Lubin: Stadion będzie gotowy z opóźnieniem

    Lubin: Stadion będzie gotowy z opóźnieniem

    Piotr Kanikowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Wiosną Zagłębie Lubin obiecało, że stadion będzie gotowy do końca czerwca. Dziś klub mówi o końcu lipca, usprawiedliwiając opóźnienie w budowie długą i srogą zimą.
    - 8 sierpnia rusza liga, a 14 sierpnia rozegramy pierwszy mecz na skończonej Dialog Arenie - zapowiada Wacław Wachnik, rzecznik prasowy klubu.

    Piotr Dziurman, kierownik projektu, tłumaczy, że koszt wykonawstwa bez kredytów, odsetek itd. to ok. 117 mln zł.

    Tymczasem słychać wątpliwości, czy Zagłębie poradzi sobie z utrzymaniem obiektu. Według Krzysztofa Skóry, który jako prezes KGHM w roku 2007 decydował o budowie, inwestycja była tak zaplanowana, by po ukończeniu prac stadion na siebie zarabiał. Po politycznej zmianie warty w KGHM i Zagłębiu projekt zmodyfikowano, żeby zaoszczędzić ok. 30 mln zł.

    - Zmniejszono na przykład dach, co oznacza też ograniczenie zaplecza, na którym miały być zlokalizowane punkty gastronomiczne i handlowe - twierdzi Skóra. - To z nich klub miał czerpać zyski.
    Zmian było jeszcze kilka. Główna polegała na całkowitym rozebraniu wałów po starym stadionie.

    Koncepcja poprzednich władz firmy zakładała również zlokalizowanie po sąsiedzku hali sportowo-widowiskowej oraz hotelu z centrum gastronomicznym jako bazy na Euro 2012. A sama spółka Zagłębie Lubin miała zostać - wzorem Ruchu Chorzów i Manchesteru United - wprowadzona na giełdę, aby stamtąd uzyskać dodatkowe fundusze na stadion.

    Poza 100 mln zł, które KGHM przekazał na budowę stadionu, ówczesny prezes Zagłębia Lu-bin Robert Pietryszyn miał deklaracje finansowego wsparcia z urzędu marszałkowskiego we Wrocławiu i Totalizatora Sportowego.

    - Ostatecznie jednak ani urząd, ani Totalizator żadnych pieniędzy klubowi nie przekazały - informuje Wachnik. - To zmusiło nas do zweryfikowania projektu architektonicznego i poszukania oszczędności.
    Opcja budowy hotelu przy stadionie długo była aktualna. Prezes Jerzy Koziński rozmawiał o tym w kontekście bazy na Euro 2012 z prezydentem Lubina Robertem Raczyńskim. Niestety, bez skutków, a dziś jest już za późno, by rozpoczynać taką inwestycję.

    Wachnik nie wyklucza, że obok stadionu powstanie kiedyś hala sportowo-widowiskowa. Jednak to nie klub, ale lubińskie starostwo będzie inwestorem.

    Żeby mieć środki na utrzymanie stadionu, w 2009 roku Zagłębie Lubin sprzedało jego nazwę firmie Dialog.






    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      >>

      LE (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 16

      Tyle się jebać z tak małym stadionem... szok!!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama