Długołęka: Mieszkańcy Kiełczowa walczą o ul. Wrocławską

    Długołęka: Mieszkańcy Kiełczowa walczą o ul. Wrocławską

    Martyna Jurkiewicz

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    W środę w samo południe w Urzędzie Gminy w Długołęce rozegrał się prawdziwy pojedynek. Po jednej stronie stanęli mieszkańcy wsi Kiełczów pod Wrocławiem, a po drugiej wójt gminy Iwona Łebek. Kiełczowianie, których delegacja liczyła prawie 30 osób, przyjechali z transparentami walczyć o remont ul. Wrocławskiej. Domagali się też interwencji w sprawie ul. Wiosennej.
    Stan tej pierwszej jest tak tragiczny, że mieszkańcy, którzy z niej korzystają, w torbach noszą obuwie zmienne, bo po jej przejściu buty, w których wyszli z domu, nadają się do czyszczenia. Nie lepiej wyglądają też przejeżdżające tamtędy samochody. Protestujący obawiają się jednak najbardziej o swoje bezpieczeństwo. Pomimo tego, że jest to jedna z głównych tras we wsi, to ich zdaniem nie ma tam odpowiedniego oznakowania i przejść dla pieszych. Podobnie jest na ul. Wiosennej. Ta ostatnia, gdy spadnie deszcz, zamienia się w wielkie bajoro. Mieszkańcy muszą się wiele namęczyć, by ominąć kałuże i nie zabrudzić ubrania.

    Jak się okazało, już wcześniej interweniowali w gminie w sprawie tych ulic. Jednak bezskutecznie.Z relacji mieszkańców wsi wynika, że wszystkie pisma, zaproszenia do złożenia wizyty na ul. Wrocławskiej (to głównie o nią chodzi mieszkańcom) czy próby nawiązania kontaktu z władzami kończyły się niczym. Sprawa ciągnie się już blisko 10 lat. Zdesperowani postanowili wczoraj odwiedzić siedzibę wójta i spytać się: dlaczego to tak długo trwa?

    Czujemy się ignorowani przez władze. Nikt nie reaguje na nasze pisma i zaproszenia. Miarka się przebrała- Czujemy się ignorowani przez władze. Nikt nie reaguje na nasze pisma i zaproszenia. Miarka się przebrała. Musimy zacząć działać na większą skalę, bo tak dłużej być nie może - opowiadała zdenerwowana Anna Guz, która wraz z innymi mieszkańcami wsi przyszła w środę do Urzędu Gminy.

    Przecież ul. Wrocławska w Kiełczowie jest jedną z głównych dróg w tej miejscowości. Codziennie przejeżdżają nią setki samochodów.

    Iwona Łebek, wójt Gminy Długołęka, w trakcie spotkania z uwagą wysłuchała tego, co mają jej do powiedzenia zgromadzeni. Niestety, rozmowy przy okrągłym stole nie wniosły niczego nowego do sprawy. Rozegrała się prawdziwa walka na argumenty. Pani wójt, która zna problem, przypomniała mieszkańcom, że ul. Wrocławska jest drogą powiatową i to właśnie do władz powiatu, a nie do niej, powinni kierować swoje prośby. Mieszkańcy nie byli zadowoleni ze słów, które usłyszeli. Liczyli na to, że Iwona Łebek pomoże im w rozwiązaniu problemu ul. Wrocławskiej. Ostatecznie pod ich silnymi naciskami zapowiedziała, że poprosi starostę wrocławskiego o spotkanie w tej sprawie, bo wszystko zależy od niego. Oczekujący pomocy mieszkańcy po spotkaniu byli rozczarowani.

    Skoro nie możemy doprosić się pomocy u wójta, pojedziemy do starostwa- Niestety, okazało się, że kolejny raz stanęło na niczym. Skoro nie możemy doprosić się pomocy u wójta, pojedziemy do starostwa - podsumowała spotkanie Anna Chmielewska, radna gminy Długołęka.

    Najbliższa sesja rady powiatu, na którą się wybiera delegacja z Kiełczowa, odbędzie się już we wtorek. Spotkanie organizacyjne w tej sprawie rozpocznie się 21 czerwca w SP w Kiełczowie o godzinie 19.00.

    Nam wczoraj też nie udało się poznać opinii starostwa na temat ul. Wrocławskiej w Kiełczowie.

    Kiełczów wciąż się rozbudowuje
    Obecnie Kiełczów jest drugą co do wielkości wsią w Gminie Długołęka z liczbą ok. 3700 mieszkańców. We wsi przeważa zabudowa jednorodzinna, jednakże ze względu na bardzo duże zainteresowanie tym terenem we wsi powstało oraz nadal powstaje wiele osiedli domków jednorodzinnych, a także w zabudowie szeregowej. Tylko część ulic jest skanalizowanych, co jest jednym z największych problemów wsi. Także tylko część dróg jest wyłożonych asfaltem i wybrukowanych. Większość wymaga wybudowania na nowo (zanim nie powstanie kanalizacja, nikt tego nie zrobi). Coraz większym problemem jest duży ruch samochodów główną ul. Wrocławską, która przebiega przez środek wsi. Przy tej ulicy brakuje chodników czy przejść dla pieszych. Jest to ulica, przy której usytuowanych jest większość sklepów i punktów usługowych. Jest to także droga łącząca Kiełczów z jednej strony z Wrocławiem, a z drugiej ze Śliwicami czy Długołęką.

    Źródło: wikipedia.pl

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To samo

      ARAK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 10

      Na ul. Wrocławskiej w Wilczycach, ogromny ruch samochodów, brak chodników, a ul. Polnej błoto po deszczu nie do przejścia.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama