Urząd pracy pod lupą marszałka

    Urząd pracy pod lupą marszałka

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Urzędnicy źle wydają unijne pieniądze. Trwa kontrola w Dolnośląskim Urzędzie Pracy.
    Pracownicy urzędu marszałkowskiego sprawdzają, czy w Dolnośląskim Wojewódzkim Urzędzie Pracy nie doszło do nieprawidłowości przy podziale pieniędzy unijnych w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (POKL). Ich wątpliwości budzi fakt przyznania pieniędzy kilku firmom, które mogły je dostać po znajomości.

    Cień pada np. na wałbrzyską Akademię Kształcenia Europejskiego, która otrzymała 250 tys.
    zł dotacji na pięć projektów pod nazwą Wspólne Inicjatywy Edukacji Świadomej w Podgórzynie, Warcie Bolesławieckiej, Nowogrodźcu, Węglińcu i Mysłakowicach. Nie sposób dowiedzieć się, na co zostaną przeznaczone te pieniądze, bo o samej Akademii wiadomo jedynie tyle, że została zarejestrowana w 2006 roku i ma swoją siedzibę w jednej z wałbrzyskich szkół.

    Niejasne jest też przyznanie ogromnych pieniędzy jednej z wałbrzyskich agencji, która składając kilkanaście wniosków, za jednym zamachem dostała kilkaset tysięcy złotych dotacji. Jak to się stało?
    - Chodzi o to, że jeden beneficjent składa wniosek o dofinansowanie projektu w 10 - 20 egzemplarzach - objaśnia mechanizmy zdobywania unijnych pieniędzy Piotr Hańderek, reprezentujący Dolnośląską Federację Organizacji Pozarządowych.

    Jeżeli ten beneficjent chce zorganizować np. konferencję, to na każdym dokumencie w odpowiedniej rubryce zmienia jedynie nazwę miasta. Takie projekty muszą być później akceptowane przez Komitety Oceniające Projekty (KOP). Federacja już w maju informowała o takim "klonowaniu" dolnośląski urząd marszałkowski.

    Do Federacji dochodziły też sygnały o pojawianiu się i promowaniu tzw. projektów "namaszczonych? . To znaczy takich, które przejdą ze względu na znajomości z urzędnikami je oceniającymi.
    - Nie dajmy się zwariować i nie szukajmy sensacji - Tadeusz Zieliński, dyrektor DWUP podkreśla, że pracując przy unijnych środkach nie sposób nie znać ludzi, którzy korzystają z dotacji.

    Dla Federacji niejasne są jednak także inne sprawy: kierowanie się przy ocenie wniosków wewnętrznymi procedurami, których nie znają projektodawcy, nieprzygotowanie merytoryczne pracowników KOP-ów do oceny wniosków, zależność pracowników komitetów oceniających od wojewódzkiego urzędu pracy.
    - KOP jest jednak tworem niezależnym i nigdy nie było ze strony dyrekcji DWUP żadnej ingerencji w pracę Komitetu - broniła w czerwcu tej struktury Joanna Naliwajko, wicedyrektor ds. polityki rynku pracy i funduszy europejskich w DWUP.

    Żeby uniknąć podejrzeń o stronniczość, KOP-om mogliby pomagać asesorzy, czyli zewnętrzni specjaliści od aplikacji pieniędzy z Unii Europejskiej. Choć pod koniec ubiegłego roku powstała lista z kilkudziesięcioma nazwiskami, żaden z nich nie oceniał ani jednego wniosku. Dlaczego?
    - Musimy ogłosić przetarg, żeby im zapłacić - tłumaczy wicemarszałek Piotr Borys, który odpowiada za wdrażanie POKL na Dolnym Śląsku.

    Urząd marszałkowski takiego przetargu do tej pory jeszcze nie ogłosił, tłumacząc że Ministerstwo Rozwoju Regionalnego nie ustaliło jasnego stanowiska, na jakich zasadach zatrudnić asesorów. Sprawa ma być wyjaśniona, bo DWUP pracuje nad przygotowaniem przetargu.

    Województwo dolnośląskie w latach 2007-2013 ma do wydania ponad 485 mln euro z POKL. Do tej pory podpisano 80 umów, a beneficjenci otrzymali tylko 10 mln zł. Najsłabiej wygląda promocja integracji społecznej, gdzie podpisano tylko dwie umowy, najlepiej - rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach (60 umów).

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Beznadzieja cd...

      agent (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 63 / 57

      Kombajn w dniu 03.02.10 napisał o swoich spostrzeżeniach do których chciałbym się odnieść.

      Pogrzebałem trochę w necie i muszę stwierdzić, iż spostrzeżenia odnoszą się do kilku instytucji które...rozwiń całość

      Kombajn w dniu 03.02.10 napisał o swoich spostrzeżeniach do których chciałbym się odnieść.

      Pogrzebałem trochę w necie i muszę stwierdzić, iż spostrzeżenia odnoszą się do kilku instytucji które chociaż maja podobne nazwy to tak naprawde mają ze sobą niewiele wspólnego. Jest sobie PUP czyli Powiatowy Urząd Pracy i jest sobie DWUP czyli Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy w Wałbrzychu (czemu w Wałbrzychu - nie wiem, skoro jak sie dowiedziałem Dyrekcja tego urzedu oraz większość pracowników pracuje we wrocławskiej Filii - dziwne). PUP podlega pod starostwo i miasto Wrocław a DWUP podlega pod Marszałka czyli ś ato dwie odrębne struktury administracyjne i oba urzedy pracy nie sa praktycznie ze sobą w zaden sposób powiązane oraz maja zupełnie inny zakres zadań i kompetencji.

      Artykuł o nieprawidłowościach w przydzielaniu unijnych pieniędzy dotyczy DWUP a "Kombajn" w swoim komentarzu w 1, 2 i 3 punkcie opisuje sytuacje jaka ma miejsce w PUP - czyli w zupełnie innej instytucji. Opis ten może jednak kreować negatywny wizerunek DWUP, który taki nie jest - w związku z dużą ilością wolnego czasu pozwoliłem sobie na wycieczke do Filii DWUP we Wrocławiu. To co zobaczyłem zupełnie odbiega od opisu PUP jaki przedstawił "Kombajn" - jest czysto i schludnie ale i bez zbędnego przepychu, przed wejściem nie zauważyłem żadnych palaczy i nie było nawet czuć woni papierosów. Portier-strażnik (trudno określić role tego osobnika) udzielił mi rzeczowej informacji na które piętro mam sie udac aby załatwić daną sprawę (nie był do końca poinformowany ale było to pomocne). Postanowiłem odwiedzić Centrum Kariery i punkt informacyjny od projektów unijnych. W obu miejscach zostałem potraktowany bardzo nalezycie. W centrum Panie przedstawiły mi swoją ofertę różnorakich testów, kursów, spotkań z doradcami zawodowymi i psychologiem, planowania ścieżki kariery i szkoleń (na jedno nawet sie zapisałem) - wszystko bezpłatne tylko szkoda że tak słabo rozpropagowane wśród społeczeństwa, ja wcześniej nawet nie wiedziałem o istnieniu takiego centrum kariery. Były też oferty pracy ale w tej działce jakoś mizernie i były to przedruki z gazet i z internetu - ale jak wyjasniła mi Pani z Centrum posrednictwo w poszukiwaniu pracy nalezy do PUP. Wyszedłem miło zaskoczony bo spodziewałem sie Pani przywalonej stertą papierów która jak najszybciej będzie chciała sie mnie pozbyć a trafiłem na osobę która wręcz "nie chciała mnie wypuścić" przedstawiając coraz to nowsze kolejne oferrty centrum.
      Potem zajrzałem do punktu informacyjnego projektów unijnych - ku mojemu zaskoczeniu obsługują go nie Panie ale Panowie. Przed punktem na korytarzu było kilka miejsc siedzących, masa ulotek i folderów reklamowych. Pan w punkcie objaśnił mi do kogo są kierowane środki które przyznaje Urząd - wyszło ze abym mógł z nich skorzystać to muszę założyć własną firmę albo namówić mojego szefa żeby spróbował sie o nie ubiegać. Prawde mówiąc zbyt skomplikowana dla mnie materia i op kilku zdaniach było wiadomo że nie skorzystam z możliwości jak to ładnie określano "Dofinansowania Unijnego" ale mimo tego Pan nie potraktował mnie "z buta" ale wszystko dokładnie objaśnił. Poczułem sie jak bym był conajmniej jakimś małym biznesmenem :) a nie zwykłym wyrobnikiem na przymusowym urlopie :). Czyli drugie miłe zaskoczenie w urzędzie gdzie nie zauważyłem żadnego palacza a podejście do człowieka naprawde wzorcowe.
      Co do 3 to sprawa jest prosta bo żona pracuje w jednej z naszych cudownych wrocławskich wyższych uczelni więc wiem mniej więcej jak to wyglada. Nasze wrocławskie uczelnie to przestarzałe rozbudowane struktury - wielkie molochy zatrudniajace tysiace osób które trzeba utrzymać. Z tego też powodu nie sa konkurencyjne w stosunku do małych firm szkoleniowych, które tak naprawde zatrudniają wykładowców tychże duzych i wspaniałych uczelni. W przypadku gdy na to samo szkolenie PUP ma kilka ofert musi wybrać najtańszą a tu niestety firmy szkoleniowe są tańsze od wielkich uczelni. A gdyby wybrał ofertę droższą zaraz podniosł by sie krzyk ze pewnie jakaś korupcja i jakies szachrajstwo.
      Co do 4 to tak jak już napisałem wyciągając wnioski z mojej wizyty w DWUP że faktycznie żebym dostał "Dofinansowanie unijne" to muszę być przedsiebiorcą. Ale z tego co zrozumiałem to jest tak ze ten przedsiębiorca otrzymuje to dofinansowanie własnie na cele związane z poprawą sytucji sowich pracowników czy tez na cele związane z aktywizacją i szkoleniami dla bezrobotnych - i tak jest chyba naprawde,bo ostatnio spotkałem sie z kolegom mieszkającym na małej wiosce pod dzierżoniowem i opowiadał że właśnie uczestniczył w tygodniowym szkoleniu komputerowym - Unijnym, zupełnie dla niego darmowym - a jest osoba bezrobotną, pracuje dorywczo na czarno. Robiła to jakaś wrocławska firma (nazwy nie pamiętał) popołudniami w szkole u nich na wiosce i był bardzo zadowolony jak zresztą podobno wszyscy którzy brali udział. Tak więc chyba nie do końca jest tak jak opisuje to "Kombajn" który jak mniemam jako bezrobotny oczekiwał by pieniędzy dla niego do portfela od Uni czy też od urzędów pracy. A to nie tak, Unia i urzędy dają wędkę a już obywatel sam ma sobie na nią nałapać rybek.

      co do ostatniego czyli konkursu prowadzonego przez DWUP w formie elektronicznej to nie potrafię sie do końca odnieść, bo przeglądałem strony internetowe DWUP (ma ich urząd kilka) i nie znalazłem tam nic o konkursie prowadzonym droga elektroniczna przez DWUP ani obecnie ani w przeszłości ( a archiwum stron sięga roku 2003) wiec nie jestem pewien czy tu chodzi napewno o tą instytucje jaką jest DWUP czy może o jakiś inny urząd. Tym bardziej że jak sie dowiedziałem w punkcie informacyjnym projektów unijnych - wnioski z projektami sa składane w wersji papierowej w zamkniętych kopertach i są otwierane dopiero po upłynięciu terminu ich składania. Ale może i było tak że opisana przez "Kombajn" sytuacja z z wnioskami i sewerami miała miejsce....

