Gazeta Wrocławska » Sport » Piłka nożna. Zagłębie kontra Arka: media wietrzą sensację

Piłka nożna. Zagłębie kontra Arka: media wietrzą sensację

Data dodania: 2010-08-28 16:41:12 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-02 09:44:16

Gazeta Wrocławska

Michał Sałkowski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Piłka nożna. Zagłębie kontra Arka: media wietrzą sensację

Kibice Zagłębia chcą jednego - pierwszego kompletu punktów w tym sezonie. (© Piotr Krzyżanowski)

Gorączkowa pogoń za punktami - tak można nazwać sytuację Zagłębia Lubin w ekstraklasie. Miedziowi uciułali w pocie czoła w trzech dotychczasowych kolejkach zaledwie punkt. Są tuż nad spadkową kreską i jeśli kiedyś mają się przełamać, to w najbliższym meczu z Arką właśnie (sobota, g. 19.15, Dialog Arena).

Zagłębie - Arka NA ŻYWO

To będzie bój o wielkim znaczeniu. Ponad 30-letnia przyjaźń kibiców obu ekip zejdzie na dalszy plan. - To dla nas zupełnie nie podlega dyskusji. Punkty muszą zostać w Lubinie. Jest jedno nastawienie - zwycięskie. Wiedzą o tym zawodnicy, wie sztab trenerski - mówi stanowczo trener Marek Bajor.

Wiadomo, gdy drużynie idzie jak po grudzie, to zaczyna się usilne szukanie przyczyn.
∨ Czytaj dalej
Więcej nawet - winnych całego fermentu. No i pojawił się wdzięczny temat. Trener Marek Bajor po słabym meczu z Górnikiem Zabrze odstawił od składu kapitana zespołu Michała Stasiaka. Mecz w Warszawie z Polonią stoper oglądał w telewizji.

Przyczyny - merytoryczne. Jak ktoś jest w przeciętnej formie, a wiadomo, że umiejętności ma znacznie większe, to w związku ze zdrową konkurencją ląduje na bocznym torze. Nic nadzwyczajnego. Ale dla niektórych rzecz stała się sensacją sporego formatu.

- Śmialiśmy się razem z zawodnikami z całej sytuacji. Prawda jest taka: żadnego konfliktu nie ma. Ani ja się na Michała nie gniewam, ani, myślę, on na mnie. W drużynie wszystko jest jasne. Wszelkie błędy boiskowe wyjaśniamy sobie na odprawach. Między sobą. Nie wyciągamy rzeczy do prasy, bo mam jedną zasadę - o wszystkim najpierw rozmawiam z drużyną. Na boisku błędy się zdarzają. I my mamy razem z drużyną je rozwiązywać - mówi rozważnie Bajor.

Michał Stasiak miał też rzekomo stracić opaskę kapitana. - Nieprawdą jest też, że pozbawiam Michała roli kapitana albo odstawiam go na stałe. Nic z tych rzeczy. Jeśli okaże się, że jest w naprawdę dobrej formie, to wychodzi na boisko. Sprawa jest prosta. Po to każdy trener chce dysponować szeroką kadrą, żeby mieć z kogo wybrać. Dać szansę tym, którzy są w najwyższej formie. Tak też jest w Zagłębiu - tłumaczy wprost.
A jeśli już jesteśmy przy odpowiednim wytrenowaniu. Co w takim razie z nowym nabytkiem Dusanem Dokiciem. O poziom treningu się nie martwimy. O pożyteczną rolę dla zespołu podczas pobytu na boisku trochę już tak. Choć wiadomo, na aklimatyzację trzeba czasu.

- Powiem tak: byłem zadowolony z pracy Dusana w defensywie podczas meczu z Polonią. Natomiast w ofensywie liczyłem zdecydowanie na więcej. Na to, że przetrzyma dłużej piłkę, skuteczniej odegra. Ale mam też świadomość, że to gracz szesnastki, że musi dostawać piłki w pole karne i wtedy drużyna będzie miała z niego pożytek. W meczu z Arką będziemy skazani na prowadzenie gry, na atak pozycyjny. Zespół z Gdyni zarówno w meczu z Lechem, jak i Górnikiem szukał szczęścia w kontrach. Nie sądzę, by na mecz z nami zmieniał nastawienie. Musimy więc wziąć sprawy w swoje ręce - mówi Bajor. Co ciekawe, wbrew wcześniejszym założeniom Zagłębie jeszcze szuka nowego zawodnika. Charakterystyka? Ofensywny. Najlepiej z nieprzeciętną umiejętnością gry jeden na jednego. - Okienko jest otwarte, jeśli pojawi się szansa, to z niej skorzystamy. Choć nie będą to przypadkowe strzały. Może to być jeden z zawodników, których obserwowaliśmy już wcześniej - zapowiada tajemniczo trener.

Zwiedzaj miedziowy klub
Uwaga, pilne! Gratka dla kibiców KGHM Zagłębia Lubin. We wtorek, 31 sierpnia, dostaniecie niepowtarzalną okazję zwiedzenia nowych, zawiłych korytarzy dopiero co postawionego i urządzonego z gustem budynku klubowego miedziowych oraz piłkarskiej szatni. A w tej szatni, jak wiadomo - jacuzzi, 10-osobowa sauna czy maszyna do czyszczenia obuwia. Pracownicy klubu czekać będą na fanów od 17 do 20. Wstęp, rzecz jasna, jest wolny. Dodatkowo będziecie mieli sposobność, by zadać serię nurtujących Was pytań - o system sprzedaży biletów, o samą działalność klubu, kolportaż gadżetów Zagłębia czy planowane akcje promocyjne wśród kibiców lubińskiej jedenastki. Zagłębie stoi przed Wami otworem.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.