Jakie roszczenia przysługują właścicielowi, gdy jego prawo zostało naruszone?
Witam!
W tym tygodniu bardzo dużo listów przyszło na adres: prawnik-radzi@kancelariazatorski.pl dotyczących prawa rzeczowego i prawa tzw. sąsiedzkiego.
Bywa tak, że nasze prawo własności jest naruszane. Prawo własności, czyli prawo do wyłącznego korzystać z rzeczy (ruchomości, nieruchomości) z wyłączeniem innych osób.
Prawo własności może być naruszane w dwojaki sposób. Po pierwsze, poprzez pozbawienie nas (właściciela) władztwa nad rzeczą (zabranie rzeczy), po drugie, w inny sposób, mający charakter zakłóceń, zagrożeń wpływających na nasze prawo własności.
By ograniczyć długość tekstu (na co ostatnio zwracano mi delikatnie uwagę) nie będę przytaczał konkretnych pytań Czytelników i postaram się odpowiedzieć ogólnie.
Każdy właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swojego prawa własności powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich
ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. To jest norma przepisu art. 144 Kodeksu cywilnego.
Ustawodawca użył w niej pojęć nieostrych (społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości, stosunki miejscowe), ponieważ każdy przypadek należy analizować indywidualnie, dopasowywać go do konkretnego stanu faktycznego.
Inne są przeznaczenia nieruchomości rolnych, a inne np. nieruchomości zabudowane domkami jednorodzinnymi, czy jeszcze inne na terenach przemysłowych. Dlatego inaczej będziemy oceniać ich wzajemne oddziaływania i inaczej będziemy oceniać poziom przekroczenia między nimi miary, bo inne będą panować tam stosunki miejscowe.
Dlatego zawsze należy się zastanowić, czy te oddziaływania (immisje) są oddziaływaniami zakłócającymi ponad miarę w konkretnych stanach faktycznych.
Na pewno takim zakłóceniem grożącym poważnymi skutkami byłoby prowadzenie robót ziemnych, w taki sposób, żeby to groziło utratą oparcia nieruchomości sąsiedniej. To jest oczywiście niedopuszczalne.
Ochrona własności
W sytuacjach w których mamy do czynienia z naruszeniem naszej własności, ale w inny sposób niż pozbawienie nas (właściciela) faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje roszczenie negatoryjne: czyli
o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i
o zaniechanie naruszeń.
Gdy mamy do czynienia z naruszeniem naszego prawa własności w ten sposób, że faktycznie zostaliśmy pozbawienie władztwa nad rzeczą, przysługuje nam roszczenie windykacyjne przeciwko naruszycielowi, czyli
o wydania rzeczy oraz ewentualne o odszkodowanie za szkodę powstałą wskutek naruszenia.
W postępowaniach o naruszenie posiadania sąd będzie bada jedynie ostatni stan posiadania i fakt jego naruszenia, nie rozpoznaje samego prawa ani dobrej wiary pozwanego (naruszyciela).