Gazeta Wrocławska » Sport » Odszedł wielki mistrz boksu, złoty medalista na olimpiadzie...

Odszedł wielki mistrz boksu, złoty medalista na olimpiadzie w Rzymie

Data dodania: 2010-07-02 08:00:06 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-10-28 01:21:49

Gazeta Wrocławska

Wojciech Koerber

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Kilkanaście miesięcy temu miałem pisać o Kazimierzu Paździorze w cyklu "Olimpijczycy sprzed lat". Czas ku temu był jednak nieodpowiedni - zmarł mu syn. Kilka dni temu, na jednym z wrocławskich cmentarzy, przyjaciele pożegnali Go - wielkiego Filozofa Ringu

Jakoś tak Pan Bóg zdecydował, że zabiera ich po kolei. Najpierw Zygmunta Chychłę, pierwszego polskiego mistrza olimpijskiego w boksie, a teraz Kazimierza Paździora, naszego drugiego championa - smutno konstatuje Jerzy Rybicki, złoty medalista z Montrealu (1976) oraz brązowy z Moskwy (1980). W środę był we Wrocławiu, by pożegnać wielkiego sportowca i człowieka. Byli też przyjaciele z dawnych lat, legendarne dzieci Papy Stamma z Jerzym Kulejem na czele.

- To był bokser inny, z innego kalejdoskopu. Takich ludzi jak on nie dało się wsadzić w żadne ramy, w żaden szablon ani żadną szufladkę. Nie dało się go podporządkować - zaznacza Kulej. - Kaziu był człowiekiem o wyjątkowej wiedzy, nie do skopiowania.
∨ Czytaj dalej
I nawet ze Stammem potrafił się nie zgadzać. Postanowił np. nie ukrywać tego, że palił papierosy. Bo uważał, że miernikiem jego zdrowego stylu życia są wyniki. A te miał przecież wybitne - dodaje.

Paździor to mistrz olimpijski z Rzymu (1960), gdzie wszystkie przeszkody przeszedł jak na paradzie. 5:0 z Karimem Tahą Abdulem (Irak), 4:1 z Harrym Lempio (ORO/RFN), w ćwierćfinale 5:0 z Salahem Shokweirem (ZRA), w półfinale 3:2 z Richardem McTaggartem (W. Brytania), wreszcie w finale 4:1 z lokalnym matadorem, Włochem Sandro Lopopolo.

To był bokser inny, z innego kalejdoskopu. Takich ludzi jak on nie dało się wsadzić w żadne ramy- Gdy pan Kazimierz zdobywał złoto w Rzymie, miałem dopiero siedem lat. Niewiele mogłem z tego pamiętać. Ale wszyscy wiedzą, że to sportowiec wybitny. Przecież mistrzostwo Europy zdobył jeszcze przed swoim pierwszym mistrzostwem Polski - przypomina Rybicki.

Bo Paździor potrafił iść własną drogą, nieudeptanym przez innych szlakiem. Istotnie pierwszy złoty krążek krajowych mistrzostw wywalczył w 1958 roku, a przecież rok wcześniej okazał się w Pradze najlepszym pięściarzem Starego Kontynentu, pokonując w finale wybornego Fina Ollego Mäki, późniejszego zawodowego mistrza Europy. Zresztą Mäki zrewanżował się Paździorowi na kolejnych ME w Lucernie (1959), eliminując Polaka w drugiej rundzie.

- Pamiętam, że wtedy potrafił się obrazić na Stamma. Za złe ustawienie walki i błędną interpretację jej przebiegu. Papa kazał mu być spokojnym, przeczuwając zwycięstwo, a werdykt zapadł jednak w drugą stronę. Kaziu w ogóle potrafił się na ludzi obrażać, nie zapominać o pewnych rzeczach, które rzutowały na dalszą znajomość. Z wieloma rzeczami się nie zgadzał, kapitalny człowiek, nie do skopiowania - mówi Kulej, który - podobnie jak Marian Kasprzyk - miał na koncie porażkę z Paździorem. - Oj, zalazł mi za skórę w 1959 roku we Wrocławiu podczas Turnieju "Trybuny Ludu". Miałem go co prawda na deskach, ale on się otrząsnął i dał mi taką szkołę boksu, którą do dziś pamiętam - dodaje nasz dwukrotny mistrz olimpijski z Tokio (1964) i Meksyku (1968).
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy wybierasz się na pierwsze zakupy do Sky Tower?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.