Gazeta Wrocławska » Słowo Polskie » Katarzyna Sobczyk - od zbuntowanej dziewczyny do prawdziwej...

Katarzyna Sobczyk - od zbuntowanej dziewczyny do prawdziwej gwiazdy polskiego mocnego uderzenia

Data dodania: 2010-07-31 07:15:07 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-31 16:00:06

Gazeta Wrocławska

Katarzyna Kaczorowska

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Drobna, ciemnowłosa, nieco zadziorna. Wdarła się przebojem na polską scenę muzyczną, z miejsca podbijając serca swoich rówieśników, choć jej kariera muzyczna nie była dziełem jakiegoś przypadku.

Zanim wyśpiewała nagrodę na festiwalu w Opolu piosenką O mnie się nie martw - songiem dziewczyny z uśmiechem na ustach porzucającej swojego nieudanego chłopaka - uczyła się w szkole muzycznej, śpiewała w chórze Collegium Musicum (i na pewno nie były to piosenki bigbitowe), z gitarą na różnych szkolnych scenach śpiewała piosenkę Edith Piaf Sekwana zakochana, a jako studentka została wokalistką zespołu o wdzięcznej nazwie Lelum Polelum.
∨ Czytaj dalej


Kasia lelum polelum jednak nie była. Po pierwszym sukcesie w Opolu w 1964 roku, rok później znów zdobyła nagrodę - tym razem drugą, za piosenkę Nie wiem, czy to warto. I popłynęła w 1966 roku statkiem Batory w tournee po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Jak wspominała na swojej stronie, Polonia amerykańska była zachwycona i programem artystycznym, i młodą wokalistką.

Kolejne lata dla Sobczyk były prawdziwym pasmem sukcesów. Mały książę został piosenką roku 1967 i do dzisiaj jest jednym z najładniejszych polskich lirycznych utworów, a Kasia została Piosenkarką Roku. Jej gwiazdorską pozycję potwierdził wielki hit nagrany do kultowego serialu Wojna domowa - Nie bądź taki szybki Bill, a Trzynastego nagrodziła opolska publiczność.

Po rozstaniu z Czerwono-Czarnymi Kasia Sobczyk stworzyła z Ryszardem Poznakowskim Wiatraki, a po ich rozpadzie próbowała solowej kariery. Ostatecznie w latach 90. wyjechała do Stanów Zjednoczonych, skąd wróciła w 2008 roku, poważnie już chora na raka piersi. Na swojej stronie internetowej napisała: Bardzo chcę wrócić na scenę i marzę, aby grać na niej wspólnie z moim synem Sergiuszem. Cieszę się, że w realizacji moich celów i marzeń pomagają mi bliscy i przyjaciele.

Zmarła w warszawskim hospicjum 28 lipca, do końca wierząc, że uda jej się pokonać chorobę.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.