Będzie łatwiej o miejsce w żłobku

    Będzie łatwiej o miejsce w żłobku

    Małgorzata Kaczmar

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Być może już za pół roku skończą się problemy z brakiem miejsc, wpisywaniem się na listę rezerwowych i obawą, że dziecko nie dostanie się do żłobka - obiecują posłowie. W Sejmie jest już projekt długo oczekiwanej przez rodziców ustawy, która ma zreformować placówki dla najmłodszych.
    W tej chwili każdy żłobek, do którego uczęszczają maluchy, jest jednostką podstawowej opieki zdrowotnej. Co za tym idzie, placówki muszą spełniać rygorystyczne wymagania: mo-ą być założone tylko na podstawie decyzji ministra, wojewody, uczelni medycznej, kościoła lub pracodawcy. Osoby, które pracują w żłobku, muszą mieć stosowne wykształcenie, a sama placówka - dysponować odpowiednim zapleczem: mieć gmach, stołówkę, sanitariaty.

    W tej chwili miasto przygotowało dla wrocławskich maluchów 1990 miejsc w żłobkach. Do placówek nie dostało się 349 dzieci. Miejsca nie ma m.in. dla syna Izabeli Soroczyńskiej, która mieszka przy ul. Kiełczowskiej. Kobieta nie może pójść do pracy, gdyż musi opiekować się dzieckiem. Malucha w placówce nie chcą, ponieważ pani Izabela nie pracuje (a za pracę rodzica na etacie w procesie rekrutacji dostaje się dodatkowe punkty).

    Urzędnicy rozkładają ręce i podkreślają, że ponieważ kandydatów do żłobków jest więcej niż miejsc, musieli przyjąć jakieś kryteria rekrutacji.

    - W tym roku oddamy do użytku dwa nowe żłobki, do trzeciego dzieci będą mogły pójść od września - podkreśla Anna Szarycz, dyrektor Wydziału Zdrowia Urzędu Miejskiego. Ale urzędnicy obawiają się, że gdy skończy się baby boom, nowo wybudowane placówki będą świecić pustkami.

    Problem ma rozwiązać nowa ustawa, która umożliwiłaby powstanie tzw. klubów dziecięcych. Maluchami mogłaby się zaopiekować mama z dzieckiem. Grupy byłyby dużo mniejsze niż w żłobkach, do jakich przyzwyczaiły nas placówki w obecnym kształcie. Miałyby liczyć od 10 do 12 maluchów. Ustawa umożliwiłaby też otwarcie żłobka gminom, a nawet... uczelniom wyższym.

    - Projekt trafił już pod obrady Rady Ministrów - informuje Bożena Diaby, rzecznik prasowy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. - Najpóźniej za dwa tygodnie trafi do Sejmu. Jeśli ustawa przejdzie, zmiany wejdą w życie już za pół roku, 1 stycznia 2011.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ak sie skończy baby boom

      wieszcz

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 11

      Cytat:
      Jak sie skończy baby boom to przerobicie lokale na np mieszkalne lub handlowe tak jak to zrobiliście z PGRami.

      Po sięgać tak daleko? Niepotrzeba przykładu PGR-ów; jeszcze nie tak...rozwiń całość

      Cytat:
      Jak sie skończy baby boom to przerobicie lokale na np mieszkalne lub handlowe tak jak to zrobiliście z PGRami.

      Po sięgać tak daleko? Niepotrzeba przykładu PGR-ów; jeszcze nie tak dawno władze Wrocławia polikwidowały (czytaj: posprzedawały) szereg obiektów, w których mieściły się żłobki, bądź przedszkola, bo właśnie był niż. Teraz obiekty te są już nie do odzyskania. Dziś w jednym z takich mieści się monopolowy, a miłośnicy spożywania pod chmurką mają do dyspozycji plac zabaw.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ak sie skończy baby boom

      rtyu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Jak sie skończy baby boom to przerobicie lokale na np mieszkalne lub handlowe tak jak to zrobiliście z PGRami.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama