Jawor: Nowa studnia na Rynku

    Jawor: Nowa studnia na Rynku

    Zygmunt Mułek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Jaworska studnia, którą właśnie odkryto, nie była zaznaczona na żadnych mapach. - Została odkryta przypadkowo, podczas wymiany nawierzchni Rynku - mówi archeolog Witold Łaszewski. - Była całkowicie zasypana. Może pod warstwą ziemi są ciekawe przedmioty? - nie kryje nadziei.
    Studnia ma trzy metry głębokości. Jest ocembrowana cegłami. Na jednej z nich widnieją: data "1869" i dwa skrzyżowane kilofy.

    - Możliwe, że na Rynku było więcej takich studni - zastanawia się Mirosław Szkiłądź z jaworskiego Muzeum Regionalnego. - W średniowieczu przed każdą posesją były studnie, choć nie zawsze była w nich woda - tłumaczy. Jak przypuszcza, podczas badań archeologicznych w studni uda się odkryć jeszcze inne ciekawe przedmioty. Dlaczego?

    - Na początku lat 90. ubiegłego wieku odkopano studnię w podziemiach dawnego kościoła bernardyńskiego, w którym teraz mieści się muzeum - wyjaśnia Szkiłądź. - Odkryto w niej wiele różnych przedmiotów ceramicznych. Na razie jest ona niedostępna dla zwiedzających. Ale mamy plany, by ją zagospodarować.

    Studnia w Rynku też ma być atrakcją. - Myślimy o tym, by ją wewnątrz podświetlić małymi żaróweczkami - mówi Leszek Światkowski, naczelnik wydziału promocji jaworskiego magistratu. - Stwarzałoby to wrażenie głębi.

    Prawdopodobnie prace przy studni rozpoczną się w przyszłym roku. Takie atrakcje są już w Legnicy i Złotoryi.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama