Rzecz i języku: Cywili i...

    Rzecz i języku: Cywili i...

    Jan Miodek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Pan K.Z. z Prusic przysłał mi kilka wycinków prasowych. W ich pierwszej grupie znalazły się konstrukcje: "Ostro krytykuje brak dbałości o życie cywili", "Dziś dominuje nurt oceniający wojny z perspektywy cywili", "Biskupi rutynowo przenosili pedofilów z parafii do parafii", "Nie da się dłużej udawać, że wśród księży nie było pedofilów", w drugiej grupie - zdania: "Może się odnosić do różnych faz jego życia i twórczości przed stalinowskimi przejściami i po nich", "I przed, i po wojnie wśród piłkarzy mieliśmy indywidualności na miarę europejską".
    Korespondent pyta: "Dlaczego identyczne formalnie słowa czasem mają dopełniacz liczby mnogiej z końcówką "-i" - cywili, a czasem "-ów" - pedofilów? Czy dopuszczalne są oba typy zachowań składniowych w drugiej grupie przykładów?".

    We współczesnych słownikach przy haśle cywil wskazane są dwie postacie - cywilów i cywili, z tym że ta z końcówką -ów jest na pierwszym miejscu, a druga w "Nowym słowniku poprawnej polszczyzny" uznana jest za środowiskową. Przy pedofilu natomiast umieszczona jest tylko dopełniaczowa forma liczby mnogiej pedofilów.

    A jakie jest źródło rozterek poprawnościowych związanych z tym przypadkiem gramatycznym rzeczowników kończących się spółgłoską -l, takich właśnie jak cywil czy pedofil? - Spółgłoska "l" była kiedyś w polszczyźnie miękka we wszystkich pozycjach wyrazowych. Gdyby taką pozostała, bez chwili wahania tworzylibyśmy serię cywili, pedofili, króli, kąkoli, wentyli, bóli, patroli (jak liści, gości, słoni, koni). Ponieważ stwardniała, zaczęto do wyrazów nią zakończonych dodawać dopełniaczowe -ów (jak w rzeczownikach twardotematowych: domów, stołów, psów, kotów).

    W połączeniu wyrazowym Trzech Króli, funkcjonującym w tradycji kulturowej jako nazwa święta kościelnego, zachowała się starsza końcówka -i (we wszystkich językach świata formy bardzo często używane zmieniają się najwolniej, a w stałych wyrażeniach i zwrotach zachowują się z reguły do dziś archaiczne stany językowe). Używany jednak często król - także poza połączeniem Trzech Króli - zaczął przyjmować również końcówkę -ów, przynależną rzeczownikom twardotematowym, i dziś postać ta ma status formy wyłącznej (nie ma królów, poczet królów, panowanie królów). Polecałbym też wszystkim dopełniacz liczby mnogiej bólów; bóli uznawane już jest za formę rzadką. Za to z wariantywnych brzmień patroli - patrolów, motyli - motylów, ramoli - ramolów, pudli - pudlów, korali - koralów za rzadsze uznane są te z końcówką -ów. Jako absolutnie równorzędne traktuje się natomiast konstrukcje wentyli - wentylów, kąkoli - kąkolów czy mejli - mejlów.

    Przejdźmy do drugiej grupy przykładów nadesłanych przez Czytelnika z Prusic. Za poprawny składniowo należy uznać wariant "przed stalinowskimi przejściami i po nich".

    Status błędu ma skrótowa syntagma z drugiego zdania - "i przed, i po wojnie", bo przyimek przed wchodzi przecież w związek z narzędnikiem (przed wojną), a po - z miejscownikiem (po wojnie). Nie może być więc mowy o zgodności gramatycznej obu połączeń uprawniającej do składniowego skrótu "i przed..., i po...".

    Jedynie poprawna konstrukcja to i przed wojną, i po niej - taka jak przed stalinowskimi przejściami i po nich.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama