Region: Wrocław się starzeje. Co możemy zrobić dla seniorów?

    Region: Wrocław się starzeje. Co możemy zrobić dla seniorów?

    Sylwia Królikowska, Jarosław Garbacz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocław się starzeje, a jego mieszkańcy są coraz bardziej samotni. Najlepsze, co można dla nich zrobić, to... porozmawiać z nimi.
    Maria Zagierska z ul. Kruszwickiej we Wrocławiu w samotności żyje od 6 lat. Po śmierci męża nie ma się do kogo odezwać. - Dzieci rozjechały się po świecie. Do południa spędzam więc dzień na zakupach - żali się. Jak stara się zwalczać samotność? - Przyjaciółkami są dla mnie sprzedawczynie w sklepach na osiedlu. Czasem uda mi się też z kimś porozmawiać w tramwaju lub na skwerze przed blokiem. Wieczorem towarzyszem jest telewizor - dodaje smutno.


    Ryszard Guzek, właściciel sklepu z warzywami przy ul. Poznańskiej, przyznaje, że codziennie kilkadziesiąt starszych osób przychodzi tu nie tylko po zakupy, ale by zwyczajnie porozmawiać. - Brakuje im kontaktu, a my staramy się ich wysłuchać.

    W mieście wśród seniorów modne są takie wycieczki po sklepach. - Starsi ludzie wybierają tańsze produkty. Ze sprzedawcami zamieniają zaś parę słów - podkreśla Ryszard Guzek. Część wolny czas zabija też wizytą u lekarza. - Dziennie mam do pięciu pacjentów, którzy przyszli porozmawiać o problemach, ale niekoniecznie zdrowotnych - mówi Tadeusz Niedźwiadek z przychodni przy ul. Pretficza.

    Joanna Miłosz, psycholog z Wrocławia, przyznaje, że seniorom często rozmowa wystarcza do szczęścia. - Nie znajdujemy czasu dla mam i ojców, a coraz rzadziej pod jednym dachem żyją rodziny wielopokoleniowe - mówi. - Proponuję zadzwonić do rodziców i po prostu spytać, co u nich słychać. Pamiętajmy, że też będziemy starzy...

    O tym, że można żyć z seniorem pod jednym dachem, doskonale wiedzą państwo Głośni z Wrocławia. - Mieszka z nami mama oraz syn z żoną i dzieckiem - mówi Wanda Głośna. - Zdarzają się dni, że najchętniej byśmy się pozabijali. Ale nie wyobrażam sobie innego życia. W domu jest cały czas wesoło i jesteśmy szczęśliwi.

    Co piąty senior nie może liczyć na pomoc, kiedy ma kłopoty finansowe, co dwudziesty, kiedy jest chory. Ponad połowa czuje się samotnie. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Fundację Ja Kobieta i organizacje skupione w Forum50+, które zajmuje się problemami osób starszych. Okazuje się, że samotność to jeden z najpoważniejszych problemów dla tych ludzi. Przez to starsze osoby coraz częściej popadają w depresję.

    Julia Nawrot z Wałbrzycha od kilkunastu lat jest samotna. Jej mąż zmarł, a dzieci wyjechały za granicę. Odwiedzają ją rzadko, czasem tylko na święta. - Zdarza się, że przyjdzie jakaś znajoma, ale one mają swoje sprawy - mówi kobieta. - A gdy narzekają, że muszą się zajmować wnukami, to płakać mi się chce. Ja to bym mogła codziennie je bawić. Ale są za daleko...

    Choć niemal w każdym mieście są kluby dla seniorów i miejsce spotkań, to tysiące starszych osób w ogóle z tego nie korzystają. - Mam już swoje lata, nie przystoi mi biegać na dancingi - mówi pani Julia.130000 tyle osób po sześćdziesiątce mieszka we Wrocławiu

    Co piąty senior nie może liczyć na pomoc, kiedy ma kłopoty finansowe, co dwudziesty, kiedy jest chory. Ponad połowa czuje się samotnie. Tak wynika z badań przeprowadzonych organizacje skupione w organizacji Forum50+, które zajmują się problemami osób starszych.

    Okazuje się, że samotność to największa bolączka naszych seniorów. Przez nią coraz częściej popadają w depresję. Coraz więcej takich osób podejmuje też decyzję o popełnieniu samobójstwa - popełnia je ponad 18 osób na 100 tysięcy (wśród ludzi powyżej 75. roku życia).

    Andrzej Szynal z Wałbrzycha kilkanaście lat temu rozszedł się z żoną. Kilka lat później zaczął ciężko chorować. Wczoraj trafił do hospicjum, bo sam nie dawał sobie rady w domu. Ma sąsiada, który często go odwiedzał, ale nie był w stanie opiekować się nim codziennie. W hospicjum czuje się bezpiecznie, panuje inna atmosfera, a przede wszystkim ma z kim porozmawiać.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Cioia I Ja

      EWA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      TO PRAWDA OSOBY SRARSZE LUBIĄ BYĆ POTRZEBNE ,dają im te spotkania tyle radości,sama chodziłam do cioci 82lata ktora czekała na mnie ,zawsze opowiadała mi o mojej rodzinie było to ciekawe .pożniej...rozwiń całość

      TO PRAWDA OSOBY SRARSZE LUBIĄ BYĆ POTRZEBNE ,dają im te spotkania tyle radości,sama chodziłam do cioci 82lata ktora czekała na mnie ,zawsze opowiadała mi o mojej rodzinie było to ciekawe .pożniej trochę poklepałam po pleckach .trochę ruchu -tańca i uciekałam do swojej rodzinki ,teraz ciocia odeszła .Aja chodzę do starszej sąsiadki też samotnej.Pozdrawim .zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama