Data dodania: 2010-07-23 08:23:35 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-23 08:25:42
(© Fot. Paweł Relikowski)
Jak podaje spopularyzowana w kampanii wyborczej Wikipedia: "Dolnoślązacy - termin, którym, określa się mieszkańców historycznego Dolnego Śląska lub obecnie województwa dolnośląskiego. Współcześni Dolnoślązacy należą w przeważającej większości do polskiej grupy narodowościowej (...). Obecni Dolnoślązacy w zdecydowanej większości posługują się literackim językiem polskim". Koniec cytatu, początek irytacji.
Łużyczanin (gość), 17.08.10, 01:02:18
Mieszkam w województwie dolnośląskim ale nie jestem Ślązakiem bo urodziłem się i mieszkam na Górnych Łużycach (Lusatia Superior), po lewej stronie Kwisy i czuję się Łużyczaninem choć nie jestem "Serboj" ani "Deutsche Lausitzer".
Tak w ogóle to jestem - Polakiem, Słowianinem, Europejczykiem i to chyba jest najważniejsze.
Łużyczanin
odpowiedzi (0)
skomentujDolnoślonzok (gość), 26.07.10, 07:21:19
Jestem dumny z tego, że od prawie 70 lat moja rodzina mieszka na Śląsku, w Brzegu. Nie mamy się czego wstydzić, nie ważne jest czy mówimy jakąś gwarą czy językiem literackim ( swoją drogą ciekaw jestem czy powstanie nowa gwara dolnośląska). Mamy piękny Region, przepiękną architekturę, ciekawą historię. Podźdwignęliśmy region z ruin powojennych , region rozgrabiony przez Warszawkę i ZSRR. I co z tego, ze w Krakowie czy na Podkarpaciu lub w Warszawce ( mam osobiste doświadczenia) mówią o nas" hanysy" , mi to nie przeszkada. Jesteśmy społeczeństwem pogranicza, otwartym na nowe, tolerancyjnym i wyzbytym kompleksów wobec sąsiadów, co widoczne jest nadal np. w Warszawce( ich stosunek do Niemców). Nawiązujmy więcej do historii, wybitnych osób, propagujmy region. Pamiętajmy , by 16 października wywiesić dolnośląskie flagi.
odpowiedzi (0)
skomentujAdam (gość), 25.07.10, 15:41:43
Panie Arkadiuszu Śląsk to MY. Śląsk to Wrocław, Legnica, Świdnica, Brzeg, a nawet Zielona Góra.
To co Pan nazywa w swoim artykule "Śląskiem" to jest Górny Śląsk, a najczęściej jego wschodnie najmłodsze rubieże czyli Górnośląski Okręg Przemysłowy mylnie w Polsce nazywany Śląskiem lub o zgrozo Silesia.
Czas skończyć z tym 50 letnim kłamstwem. Przed 1945 rokiem był we Wrocławiu Śląsk, a nagle po 45 ze Śląska zrobiono jakiś "Dolny"?! Niech Słowo Polskie zaprzestanie kłamliwej retoryki, podobnie jak z Halą Stulecia, którą w Waszej gazecie nazywacie po faszystowsku Halą Ludową, czyli tak jak chciał Hitler Volks Halle. Wstyd!
odpowiedzi (0)
skomentujakm (gość), 23.07.10, 18:48:29
Apeluję do wszystkich: nie twórzmy kategorii Dolnoślązacy. Jesteśmy Ślązakami, mieszkamy na Śląsku. Nie utrwalajmy niepoprawnego, wprowadzonego w PRL, podziału na tzw. "prawdziwy Śląsk" i Śląsk Dolny. Śląsk jest jeden. Dolny Śląsk to ciągle Śląsk, jak Śląskiem jest Śląsk Górny. Wystarczy sobie przypomnieć, skąd ta nazwa pochodzi i jakich terenów pierwotnie dotyczyła.
Co oczywiście nie znaczy, że nie ma różnic: na Górnym Śląsku wymiana ludności miała mniejszy zasięg, bo sporo autochtonów pozostało, przeciwnie niż na Dolnym Śląsku. I najważniejsze: autor się wścieka, że w Wiki napisano, że w większości mówi się tutaj literackim polskim. To nie jest powód do irytacji. To ważna konstatacja, odróżniająca Dolny Śląsk od innych regionów kraju. Tylko u nas (no, może jeszcze na Zachodnim Pomorzu) używa się literackiej polszczyzny w mowie potocznej. Wielkopolanie posługują się regionalna odmianą polszczyzny, podobnie jak Mazowszanie, mieszkańcy Mazur, Małopolanie, mieszkańcy Kieleccyzny, nie wspominając już o Góralach czy Kaszubach. Więc spokojnie, to jeden z powodów do dumy, nie do zdenerwowania.
odpowiedzi (0)
skomentujakm (gość), 23.07.10, 18:48:10
Apeluję do wszystkich: nie twórzmy kategorii Dolnoślązacy. Jesteśmy Ślązakami, mieszkamy na Śląsku. Nie utrwalajmy niepoprawnego, wprowadzonego w PRL, podziału na tzw. "prawdziwy Śląsk" i Śląsk Dolny. Śląsk jest jeden. Dolny Śląsk to ciągle Śląsk, jak Śląskiem jest Śląsk Górny. Wystarczy sobie przypomnieć, skąd ta nazwa pochodzi i jakich terenów pierwotnie dotyczyła.
Co oczywiście nie znaczy, że nie ma różnic: na Górnym Śląsku wymiana ludności miała mniejszy zasięg, bo sporo autochtonów pozostało, przeciwnie niż na Dolnym Śląsku. I najważniejsze: autor się wścieka, że w Wiki napisano, że w większości mówi się tutaj literackim polskim. To nie jest powód do irytacji. To ważna konstatacja, odróżniająca Dolny Śląsk od innych regionów kraju. Tylko u nas (no, może jeszcze na Zachodnim Pomorzu) używa się literackiej polszczyzny w mowie potocznej. Wielkopolanie posługują się regionalna odmianą polszczyzny, podobnie jak Mazowszanie, mieszkańcy Mazur, Małopolanie, mieszkańcy Kieleccyzny, nie wspominając już o Góralach czy Kaszubach. Więc spokojnie, to jeden z powodów do dumy, nie do zdenerwowania.
odpowiedzi (0)
skomentujp (gość), 23.07.10, 15:49:42
Pan Franas niech najpierw przeczyta co Wikipedia podaje pod hasłem "Śląsk", a później się wypowiada.
Podpowiem - Dolnoślązacy są jednocześnie Ślązakami, więc to logiczne, iż wpisuje się ich na listę Ślązaków. Jak widać, nie dla wszystkich. Propaganda PRL trzyma się dobrze.
odpowiedzi (0)
skomentujpiotrek (gość), 23.07.10, 09:36:03
Tak myle, ze to jest sprawa historii tego miasta i calego regionu, z ktora nie potrafimy sobie poradzic.
Dolnoslazakami staniemy sie wtedy, gdy zaakceptujemy historie tego miasta. Pomnik przy Renomie, okropny, dobrze oddaje nasza obecna mentalnosc. Kiedy wspominamy o Niemcach, to najczesciej w kontekscie kostki brukowej. Ze Niemcy tak swietnei potrafili klasc kostke a my nie. Jesli wogole zastanawiamy sie nad historia tego miast, to czesto jest poszukiwanie "dowodow" Wroclawia.
Pownnismy zaakceptowac wlasna historie, to znaczy np. ze we Wroclawiu zyl i mieszkal znany matematyk Kummer, jak rowniez znany matemtyk Sateinhaus - historycznie jestemy miastem pogranicza, miastem dwoch kultur. Na ile to bedzie nasze miasto, nasz region zalezy od wkladu jaki wniesiemy w jego rozwoj.
Co to znaczy akceptowac historie? Na przyklad to, ze szkoly na Dolnym Slasku za patronow moga obierac rozne postacie historyczne zwiazane z tym region. Szkola Podstawowa im. Kummera? Dlaczego nie. Wroclaw, ze wzgledu na swoja sytuacje moglby rowniez prowadzic wlasne polityke rozwoju stosunkow z Niemcami, nie ogladajac sie na Warszawe. Daloby nam to dodatkowe mozliwosci np. pozyskiwania srodkow na rozwoj regionu. 'Golym okiem' widac, ze rzad w Warszawie ignoruje nasze potrzeby. Jedyne co nas ratuje to srodki pozyskiwane z UE - ktorymi fatalnie gospodarzymy, ale to juz zupelnie inna sprawa.
odpowiedzi (0)
skomentuj"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.