Gazeta Wrocławska » Sport » Po bandzie

Po bandzie

Data dodania: 2010-07-26 10:31:23 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-26 10:33:20

Gazeta Wrocławska

Wojciech Koerber

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Po bandzie

Wojciech Koerber (© fot. Janusz Wójtowicz)

Zadzwonił kilka dni temu do redakcji starszy pan z Krakowa. Pytał, czy można by mu podesłać ostatni tekst o śp. Kazimierzu Paździorze, drugim polskim mistrzu olimpijskim w boksie. Panowie ponoć się kiedyś poznali, nawet przyjaźnili.

Zrazu wyjaśniłem, że nie powinno być problemu, sugerując wszelako, iż w każdej chwili można też rzeczony tekst odnaleźć w internecie. "Zauważyłem, że wszyscy młodsi dziennikarze znajdują się w szale futbolowym, a sporty indywidualne im zwisają" - tyle mi w przypływie niespodziewanej złości odburknął, po czym błyskawicznie podziękował i się wyłączył. Nieładnie i przedwcześnie zakończył ze mną ten pan rozmowę. A chciałem mu właśnie przyznać blisko sto procent racji.

No więc wczoraj, 25 lipca, minęły dokładnie cztery lata od śmierci red. Irka Maciasia. Dziennikarza, który pisał sercem, nie rękoma. Niby głównie o piłce, bo to studnia bez dna, a jak wiele zrobił przecież dla innych dyscyplin?!
∨ Czytaj dalej
Dopieszczał te niedopieszczone, pamiętał o sporcie dzieci i młodzieży. To nie przypadek, że ma dziś Irek swoje memoriałowe wyścigi i u Mariana Pawlaka podczas wioślarskich Ergowioseł, i u dyr. Bogdana Rzepki w czasie kolarskich Grodów Piastowskich. Kolarstwo to w ogóle piękny sport i kopalnia anegdot zarazem. Ścigał się swego czasu taki Ryszard Zapała, zwyciężał nawet dawne etapy Tour de Pologne. I pewien trener instruował wówczas swoich podopiecznych tak : "Panowie, trzymajcie się Zapały", co rozumieć można, rzecz jasna, w dwójnasób.

Gdy chodzi o naszego Jana Brzeźnego, też mi swego czasu sprzedał anegdotkę: "Jechałem czasówkę Dookoła Holandii, moje początki w kadrze. Dróżki były wąskie, żywopłoty wysokie, a głowa przy samej kierownicy. No i kiepskie oznakowanie trasy, nikt nie wskazywał drogi. Nagle przede mną rozwidlenie. Zawahałem się, a tu w ułamku sekundy trzeba było podjąć decyzję - w lewo czy w prawo. Wybrałem w lewo, po mniejszym łuku. No i wjechałem prosto do... stodoły. Ale i tak miałem szczęście, że brama była akurat otwarta. Koledzy z wozu wjechali za mną na to klepisko przed stodołą, pokładając się ze śmiechu".

Barwnie wspominał też karierę na naszych łamach Ryszard Szurkowski: "Wyścig Pokoju, etap do Niemiec, gdzieś przed Gorzowem. Zygmunt Hanusik ma przewrotkę, ląduje na plecach i rozrywa spodenki tak, że zostają tylko gumki i końcówki nogawek. Cały tyłek na wierzchu. No więc w tym momencie rodzi się plan, żeby to jego rozprowadzić na mecie. Żeby się pokazał, a ludzie mieli ubaw. Gdy jednak rywale mijają Zygę, dostrzegają goliznę i zanoszą się od śmiechu. Chłopak orientuje się w sytuacji i krzyczy do nas: "To już mnie nie rozprowadzajcie!".
No więc tyle zrobił Irek dla kolarstwa, a zginął na rowerze.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Wiosła

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kieras (gość), 26.07.10, 19:32:39

Panie Redaktorze, zdaję sobie sprawę z twojej skromności, ale cieszę się, że jest osoba kultywująca i pamiętająca o innych dyscyplinach takich jak wiosła, ciężary, zapasy czy szermierka. Pan Irek był pasjonatem piłki, ale dostrzegał też sporty "niszowe". Zawsze będę go pamiętał i będę wdzięczny za odkrycie. Gazecie gratuluję takiego dziennikarza jak Wojciech Koerber.
Pozdrowienia z Zakopanego dla Pana Redaktora!

odpowiedzi (0)

skomentuj

po bandzie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

honda (gość), 26.07.10, 11:07:20

...insprujące bardzo i ciekawe zarazem! pozdrawiam Pana Redaktora z zaprzyjaźnionej firmy motoryzacyjnej

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.