Gazeta Wrocławska » Dolnośląski Smakosz » Kawiarnia Afryka: Raj dla smakoszy kawy

Kawiarnia Afryka: Raj dla smakoszy kawy

Data dodania: 2010-07-23 11:00:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-25 16:19:18

Gazeta Wrocławska

Katarzyna Podsiadło

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kawiarnia Afryka: Raj dla smakoszy kawy

Afryka przy ul. Kotlarskiej to nowe miejsce dla amatorów dobrej kawy sprowadzanej z całego świata (© Fot. Piotr Wojnarowicz)

We Wrocławiu pojawiło się kolejne miejsce, w którym nie tylko można wypić dobrą kawę, ale też kupić ją do domu wraz z potrzebnymi do parzenia akcesoriami. O kawiarni Afryka pisze Katarzyna Podsiadło.

Stałych bywalców kawiarni Pożegnanie z Afryką ucieszy otwarcie kolejnej pijalni kawy, tym razem przy ulicy Kotlarskiej. W nowej Afryce jest ta sama kawa, czekolada i oczywiście babeczki kajmakowe, ale atmosfera panuje tam nieco inna.

Wnętrze jest eleganckie, w różowo-czarnej kolorystyce. Wzrok przykuwają ręcznie wykonane żyrandole, stylizowane fotele i piękne lustra w złotych ramach, wiszące na ścianach.
∨ Czytaj dalej
Miejsca w środku jest sporo, ale najlepiej jest usiąść na poduszkach w dużym, otwartym oknie, wychodzącym na ulicę Kuźniczą - poczujemy się jak w paryskiej kawiarni.

Spróbowanie wszystkich kaw jest sporym wyzwaniem, bo do wyboru mamy kilkadziesiąt smaków z całego świata, m.in. Meksyku, Nepalu, Boliwii, Haiti, Jamajki, Indii czy Kenii. Polecam przede wszystkim najsłynniejszą kawę świata- blue mountain z Jamajki, o wyrazistym i intensywnym aromacie, ale za 100 g zapłacimy 79 zł.

Warto też spróbować kopi luwak, jednej z najdroższych i najbardziej ekskluzywnych odmian kawy z południowo-wschodniej Azji, gdzie zjadana jest przez ssaki zwane cywetami. Wydalane przez nich ziarna są później zbierane przez mieszkańców Sumatry, bardzo starannie czyszczone, sterylizowane, palone i następnie mielone. Rocznie zbiera jej się od 60 do 400 kg, a zdecydowana większość zbiorów trafia na rynek japoński. Dlatego za kilogram tego rarytasu płaci się ok. 3-4 tysiące złotych. W kawiarni Afryka sprzedawana jest w pojedynczych porcjach, jedna filiżanka kosztuje 50 zł, ale smakosze znudzeni espresso powinni jej spróbować. Jest gęsta, delikatna i nie ma cierpkiego smaku.
Do wyboru jest też kilkanaście rodzajów kaw smakowych, m.in. koniakowa, miętowa, pomarańczowa i ze sporą ilością dodatków (kardamon, anyż, imbir, cynamon i różne syropy).

Kto zamiast kawy woli herbatę, w Afryce znajdzie ich kilkadziesiąt rodzajów, m.in. czerwone, czarne, zielone, białe i żółte. Szczególnie polecam tę ostatnią, zwaną cesarską. Żółta herbata jest słabo znana w Europie ze względu na wysokie ceny i niewielką produkcję. Dawniej dostarczana była tylko na dwór cesarski, dziś pija się ją w czasie wielkich uroczystości i świąt. Koniecznie trzeba ją skosztować - ma delikatny smak i aromat, podobny nieco do zielonej herbaty.

W menu Afryki są przysmaki inspirowane kuchnią grecką, włoską i francuską. Zjemy tu kanapki, tortille z różnymi dodatkami (11-13 zł), bruschetty (5,50--6,50 zł), sałatki, naleśniki (na słodko i słono) oraz gofry (5-6 zł). Kawiarnia serwować też będzie afrykańskie przekąski, np. pszenne placki ze słodkimi kartoflami i sosem czosnkowym. Fani sernika, tiramisu i kajmakowych babeczek, podawanych od lat w Pożegnaniu z Afryką, mogą liczyć tu na identyczne smakołyki.

W Afryce jest też sklep z akcesoriami: dzbanki, cukiernice, ekspresy, filiżanki, mleczniki i młynki. W kawiarni będą odbywały się spotkania i dyskusje ze znanymi osobami, warsztaty, wystawy i koncerty. Co tydzień prezentowany będzie również inny kawowy kraj, np. Grecja, Włochy czy Francja. Afryka otwarta jest codziennie od godz. 10 do 22.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

okropna obsluga

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zazenowana (gość), 01.05.11, 11:16:41

Miejsca w istocie fajne, natomiast doradzam zmiane personalu. Jedna z pan kelnerek (blondynka) nie zauaza w ogole kobiet, robio tylko imzgi i flirtuje z mezczyznami z ktorymi te kobiety przyszly. Nie obchodzi jej czy smakowalo czy nie, obchodzi ja tylko robienie maslanych oczy do mezczyzn ktorzy tam przychodza. Oprocz tego, miejsca naprawde warte.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.