Pociągiem z Wrocławia do Berlina ciut szybciej

    Pociągiem z Wrocławia do Berlina ciut szybciej

    Jerzy Wójcik

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Zdjęcie ilustracyjne
    1/3
    przejdź do galerii

    Zdjęcie ilustracyjne ©Paweł Relikowski

    W obecnym rozkładzie jazdy pociągi klasy EuroCity z Krakowa do Berlina jadą z Wrocławia przez Legnicę, Żagań i Żary. Od nowego roku mają zmienić trasę na nieco dłuższą, ale za to taką, którą można pokonać szybciej. Pociąg z Legnicy pojedzie do Węglińca i dalej do Forst, Cottbus i stolicy Niemiec. Jednak urzędnicy i zarządcy infrastruktury kolejowej forsują jeszcze inne rozwiązanie na przyszłość. Gdyby pociąg z Węglińca jechał do niemieckiej Horki i dalej do Cottbus, nawet bez dodatkowych remontów torów, odległość między Wrocławiem a Berlinem pokonałby w 4 godziny i 20 minut.

    - Mimo dłuższej trasy mamy lepszy stan torów na tym odcinku, a pociąg dłużej jedzie po terenie województwa dolnośląskiego i może zabrać pasażerów z Bolesławca i Węglińca - wyjaśnia Maciej Zathey, wicedyrektor Wojewódzkiego Biura Urbanistycznego we Wrocławiu. - Do tych miast Dolnoślązacy powinni mieć ułatwiony dojazd dzięki kolejom regionalnym - dodaje Zathey.

    W sprawie najszybszej trasy przez niemiecką Horkę cały czas spotykają się polscy i niemieccy urzędnicy odpowiedzialni za transport oraz przedstawiciele przewoźników. Ale decyzji wciąż brak. A dzięki temu połączeniu mielibyśmy superszybki dojazd do nowoczesnego lotniska powstającego pod Berlinem.

    - Nieprzypadkowo zbudowano je na wschód od stolicy Niemiec - podkreśla Maciej Zathey. - Zarząd tego portu przewiduje, że co najmniej kilkanaście procent wszystkich pasażerów przyjedzie z Polski - dodaje.

    Przy takim połączeniu kolejowym ze stolicą Niemiec na pewno leciałbym za ocean z BerlinaNiemcy szacują, że zaraz po uruchomieniu w 2012 roku lotnisko obsługiwałoby ponad 20 mln pasażerów rocznie. Za kilka lat ta liczba może przekroczyć nawet 30 mln. Można szacować, że z Berlina będzie odlatywać nawet około miliona Dolnoślązaków rocznie. To właśnie dla nich pociąg wjeżdżający na teren terminalu nowego lotniska (Niemcy przewidują takie rozwiązanie) byłby wielkim ułatwieniem.

    Z Wrocławia do samego lotniska jechalibyśmy nieco ponad trzy godziny, bez wjeżdżania do samego Berlina.

    - To świetna informacja - przyznaje Marek Kosowski z Wrocławia, który kilka razy w roku lata z Warszawy do rodziny w USA. - Przy takim połączeniu na pewno leciałbym za ocean z Berlina - dodaje.

    Co z pociągiem do naszej stolicy?

    Jeszcze szybciej niż do Berlina powinniśmy dojechać do Warszawy. Podróż z Wrocławia ma trwać niecałe 2 godziny.

    Jest tylko jeden problem. Na razie trasa narysowana jest na papierze, a pociągi jeżdżą do Warszawy ponad 5 godzin. Trzeba kupić zarówno nowy tabor mogący rozwijać prędkość do 350 km/h jak i przebudować torowiska. Optymistyczna wizja uruchomienia super-szybkiego pociągu Wrocław - Warszawa to 2016 rok. Pesymistyczna - 2020. Dzisiaj do przyjęcia szybkich pociągów nie jest przystosowany wrocławski Dworzec Główny PKP i dochodzące do niego torowiska. Za to w PKP już wyliczono, że z połączenia korzystałoby ok. 860 tys. osób rocznie.

    Czytaj także

      Komentarze (9)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ... nie tędy droga

      lubinianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 48 / 37

      (jak w tytule) naprawa torowiska, nawet tego jednotrowego szlaku, w kierunku Żar i Żagania - to jedyny racjonalne podejście do rozwiązania szybkiego dostępu z Wrocławia do Berlina.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Cieszy mnie ale wstyd może być.

      wieszcz

      Zgłoś naruszenie treści / 55 / 41

      Cieszy mnie, że próbujemy osiągnąć to co już było ponad 70 lat temu. Jeszcze bardziej cieszyłbym się, gdyby trasa z Wrocławia przez Jelenią Górę do Czech (do Pragi?) była remontowana w takim samym...rozwiń całość

      Cieszy mnie, że próbujemy osiągnąć to co już było ponad 70 lat temu. Jeszcze bardziej cieszyłbym się, gdyby trasa z Wrocławia przez Jelenią Górę do Czech (do Pragi?) była remontowana w takim samym tempie. Może udałoby się żeby ten szlak znalazł się w Europejskim Systemie Zarządzania Ruchem Kolejowym. Przecież na mecze Euro 2012 Czesi też będą przyjeżdżać. Czy będą musieli podróżować via Niemcy? Wstyd będzie ogromny.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czeski sen

      kazio (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 49 / 39

      Brzmi wspaniale. Wszystko ładnie, pięknie, tylko czy to będzie realne, a nie czeski sen.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      w

      w (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 62 / 54

      ktos w ogole lyka te bzdurne obietnice?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Fliegender Schlesier dalej niepokonany

      wrocławianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 69 / 79

      Dobrze by było aby Warszawa zaczęła traktować wreszcie Wrocław jako część Polski. A wygląda jakby nadal respektowała zrzeczenie się praw do tych ziem przez Kazimierza Wielkiego. Szaber tak , to...rozwiń całość

      Dobrze by było aby Warszawa zaczęła traktować wreszcie Wrocław jako część Polski. A wygląda jakby nadal respektowała zrzeczenie się praw do tych ziem przez Kazimierza Wielkiego. Szaber tak , to można było robić i prywatnie i państwowo przez wiele lat. Miliony cegieł , dzieła sztuki i wszystko co mogło się przydać w stolicy. Wystarczy obejrzeć dział sztuki średniowiecznej w warszawskim Muzeum Narodowym - w 80 procentach jest to Wrocław i Śląsk. Przez 65 lat nie powstała ani linia kolejowa ani nowa droga łącząca te miasta. Z Warszawy do Wrocławia PKP najszybciej jedzie przez Poznań albo przez Katowice czyli drogą o ok. 150 km dłuższą niż być powinna. Czy Wrocławianom do Berlina jest bliżej ? - w linii prostej zarówno Warszawa jak i Berlin są w podobnej odległości. Pociągiem do Warszawy jedzie się przez Poznań ok 5 godzin - do Berlina podobnie. Ale bywało inaczej w bardzo dawnych czasach. Od roku 1935 do 1939 ekspres "Latający Ślązak" zwany też przez Ślązaków "Latającym Pieronem" , (którego trójczłony produkowane były we Wrocławiu) wyjeżdżał z Wrocławia o 7:09 i jadąc przez Legnicę i dalej osiągał Berlin Alexanderplatz o 10:04 - czyli w 2 godziny i 55 minut. Ale jego średnia szybkość między Bytomiem a Berlinem to 128 km/h a maksymalna 160 km/h. Z pewnością Wrocławianom będzie bliżej do Berlina po wybudowaniu tam wielkiego lotniska o czym wspomina autor artykułu , chociaż teraz połączenia przez Monachium też są na cały świat możliwe. W sumie nie można jednak porównywać znaczenia Berlina i Warszawy dla Wrocławia. Wrocławianie mają i będą mieć inne cele wyjazdów do Berlina i inne do stolicy swojego kraju. Oby i tu i tu jechało się szybko i wygodnie.
      A poniżej dla ciekawych info ze starego rozkładu jazdy:
      Berlin Charlottenburg - / 19:37
      Berlin Zoolog. Garten - / 19:44
      Berlin Friedrichstraße - / 19:56
      Berlin Schlesischer Bf. - / 20:06
      Breslau Hbf 22:46 / 22:49
      Oppeln Hbf 23:28 / 23:29
      Heydebreck O.S. 23:50/ 23:51
      Gleiwitz Hbf 00:14 / 00:15
      Beuthen O.S. 00:31 / -
      -------------------------------------
      Beuthen O.S. - / 05:24
      Gleiwitz Hbf 05.39 / 05:40
      Heydebreck O.S. 06:03 / 06:04
      Oppeln Hbf 06:15 / 06:26
      Breslau Hbf 07:05 / 07:09
      Berlin Schlesischer Bf. 09:54 / -
      Berlin Alexanderplatz 10:04 / -
      Berlin Friedrichstraße 10:10 / -
      Berlin Zoolog. Garten 10:22 / -
      Berlin Charlottenburg 10:29 / - zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      inna epoka

      czacza (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 83 / 55

      Panie Wójcik ! Kto panu wciska takie bzdury? Pociągi Dużych Szybkości wymagają całkowicie nowych tras
      a nie "zmodernizowanych torowisk". Inne parametry, inne technologie, inna epoka!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gdzie ta info grafika???

      s4ncho (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 82 / 64

      gdzie ta info grafika???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      buuhahahahaaa

      sisu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 79 / 57

      jakaż znowu infografika obok???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do Warszawy - przebudowa?

      neron13 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 28

      A cóż to znowu za nowina? "Przebudowa torowiska do Warszawy" pod szybkie pociągi? Znowu PKP próbuje znależć oszczędności tam, gdzie ich nie ma? Pod szybki pociąg tory trzeba budować od zera. Nie da...rozwiń całość

      A cóż to znowu za nowina? "Przebudowa torowiska do Warszawy" pod szybkie pociągi? Znowu PKP próbuje znależć oszczędności tam, gdzie ich nie ma? Pod szybki pociąg tory trzeba budować od zera. Nie da się czasowo ograniczając ruch wybudować dobryszlak pod pociąg typu TGV, Pendolino itp. Kilka miesięcy temu sami o tym pisaliście. Jeśli PKP szuka oszczędności i będzie kombinowało nad przebudową torowisk, a może i wykorzystania ich pod lokalny ruch parowozami :-) - to o żadnych prędkościach nie ma co mówić. Wtedy może jakimś cudem pociągi "szybkie" będą jechały ze średnią do 150 km/h, a i to zostanie ogłoszone jako wielki sukces.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama