Unia Europejska jak nowe Stany Zjednoczone

    Unia Europejska jak nowe Stany Zjednoczone

    Wojciech Rogacin

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Europa pozazdrościła Ameryce słynnego przemówienia State of the Union (O stanie państwa), wygłaszanego przez prezydenta USA do obu izb Kongresu na początku każdego roku legislacyjnego. I oto mamy własne, europejskie State of the Union. Coroczna mowa przewodniczącego Komisji Europejskiej do izby Parlamentu Europejskiego - jak wczorajsze przemówienie José Manuela Barroso - ma już wejść na stałe do unijnego kalendarza.
    Świetnie. Europejczycy mogą się poczuć prawie jak Amerykanie: że są jednym narodem, a Parlament Europejski czymś w rodzaju amerykańskiego Kongresu. I wczoraj w Strasburgu wyglądało wszystko też niemal tak jak w Waszyngtonie na Kapitolu: pełne pasji przemówienie przywódcy, wytyczone cele na najbliższe miesiące oraz wizje na nadchodzące lata.
    Bruksela marzy, by Unia stała się jednym organizmem na wzór USA. Pierwszy krok został zrobiony: przemówienie "O stanie Unii"

    Najwyraźniej brukselska elita marzy, by w końcu Unia Europejska stała się jednym ciałem, a nie - jak mówił wczoraj Barroso - 27 odrębnymi projektami. Ma oczywiście rację, gdy mówi, że tylko jako jeden organizm europejski ma szansę stać się wiodącym mocarstwem na skalę globalną. Dlatego ma rację, gdy mówi o solidarności w gronie 27 krajów członkowskich.

    To, że ta jedność jest ciągle tylko marzeniem, pokazały jednak wczorajsze demonstracje we Francji, gdzie dziesiątki tysięcy osób protestowało przeciw podnoszeniu wieku emerytalnego, oraz w Wielkiej Brytanii, gdzie przeciw cięciom etatów protestowali pracownicy metra. Jak stworzyć spójną układankę z 27 krajów, które mają własne, indywidualne problemy?

    Jedynym - poza symboliką przemówienia "O stanie Unii" - elementem łączącym wczoraj Unię Europejską i Stany Zjednoczone była zgodna treść programu Barroso z ogłaszanym w tych dniach przez Baracka Obamę nowym programem dla Ameryki. I tu, i tam główną rolę mają odegrać inwestycje infrastrukturalne, oba kontynenty zmagają się z wielkim bezrobociem, oba wreszcie wprowadzają bardziej restrykcyjne regulacje dotyczące nadzoru finansowego. Zarówno Obama, jak i przywódcy unijni nie tylko walczą o odbudowę swych gospodarek po kryzysie, ale też o odbudowę mocno nadwątlonego zaufania społecznego. Wreszcie dla zatwierdzenia obu ambitnych planów potrzebna będzie zgoda parlamentów: amerykańskiego Kongresu i Parlamentu Europejskiego.

    Jerzy Buzek, przewodniczący europarlamentu, nazwał wczorajsze przemówienie Barroso pierwszym krokiem ku Europie parlamentarnej. Szkoda tylko, że aby pokazać tę jedność, trzeba było wcześniej straszyć karą obcięcia połowy diety europosłom, którzy nie zjawią się na europejskiej mowie o stanie państwa. Tuż przed debatą wycofano się z tego straszaka, ale pewien niesmak pozostał. Bo jak zwykli obywatele tego unijnego superpaństwa mają brać je na poważnie, skoro europosłów chciano zaganiać na debatę pod groźbą kary jak uczniów na lekcje? To mówi również dużo, jaką opinię o europosłach mają europejscy decydenci.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ambicje Unii

      GAMA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 13

      Unia Europejska, to na razie karykatura Stanów Zjednoczonych.
      Np. prezydent Stanów Zjednoczonych jest wybierany przez naród, a Barosso został wybrany przez unijną mafię. Takie pokraczne analogie...rozwiń całość

      Unia Europejska, to na razie karykatura Stanów Zjednoczonych.
      Np. prezydent Stanów Zjednoczonych jest wybierany przez naród, a Barosso został wybrany przez unijną mafię. Takie pokraczne analogie można mnożyć.
      Wydaje mi się jedak, że przyszłość to Daleki Wschód, a nie gnijący, zdegenerowany Zachód.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama