Mój ulubiony papież, Jan XXIII, pisał: "Wczoraj mój uczony profesor dał mi piękną radę: czytać mało, ale dobrze. Stosuję ją do każdej rzeczy: mało, ale dobrze".
W tym kontekście warto przywołać powiedzenie Oscara Wilde'a: "Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są książki napisane dobrze lub źle". A o tych "napisanych dobrze" tak pisał Kornel Makuszyński: "Książka - to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serce wzruszeniem". Zawsze jest czas na dobrą książkę, mimo elektronicznej powodzi, ale okres wakacji i urlopów jest czasem szczególnie życzliwym dla lektury.
A oto kilka przykładów takiej lektury:
"Stary gringo" Carlosa Fuentesa: "Niedobre jest takie życie, gdy myśli się tylko o tym, co się posiada i boi się, by tego nie stracić, zamiast żyć po męsku i umierać z honorem i godnością".
"Słońce śmierci" Pandelisa Prevelakisa: "Nadziei nie trać! Nadziei! I nie trać wiary!... Niczego się nie bój, oprócz Boga i ludzi, bo się nie boją Boga".
"Żyć Ewangelią" Dom Helder Camary: "Nie możecie tylko sami stawać przed Panem! Musicie cały świat nieść w swoich rękach, dźwigać na plecach!... Piłatyzm to przyzwoitość, która milczy, która się boi...".
"Obłuda" Romano Cornuto: "Sport, ale jaki sport! Sportu już dawno nie ma, człowieku! Są zawody, jak hydraulika czy kamieniarza, jest kasa, i to niemała, i to wszystko!... Szczyt głupoty ludzkiej polega jednak na tym, że przygłupiałe tłumy płacą za bilet i oklaskują tych, co robią kasę! Kiedy wreszcie wróci prawdziwy sport... A już Apostoł uprzedzał: korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy!".
"Dwanaście kręgów" Jurija Andruchowycza: "Idąc poczuli, jak pochyla się i zagęszcza nad nimi cała tajemniczość świata... Nikt z nas do końca nie wie, czym jest życie. Ale najprzykrzejsze jest to, że niczego nie wiemy również o śmierci".
"Dziennik Ma Yan. Z życia chińskiej uczennicy": "Biorę miseczkę czarnego ryżu i zmiatam ją natychmiast. Kiedy miseczka jest już pusta, mam ochotę nałożyć sobie jeszcze, ale mój brat już wszystko zjadł... Czy niebo jest ślepe? Czy potrafi pomagać tylko najgorszym? A na to, czy dobrze żyją, czy umierają - gwiżdże? Jakie to niesprawiedliwe!".
"Królestwo z tego świata" Alejo Carpentiera: "Poczucie cudowności zakłada istnienie wiary... Na każdym kroku spotykałem cuda realne. Cuda rzeczywiste spotyka się na każdym kroku...".
"Jedz, módl się, kochaj" Elizabeth Gilbert: "A wydarzyło się to, że zaczęłam się modlić... Do Boga!... Bóg to wszechogarniająca Miłość... Przepraszam Cię, że zawracam Ci głowę o tak późnej porze, ale mam poważne kłopoty. I przepraszam za to, że nie zwracałam się wcześniej bezpośrednio do Ciebie...".
"Kwiat Śniegu i Sekretny Wachlarz" Lisy See: "Jeżeli zmarli wciąż mają te same potrzeby i pragnienia co żyjący, to wyciągam ręce do Kwiatu Śniegu... Ty, która zawsze znałaś moje serce, szybujesz teraz nad chmurami, w ciepłych promieniach słońca. Mam nadzieję, że pewnego dnia poszybujemy razem...".
"Myśli i anegdoty" Salvadora Dalego: "Nienawidzę wolności: zmusza do wybierania".
"Ikona" Neila Olsona: "Książki były jego pocieszeniem od dzieciństwa. Stanowiły miłość starszą i bardziej prawdziwą, i bardziej szczerą niż obrazy, które stały się jego smutną obsesją...".
A jeżeli tak, to bierzmy od czasu do czasu do rąk książkę, wybraną i dobrą, czytając ją i zaprzyjaźniając się z nią może potrafimy przeciwstawić się tej smutnej obsesji, jaką niesie świat, a świat elektroniczny w szczególności!
Ks. Roman E. Rogowski