Po dziurach do jesieni

    Po dziurach do jesieni

    Marcin Torz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Remont ulicy Krakowskiej we Wrocławiu idzie pełną parą. Już w październiku kierowcy będą mieli najgorsze za sobą.
    Zamiast nierówną kostką brukową pojadą nową jezdnią. Teraz, żeby dojechać na Księże Małe lub dalej - w kierunku Opola - trzeba poradzić sobie z bardzo wąskim i wyboistym odcinkiem.
    - Całe szczęście, bo można oszaleć na tych dziurach. Nie da się nawet przyśpieszyć, bo można zgubić zawieszenie. I przez to w godzinach szczytu robią się tu straszne korki - denerwuje się Paweł Czarniak z Księża Małego.

    W październiku tym odcinkiem zajmą się drogowcy. Wtedy zwolnią jezdnię prowadzącą do centrum. Jednak organizacja ruchu się nie zmieni. Kierowcy jadący w stronę Rynku nadal będą musieli korzystać z objazdu przez ul. Hubską. Na swoje trasy szybciej nie wrócą również tramwaje.

    - Nie można prowadzić robót drogowych, kiedy założona jest trakcja. Koparka mogłaby o nią zahaczyć i nieszczęście gotowe - tłumaczy Marek Szempliński, rzecznik prasowy Wrocławskich Inwestycji.
    Ulica Krakowska nie była remontowana od II wojny światowej. Od czasu do czasu wlewano jedynie asfalt w większe dziury. Wszystkie prace skończą się w czerwcu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama