Gazeta Wrocławska » Opinie » Jarosław Kaczyński kręci polityczny sequel

Jarosław Kaczyński kręci polityczny sequel

Data dodania: 2010-07-23 07:45:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-23 18:42:13

Polska

Kamil Durczok

91KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Jarosław Kaczyński kręci polityczny sequel

(© Polskapresse)

Szukaj, burz i buduj, a potem od nowa. Z zapamiętaniem, konsekwentnie, bezkrytycznie. Zniszcz własne dzieło ku zdumieniu osłupiałych gapiów. Rozbij to, co do tej pory było składane z mozołem i wysiłkiem. I nie pytaj o sens takiej myśli, bo sens występuje w polityce coraz rzadziej.

Wszyscy szukają jakiegoś racjonalnego wytłumaczenia rozpętanej przez Jarosława Kaczyńskiego histerycznej batalii o… No właśnie. Trudno nawet powiedzieć o co. Chyba przede wszystkim o taki werdykt komisji i prokuratur badających katastrofę prezydenckiego tupolewa, który będzie po myśli prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Choć dzisiaj trudno zgadnąć, co dla PiS byłoby słusznym wyjaśnieniem smoleńskiej tragedii. Postawienie na czele kuriozalnego zespołu sejmowego posła Antoniego Macierewicza zdaje się sugerować, że tylko skrajne, spiskowe i ocierające się o zamach albo zbrodnie wytłumaczenie mogłoby przez twardą część PiS zostać uznane za wiarygodne.
∨ Czytaj dalej
Nie wiadomo, po co Jarosławowi Kaczyńskiemu ta wojna. Jeśli jest ukłonem w stronę twardego elektoratu prawicowego, to jest zbędna. Ta część wyborców nie ma alternatywy innej niż PiS, więc ślepo uwierzy prezesowi bez względu na linię, jaką aktualnie będzie prezentował. Przecież PiS już dawno skutecznie usunął z boiska partie skrajnie prawicowe i rozsiadł się w tych rejonach sceny politycznej na dobre. Nawet poparcie Radia Maryja dla Marka Jurka nie odmieniło tego układu sił. Na prawicy PiS nie ma konkurencji.

Jakoś trudno też wierzyć, że twardą, przypominającą najtwardsze czasy IV RP linię dyktowała chęć wyprzedzenia jakichś niewygodnych dla PiS faktów. Tak samo łatwo elektorat uwierzył w zmasowany atak i powszechną, częściowo prawdziwą krytykę partii bez tej wojny. Syndrom oblężonej twierdzy jest obecny w PiS od samego początku, więc nie trzeba jakichś szczególnych powodów do mobilizacji.

Środa przyniosła pierwsze, a czwartek kolejne badania opinii publicznej, które bez większych wątpliwości wskazują, że ten twardy kurs spycha PiS na margines. Premia za otwarcie, złagodzenie i sympatyczniejszą twarz prezesa i partii z czasów kampanii prezydenckiej wyparowuje błyskawicznie. A jednak, jak zwykle, nikt cofnąć się nie zamierza. Ani o krok. Wydaje się, że z sobie tylko wiadomych względów prezes PiS daje sygnał do demolki tego, co sam zbudował. Pojąć tego nie sposób, a doszukać się ukrytego planu tym bardziej. Na razie więc kurs, jaki obrał Jarosław Kaczyński i jego partia, pozostaje tajemnicą.

Nad PiS nie ma się co użalać. Ich kurs, ich sprawa. Kłopot w tym, że takie postawienie sprawy i taki sposób uprawiania polityki budzi po drugiej stronie inne upiory. W efekcie mamy pajacowanie zamiast politykowania i durne, choć emocjonalne starcia zamiast debaty. Już wiemy, czym te starcia się skończy - w końcu przerabialiśmy je wielokrotnie po 2005 r. Nic nowego się nie wydarzy, będziemy świadkami tego samego - tylko w gorszej wersji. Tak jak kinowy sequel zawsze jest gorszy od pierwszej części. Problem tylko w tym, że sequele zawsze przyciągają więcej widzów niż "jedynki". Pozostaje mieć nadzieję, że w polityce ta zasada nie obowiązuje.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wuj (gość), 23.07.10, 08:43:07


Media to nie czwarta władza! w tuskolandzie to pierwsza wladza .To wy potraficie zaszczuś Prezydenta Polski wybranego w demokratycznych wyborach/pan w tym uczestniczył/a teraz robicie to samo z partią opozycyjną.Zachowujecie się jak prostytutki robicie to co wam klient poleci.

odpowiedzi (0)

skomentuj

geny wojny

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

berecik z antenką (gość), 23.07.10, 08:11:38

Jeśli ten tekst pomógł mu wzmocnić swoje ego, to spełnił swoje zadanie, uspokoił geny wojny. Jeśli zaś ma mieć moc sprawczą, to ośmielam się wątpić w jego skuteczność. Raz mogło się udać, wataha została dorżnięta, czy jednak ta ofiara zepchnie PiS na margines polskiej sceny politycznej, ośmielam się wątpić. A od „gwiazdy dziennikarstwa polskiego” należy wymagać przekazu fair and balanced – uczciwego i zrównoważonego.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 ... 6 7 8 9 10

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy wybierasz się na pierwsze zakupy do Sky Tower?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.