Pałac i żyrandol to byłaby polityczna emerytura

    Pałac i żyrandol to byłaby polityczna emerytura

    Radosław Solarz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    - Wiadomo, że premier jest zwolennikiem systemu parlamentarno-gabinetowego. I choć już taki mamy, to dąży on do dalszego ograniczenia kompetencji prezydenta - mówi w rozmowie z Hanną Wieczorek Radosław Solarz.
    Materiały podobne
    Z dr. Radosławem Solarzem, politologiem z Uniwersytetu Wrocławskiego, rozmawia Hanna Wieczorek

    Dlaczego Donald Tusk nie zdecydował się na start w wyborach prezydenckich?
    Argumenty, które przedstawiał, tłumacząc, że nie podejmie startu w wyborach prezydenckich, wskazują na niesamowicie ambitną strategię. Platforma miała wygrać w przedbiegach wybory prezydenckie. Proszę pamiętać, że sondaże wskazywały wówczas jedynie kilkuprocentowe poparcie dla Lecha Kaczyńskiego. Jak rozumiem, pan Donald Tusk celował już wtedy w nadchodzące wybory parlamentarne. Wydaje mi się, że Platforma Obywatelska liczyła nie tylko na większość w Sejmie, ale nawet na zdobycie większości konstytucyjnej. Wtedy nie byłoby już żadnych problemów ze zmianą konstytucji.

    A co Tusk chce zmienić w konstytucji?
    Wiadomo, że premier jest zwolennikiem systemu parlamentarno-gabinetowego. I choć już taki mamy, to dąży on do dalszego ograniczenia kompetencji prezydenta. Sprowadzenia go jedynie do funkcji stricte reprezentacyjnych. Stąd jego słowa: "Po tym, jak nowy prezydent mówi słowa przysięgi, jest tylko prestiż, zaszczyt, żyrandol, pałac i weto". A prezydent z PO zmianom w konstytucji nie będzie się przeciwstawiał. Co zabawne, w samej Platformie nikt nie protestuje przeciwko wyborom powszechnym prezydenta. Choć już dzisiaj są one mocno na wyrost. To dało się zauważyć w kampanii wyborczej. Właściwie nikt nie wiedział, o co pytać kandydatów. Bo co mieliśmy usłyszeć? Że będą ładni i mili? A jedyna polityka, o której można by podyskutować z kandydatami, to polityka orderowa, ponieważ do tego jednego nikt im się nie może wtrącić.

    W Platformie nie ma przeciwników wyborów powszechnych na prezydenta? Ale to właśnie PO zapowiadała zmianę i wybór głowy państwa przez Zgromadzenie Narodowe.
    Tak, ale politycy PO szybko się z tego wycofali. Okazało się bowiem, że nie wiedzieć czemu Polacy uwielbiają wybierać prezydenta w wyborach powszechnych.

    Czy wybór Tuska na prezydenta nie byłby dla niego polityczną emeryturą?
    Wybór na prezydenta byłby jednoznaczny dla niego z końcem wpływu na decyzje polityczne. Prezydentura w Polsce to koniec drogi politycznej. Dzieje się tak dlatego, że obowiązki i kompetencje głowy państwa przykrojono pod temperament i potrzeby konkretnego człowieka - Aleksandra Kwaśniewskiego.

    I jak, Pana zdaniem, przykrojono prezydenckie kompetencje?
    Żeby było miło i sympatycznie, prezydent dużo jeździ, pokazuje się, ale tak naprawdę za nic nie odpowiada. Co ciekawe, wydaje się, że wytworzył się taki układ, iż prezydenta wybieramy na 10 lat. Urzędująca głowa państwa musiałaby się bardzo starać, by nie wygrać wyborów. Tak, jak w pewnym momencie robił to Lech Kaczyński. Ale kiedy przestał się starać, od razu sondaże poszły mu w górę.

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a pan Solarz

      wreodota (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 14

      Ech pamiętam jak tatuś Pana Radosława wydawał mi w Miliczu paszport

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pałac i żyrandol...

      Ewa Koch (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 13

      CZAS NAJWYŻSZY TO ZMIENIĆ!!! STARCY NAS OBRAŻAJĄ,POWINNI ODEJŚĆ RAZ NA ZAWSZE t.zw.” autorytety”

      Ja tak uważam i od kilku miesięcy o tym piszę , w Polsce należy wprowadzić system...rozwiń całość

      CZAS NAJWYŻSZY TO ZMIENIĆ!!! STARCY NAS OBRAŻAJĄ,POWINNI ODEJŚĆ RAZ NA ZAWSZE t.zw.” autorytety”

      Ja tak uważam i od kilku miesięcy o tym piszę , w Polsce należy wprowadzić system
      prezydencki,zmienić konstytucję,zmiejszyć Sejm i Senat,ograniczyć wiek posła i senatora do 70lat(po skończeniu musi odejść,bo na starość człowiek dziecinnieje,co słychać z ust niektórych ,gadają głupoty i nikt im nie zwraca uwagi,bo nie wypada przeciwstawić się staruszkom… z szacunku)wprowadzić maksymalnie trzy kadencje w Sejmie i Senacie(aby się nie zasiedzieli,bo wtedy nie pracują dla dobra Polski, tylko myślą i kombinują jak się załapać na następne cztery lata) wtedy będziemy mieli osobę odpowiedzialną,czyli Prezydenta,który jest wybierany w wyborach bezpośrednich przez cały Naród. Obecnie wiekszą władzę ma Premier,który jest mianowany , w czasie czterech lat może być kilku lub nawet kilkunastu premierów natomiast wczasie pięcioletniej kadencji,może być tylko jeden Prezydent(chyba że popełni przestępstwo lub jak w obecnej sytuacji nie żyje, wtedy trzeba przeprowadzić wybory) TO JEST NAJLEPSZE ROZWIĄZANIE DLA POLSKI. Mam nadzieję że się Pan zastanowi nad tą propozycją…


      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pałac i żyrandol...

      Ewa Koch (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 10

      CZAS NAJWYŻSZY TO ZMIENIĆ!!! STARCY NAS OBRAŻAJĄ,POWINNI ODEJŚĆ RAZ NA ZAWSZE t.zw.” autorytety”

      Ja tak uważam i od kilku miesięcy o tym piszę , w Polsce należy wprowadzić system...rozwiń całość

      CZAS NAJWYŻSZY TO ZMIENIĆ!!! STARCY NAS OBRAŻAJĄ,POWINNI ODEJŚĆ RAZ NA ZAWSZE t.zw.” autorytety”

      Ja tak uważam i od kilku miesięcy o tym piszę , w Polsce należy wprowadzić system
      prezydencki,zmienić konstytucję,zmiejszyć Sejm i Senat,ograniczyć wiek posła i senatora do 70lat(po skończeniu musi odejść,bo na starość człowiek dziecinnieje,co słychać z ust niektórych ,gadają głupoty i nikt im nie zwraca uwagi,bo nie wypada przeciwstawić się staruszkom… z szacunku)wprowadzić maksymalnie trzy kadencje w Sejmie i Senacie(aby się nie zasiedzieli,bo wtedy nie pracują dla dobra Polski, tylko myślą i kombinują jak się załapać na następne cztery lata) wtedy będziemy mieli osobę odpowiedzialną,czyli Prezydenta,który jest wybierany w wyborach bezpośrednich przez cały Naród. Obecnie wiekszą władzę ma Premier,który jest mianowany , w czasie czterech lat może być kilku lub nawet kilkunastu premierów natomiast wczasie pięcioletniej kadencji,może być tylko jeden Prezydent(chyba że popełni przestępstwo lub jak w obecnej sytuacji nie żyje, wtedy trzeba przeprowadzić wybory) TO JEST NAJLEPSZE ROZWIĄZANIE DLA POLSKI. Mam nadzieję że się Pan zastanowi nad tą propozycją…


      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pałac i żyrandol to byłaby polityczna emerytura

      Ewa Koch (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 18

      Tylko system prezydencki do którego należy dążyć w przyszłości może rozwiązać problem odpowiedzialności a tak ona się rozmywa i nikt nie odpowiada za nic.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pałac i żyrandol to byłaby polityczna emerytura

      Ewa Koch (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 10

      Tylko system prezydencki do którego należy dążyć w przyszłości może rozwiązać problem odpowiedzialności a tak ona się rozmywa i nikt nie odpowiada za nic.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      System prezydencki

      Ewa Koch (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 10

      Tylko system prezydencki do którego należy dążyć w przyszłości może rozwiązać problem odpowiedzialności a tak ona się rozmywa i nikt nie odpowiada za nic.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama