Gazeta Wrocławska » Magazyn » Ludzie Solidarności » Kazimierz Kimso: Godność jest najważniejsza

Kazimierz Kimso: Godność jest najważniejsza

Data dodania: 2010-08-31 10:37:06 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-31 10:37:06

Gazeta Wrocławska

Hanna Wieczorek

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kazimierz Kimso: Godność jest najważniejsza

W stanie wojennym szczęśliwie się złożyło, że pilnowałem dzikich świń w jednostce pod Poznaniem (© Tomasz Hołod)

- W 1980 roku byliśmy pełni miłości i ufności. Ufność zabił w nas stan wojenny. W 1990 roku nastąpił podział, nie wszyscy potrafili się wznieść ponad nim. W 2010 roku ten podział jest coraz głębszy

Z Kazimierzem Kimsą, przewodniczącym Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Dolny Śląsk, rozmawia Hanna Wieczorek

Pamięta Pan Sierpień '80?
Byłem już na tyle duży, że pamiętam, miałem niespełna 19 lat. Uczyć mi się nie chciało, więc pracowałem już w Zakładzie Montażu Dźwigów na Nowym Dworze.

Jeździ Pan dzisiaj "swoimi" windami?
Tak. Zdarza mi się jeździć windą, którą wtedy montowaliśmy.
∨ Czytaj dalej
Oczywiście, dzisiaj są one trochę zmodernizowane, mają nowe tablice. Jednak w niektórych zostało to, co najważniejsze, czyli drzwi i pewnie wciągarki i prowadnice.

Przyszedł 26 sierpnia 1980 roku i...
Zaczął się strajk, razem ze starszymi kolegami jeździłem po budowach i ściągałem ludzi do bazy na strajk.

I jak wyglądał strajk?
Mieliśmy taki system, że na noc zostawialiśmy ludzi, którzy pilnowali bazy, a w dzień wracaliśmy na osiem godzin. W niedzielę 31 sierpnia wszyscy przyszliśmy na bazę i tam się dowiedziałem, że w Gdańsku zostały podpisane porozumienia. Wybuchła euforia, ale potem strasznie trudno było wrócić z Nowego Dworu do domu. Komunikacja jeszcze nie ruszyła. Kiedy szedłem do pracy, wystarczyło machnąć ręką i każdy przejeżdżający samochód się zatrzymywał. W drugą nic nie jechało i musiałem wracać na piechotę, a mieszkałem wtedy w okolicach Krakowskiej. W poniedziałek rano byłem w pracy.

Chcieliśmy czuć się obywatelami, ludźmi, którzy mogą mówić to, co czują, i mogą robić to, co chcąZapisał się Pan do Solidarności?
Od razu. Tak naprawdę strukturę związkową stworzyliśmy podczas strajku, później zostały przeprowadzone wybory.

Przyszedł czas Solidarności. Co dla Pana znaczyło tych kilkanaście miesięcy?
Myślę, że dobrze to oddaje określenie "karnawał Solidarności" - czas święta. Oczywiście, bardzo ważną rolę odgrywały wówczas emocje. Czuliśmy się ludźmi, którzy mają swoją godność. Czuliśmy się upodmiotowieni. Ale trzeba było czasu, żebym potrafił to zdefiniować, nazwać swoje odczucia. Chyba w 1980 roku byłem za młody na tak poważną refleksję. Wydaje mi się, że połączyło nas to, że wreszcie chcieliśmy czuć się obywatelami, ludźmi, którzy mogą mówić to, co czują, i mogą robić to, co chcą. I Solidarność nam to umożliwiła. Takie myślenie spowodowało, że całe moje życie poszło w tym kierunku. I nadal mam przekonanie, że godność człowieka jest najważniejszą wartością.

Chciał Pan robić związkową karierę?
Nie, nie myślałem o tym. Starsi koledzy kierowali komisją zakładową, zostawali delegatami na zjazdy Solidarności. Ja zamiast kariery związkowej robiłem wojskową.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy wybierasz się na pierwsze zakupy do Sky Tower?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.