Gazeta Wrocławska » Kultura » Andrzej Kosendiak o festiwalu Wratislavia Cantans

Andrzej Kosendiak o festiwalu Wratislavia Cantans

Data dodania: 2010-09-02 10:00:05 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-02 12:34:41

Gazeta Wrocławska

Małgorzata Matuszewska

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Andrzej Kosendiak o festiwalu Wratislavia Cantans

(© Fot. Tomasz Hołod)

Z Andrzejem Kosendiakiem, dyrektorem startującego w sobotę 45. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans, rozmawia Małgorzata Matuszewska

Grande Messe des Morts Hectora Berlioza to największe przedsięwzięcie tegorocznej edycji?
Tak. Na scenie wystąpi ponad 400 artystów. Berlioz określił dokładnie nie tylko rodzaj instrumentów, ale też liczbę wykonawców. Stosuję się do wszystkich zapisów w partyturze. Zagra 50 skrzypków, 18 wiolonczel, 18 kontrabasów, 4 orkiestry dęte, instrumenty perkusyjne, zaśpiewa ponad 200-osobowy chór.
∨ Czytaj dalej


Będą stare instrumenty?
Instrumenty dęte pochodzą z lat 30. i 40. XIX wieku. Oprócz znanych nam trąbek, waltorni i puzonów, usłyszymy ofiklejdy. Kształtem przypominają fagoty, ale zbudowane są z metalu, były popularne w tamtych latach.

Warto mobilizować tyle sił dla wykonania jednego utworu?
Zwykle wykonuje się go skromniejszymi środkami. Jestem pewien, że tak duża obsada jest niezbędna, aby zrozumieć muzykę. Berlioz był wizjonerem, napisał np. Symfonię Żałobno-Triumfalną na większy skład. Poprowadził wykonanie w rocznicę rewolucji lipcowej, szedł na czele orkiestry, dyrygował szablą.

Grande Messe des Morts
będzie nagrana?

Tak, zaczynamy serię płyt z wielkimi oratoriami pod kierownictwem artystycznym Paula McCreesha. Podpisaliśmy umowy z brytyjskimi partnerami odpowiedzialnymi za nagrania i dystrybucję płyt. Chcemy wykreować znak Wratislavii Cantans, jako ekskluzywny wyróżnik znakomitej serii wykonań wielkich oratoriów. W przyszłym roku w słynnej The Royal Albert Hall w Londynie, na prestiżowym festiwalu BBC Proms, nagramy oratorium Eliasz Feliksa Mendelssohna-Bartholdy'ego. Z Paulem McCreeshem i jego zespołem wystąpi nasz chór w 60-osobowym składzie. To bardzo ważne przedsięwzięcie, które ma wprowadzić Wratislavię Cantans i muzyków na światową scenę.

Zgrzytem jest brak pieniędzy.
Nie chcę tego na razie komentować. Z Paulem McCreeshem rozważaliśmy plany na przyszłość. Rozumiem, kiedy mówi, że nie chce się angażować w niestabilną finansowo imprezę, choć cała konstrukcja i wszystkie umowy wskazują na jej stabilność i bezpie-czeńtwo. Paul McCreesh zamierza zrezygnować ze współpracy, jeśli przyszła praktyka będzie wyglądała jak dziś. Mam nadzieję, że te decyzje nie są ostateczne.

Co Pan zapamiętał z długoletniej historii festiwalu?

Te koncerty kształtowały moje rozumienie muzyki, poszerzały wiedzę. Przez wiele lat festiwal był jedyną okazją wysłuchania wielkich dzieł wokalno-instrumentalnych w mistrzowskich wykonaniach. Koncerty, które pamiętam do dziś to występy Les Arts Florissants pod dyr. Williama Christiego, Emmy Kirkby, Anthony'ego Rooleya, Fransa Bruggena i jego Orkiestry Wieku Oświecenia, wykonanie Nieszporów Monteverdiego pod dyr. Paula McCreesha.

Premiery wyznaczają rytm festiwalu?
Każda edycja jest niepowtarzalna. Dbamy, by prezentować programy przygotowane specjalnie na festiwal. Wielkie nazwiska przyciągają, szczególnie jeśli pojawiają się po raz pierwszy. Warte dostrzeżenia jest odkrywanie na Wratislavii Cantans znakomitych młodych artystów, którzy po kilku latach od występów we Wrocławiu wspięli się na szczyt karier zagranicznych. Przykładem może być wiolonczelistka Sol Gabetta. Pamiętam, jak grała w kościele św. Elżbiety. Fascynowała wirtuozerią. Dziś jest artystką, której koncerty trzeba zamawiać wiele lat wcześniej. Ten rok zapowiada wydarzenia podobnej klasy. Robert Murray, który zaśpiewa Berlioza, niedługo na pewno będzie gwiazdą.

Ma Pan tremę przed jubileuszem?

Nie. Cieszę się, znów zrealizuję artystyczne marzenia. Poprowadzę wykonanie "Mesjasza" Haendla, będę współpracować z naszym chórem i brytyjskimi solistami. Oprócz spraw organizacyjnych mam czas na realizację artystycznej pasji.

Zobacz program festiwalu

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.