Gazeta Wrocławska » Fakty24 » Zgorzelec: Ogień nie zna granic, czyli współpraca polskich i...

Zgorzelec: Ogień nie zna granic, czyli współpraca polskich i niemieckich strażaków

Data dodania: 2010-07-29 08:40:05 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-29 08:40:05

Gazeta Wrocławska

Katarzyna Wilk

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Zgorzelec: Ogień nie zna granic, czyli współpraca polskich i niemieckich strażaków

Zgorzeleccy strażacy ratowali poszkodowanych (© Fot. Tomasz Szeremeta)

Strażacy ze Zgorzelca i Görlitz współpracują. Wspólnie ćwiczą i wspierają się w razie potrzeby

Pożar wybuchł w Teatrze Muzycznym w Görlitz: zapaliły się kartony w garderobie. Ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko. A w budynku jest grupa dzieci, które uciekły na taras na pierwszym piętrze. Ale dwójka odłączyła się od grupy i nie wiadomo, gdzie są.

Na pomoc niemieckim strażakom wyruszają pożarnicy ze Zgorzelca.
- Naszym zadaniem było między innymi gaszenie ognia wewnątrz i poszukiwanie zaginionych - mówi kapitan Wojciech Cieleń, zastępca dowódcy jednostki ratowniczo-gaśniczej zgorzeleckiej straży pożarnej. Polscy ratownicy zajmowali się też pomocą poszkodowanym.

Na szczęście były to tylko ćwiczenia prowadzone w ramach stałej, międzynarodowej współpracy między strażami pożarnymi w Zgorzelcu i Görlitz.
∨ Czytaj dalej


- Takie ćwiczenia odbywają się raz na dwa miesiące - wyjaśnia kapitan Cieleń. W jednym z pomieszczeń ogień podłożyli zbuntowani ludzie zatrzymani za nielegalne przekroczenie granicy. Wsparcie z Görlitz pozwoliło szybko opanować pożar.

Dzięki temu strażacy z miast nad Nysą Łużycką wypracowują zasady taktyki i współdziałania na wypadek katastrof. Ale współpraca okazuje się bardzo przydatna podczas prawdziwych zdarzeń.

Tak było między innymi pod koniec lutego tego roku, kiedy z dachu budynku przy ul. Iwaszkiewicza w Zgorzelcu chciał skoczyć mężczyzna. Tymczasem zgorzeleccy strażacy dysponowali jednym skokochronem. Nie byli w stanie zabezpieczyć budynku z obu stron, aby w razie samobójczego kroku złagodzić jego skutki. Z pomocą natychmiast pojawili się niemieccy ratownicy, którzy użyczyli swojego skokochronu.

Akcja zakończyła się tym, że policyjny negocjator przekonał 31-letniego desperata, by nie popełniał on samobójstwa. Ale, jak zaznaczają ratownicy, świadomość, że mogą liczyć na wsparcie sprzętowe od kolegów z Görlitz, jest bardzo ważna. Tym bardziej że niemieccy strażacy dysponują np. nowoczesną drabiną mechaniczną o długości 23 metrów.

Pożarnicy ze Zgorzelca na razie mogą tylko o takiej pomarzyć.


Co sądzisz o współpracy polskich i niemieckich służb ratowniczych?

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.