      Ogólnie DWUP miło mnie zaskoczył. W przyszłym tygodniu planuję wyprawe do PUP - zobaczymy co tam mnie zaskoczy :)

      Pozdrowienia dla wszystkich czytających :)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Beznadzieja

      kombajn (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 65 / 55

      Dotknięty bezrobociem po bliższym poznaniu tematu mam kilka spostrzeżeń :
      1. Urząd pracy - tragedia ; nic nie pomogą (o przejazdach darmowych MPK człowiek dowiaduje sie pocztą pantoflową, o...rozwiń całość

      Dotknięty bezrobociem po bliższym poznaniu tematu mam kilka spostrzeżeń :
      1. Urząd pracy - tragedia ; nic nie pomogą (o przejazdach darmowych MPK człowiek dowiaduje sie pocztą pantoflową, o dodatkach dla osób samotnie wychowujących dzieci też , itd., itp.) a oferty pracy , które proponują mogę sobie sam przeszukać w systemie EFS . Przy pokojach 601, 606 i 607 nie ma na czym usiąść choć miejsce jest . Przychodzą ludzie przybici psychicznie , zrozpaczeni , czasami w zaawansowanym wieku i stoją p 2-3 godziny ( rekordy bije pokój 607 ! ) . Tylko patrzeć jak ktoś zasłabnie ; oby nie doszło do jakiejś tragedii.
      2. Rozumiem , że walka z paleniem papierosów jest "trendy" , ale ta popielniczka przed wejściem głównym do urzędu to jest masakra . Każdy kto wchodzi czy wychodzi z urzędu przeciska się przez grupę palaczy i chmurę dymu . Dyskryminacja palaczy jest wyraźna choc jak to ja mówię oni dobrowolnie płacą dodatkowy podatek do budźetu Państwa. Ciekawe czy przy najbliższych wyborach teź będzie taka dyskryminacja palaczy. Chyba palarnia w urzędzie , gdzie przewijają się takie tabuny ludzi powinna być wyznaczona.
      3. Szkolenia . Prowadzone są przez firmy prywatne , które mają jeden cel - wyrwać z PUP kasy ile się da . Wielki żal mnie ogarnia kiedy sobie pomyślę , że UE dała pieniądze na program kapitał ludzki ( m.in. aktywizacja bezrobotnych,przekwalifikowania,szkolenia) a korzystają firmy doradcze tylko nie ten bezrobotny . Dlaczego nie prowadzą tych szkoleń nasze wrocławskie uczelnie ??? Nikomu się to nie opłaca , cccccccooooooo ?
      4. Ostatnio w "ciężkostrawnym folderze reklamowym ( ładnie wydany,kolorowy na dobrym papierze) DWUP z ul.Armii Krajowej wyczytałem ile to róźnej pomocy można uzyskać . Wszystko ( całego nie przeczytałem) jest dla przedsiębiorców i ich pracowników ; dla pozostających bez pracy - nic nie znalazłem . Media bombardują nam mózgi informacjami jak wielkie kwoty ida na ten słynny program KAPITAŁ LUDZKI , że każdy może liczyć na pomoc i opieke ze strony państwa. to jest śmieszne .
      Przypomniał mi się jakiś konkurs na dofinansowanie z DWUP , kory był prowadzony droga elektroniczną . Serwery nie wytrzymały nawet minuty ale dla prowadzącego konkurs jest OK . On ma ilość wniosków, którą miał przyjąć by statystycznie wszystko grało . Merytoryczna strona wiosków wcale go nie interesowała ani czy wioski są pełne, prawidłowe, itd. . Ide o zakład , że przepadło w tym konkursie ( a właściwie nie dotarło do wstępnej weryfikacji) wiele świetnych pomysłów. Statystycznie jest wszystko OK. Osobna kwestią jest rozdział środków ; jak to jest robione to jest tajemnica poliszynela.

      NIE ŻYCZĘ NIKOMU BY BYŁ ZMUSZONY KORZYSTAĆ Z POMOCY PAŃSTWA ZA UNIJNE CZY BUDŻETOWE PIENIĄDZE , GDY DOSIĘGNIE GO BEZROBOCIE - BO SIĘ BARDZO ROZCZARUJE .

      Pozdrawiam wszystkich bezrobotnych.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rozgonić to towarzystwo

      zzz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 58 / 66

      urzędy pracy najmniej służą bezrobotnym.po ich likwidacji będzie im łatwiej o zdobycie pracy.oni wręcz przeszkadzają w zdobyciu pracy.zlikwidować je całkowicie.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama