Legnica: Niebezpieczne skrzyżowanie ul. św Wojciecha z ul....

    Legnica: Niebezpieczne skrzyżowanie ul. św Wojciecha z ul. Żwirki i Wigury

    Zygmunt Mułek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Na skrzyżowaniu ulic św. Wojciecha oraz Żwirki i Wigury w Legnicy volkswagen transporter uderzył w bok peugeota partnera. To pierwsze auto jechało ulicą główną. Kierowca drugiego próbował wyjechać z podporządkowanej i uderzył w volkswagena.
    Zderzenie było tak silne, że peugeot dachował. - Wyglądało to strasznie - opowiada legniczanin, który akurat był w pobliżu. - Podbiegłem do peugeota, który leżał na boku. W środku znajdowała się kierująca nim kobieta. Była przytomna . Zapytałem się, czy czuje nogi i ręce. Po chwili przyjechała karetka i zabrała ją do szpitala - relacjonuje świadek.

    Na szczęście kobieta nie odniosła poważnych obrażeń. Drugiemu kierowcy również nic się nie stało.
    Mieszkańcy tej części miasta twierdzą, że w tym miejscu często dochodzi do wypadków.

    - Dwa lata temu też miałem tutaj wypadek - przyznaje Jan Kwiatkowski. - W mojego malucha też uderzył kierowca wyjeżdżający z ul. Żwirki i Wigury. Ta ulica biegnie przez dzielnicę i sprawia wrażenie głównej. Wojciecha jest boczną, ale zrobili ją główną przed wielu laty, bo jeździ nią autobus. Trzeba zmienić organizację: Żwirki i Wigury przemianować na główną, a św. Wojciecha na podporządkowaną.

    Komisarz Jacek Nitka: Problem mogą rozwiązać małe ronda kompaktowe Szef legnickiej drogówki, komisarz Jacek Nitka, także uważa, że to skrzyżowanie może stwarzać wrażenie, o jakim mówią świadkowie. - Ale jest ono dobrze oznakowane i trzeba uważać. Policjanci nie są za zmianami organizacji ruchu w takich miejscach, bo mogą powstać większe komplikacje. Zarządcy dróg sugerujemy, by na podobnych skrzyżowaniach budować ronda kompaktowe, jak to jest w krajach europejskich.

    Dyrektor Zarządu Dróg Miejskich zapewnia, że przeanalizuje, czy to skrzyżowanie jest niebezpieczne. - Jeżeli tak, to zastanowimy się, czy nie podnieść skrzyżowania - mówi dyr. Szymkowiak. - Wówczas będzie widoczne z dalszej odległości i wymusi na kierowcach większą ostrożność. W przyszłym roku planujemy przebudować w ten sposób skrzyżowanie na ulicach Rataja i Orzeszkowej. To koszt w granicach 50 tysięcy złotych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama