzielnicy Szczawienko, które należały do ewangelików.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ma pecha pastor Pech!

      Huberus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 21

      Niestety, tylko duchownym rzymsko-katolickim wszystko idzie gładko,miło i bezboleśnie. W Polsce prawie wszycy są równi. No,ale prawie robi różnicę- są równi i równiejsi.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama