Dolnośląskie kurorty odnawiają drogi dla turystów

    Dolnośląskie kurorty odnawiają drogi dla turystów

    Mariusz Junik

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Dolnośląskie kurorty uwijają się, aby zdążyć z remontami dróg przed letnim najazdem turystów. W większości z nich nie ma jednak zbyt wielu rozkopanych ulic. Wyjątkiem jest Karpacz, który jest dolnośląskim liderem w liczbie remontów. W mieście pod Śnieżką przybędzie w tym roku aż 13 km ulic z nową nawierzchnią. Już wkrótce turyści będą jeździć nimi jak po stole i 10-krotnie zwiększy się ich nośność.
    - Latem ruch samochodowy jest wielokrotnie większy niż w innych miesiącach. Dlatego wyremontujemy aż 28 ulic - mówi Ryszard Rzepczyński, wiceburmistrz Karpacza.

    Przeznaczono na ten cel 10 mln zł. W trakcie przebudowy są jeszcze ulice o długości ponad 6 km. - Większość pieniędzy na remonty zdobyliśmy z Unii Europejskiej. Jak to zrobić? Trzeba po prostu napisać dobry wniosek - przekonuje wiceburmistrz.


    W innych miejscowościach turystycznych na Dolnym Śląsku również trwają remonty dróg, jednak to raczej skromne inwestycje w porównaniu z Karpaczem.

    W Kudowie-Zdroju remontowane są dwie ulice: Chrobrego i Cisowa. Lada dzień rozpocznie się projekt rewitalizacji osiedla Fabrycznego, w ramach którego nową nawierzchnię zyskają ulice Boczna, Tkacka i Fabryczna.

    W Lądku-Zdroju rozpoczął się remont czterech ulic: Nadbrzeżnej, Cienistej, Spacerowej i Wiejskiej. Trzy spośród nich są naprawiane dzięki pieniądzom z MSWiA na usuwanie skutków ubiegłorocznej powodzi. Okazuje się, że gdyby nie ta powódź, to drogi nie byłyby naprawiane.

    - Trudno nam bowiem znaleźć w budżecie pieniądze na nasz 20-procentowy wkład, a co dopiero na całą inwestycję - mówi Roman Stępak, insp. ds. drogownictwa Urzędu Miasta i Gminy Lądek-Zdrój.

    W Świeradowie-Zdroju w tym roku gruntownie wyremontowanych będzie sześć ulic. Z kolei w Szklarskiej Porębie dziś otwarta zostanie po remoncie licząca 2 km ulica 11 Listopada. Jej remont pochłonął 4,5 mln zł. Ponadto odtwarzanych jest ok. 30 km ulic po niedawnej budowie kanalizacji.

    Biedne powiaty

    Jak szacują zarządcy dróg powiatowych na Dolnym Śląsku, aż 80 proc. z nich wymaga remontów. Jeszcze gorzej jest z mostami i przepustami, których w każdym powiecie jest co najmniej setka. Drogi powiatowe przebiegają przez większość miast. Jednak samorządy miejskie nie mogą się dokładać do ich remontów. - Pieniądze na bieżące remonty dróg i mostów kończą się nam przeważnie w połowie roku - rozkłada ręce Krzysztof Sobała, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Jeleniej Górze. Na większe remonty pieniędzy jest tak mało, że starczy na pojedyncze drogi. Warunek jest jeden: muszą być bardzo dziurawe.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama