Kurczak w RPA

    Kurczak w RPA

    Janusz Michalczyk

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Grupa nigeryjskich kibiców chciała wejść na sobotni mecz mistrzostw świata w piłce nożnej z Argentyną z żywymi kurczakami, ale ochrona ich nie wpuściła. Proszę nie wyobrażać sobie, że kurczaki miały być zjedzone w przerwie.
    Przeznaczono im rolę maskotek - symboli Afryki, o czym świadczy fakt, że zostały pomalowane na zielono, a dla bezpieczeństwa ludzi pazury miały zaklejone taśmą. Jeden z tych kibiców był mocno rozżalony, bo kiedyś we Francji bez problemu wszedł na trybuny ze swoim pierzastym towarzyszem. No tak, ale symbolem trójkolorowych jest kogut, co wyjaśnia pobłażliwość służb porządkowych nad Sekwaną.

    Prawdopodobnie w przypadku Nigeryjczyków chodziło o to, by kurczaki nie wdarły się na murawę, zakłócając widowisko sportowe. W internecie można znaleźć wiele filmików, które udowadniają, że na boisku pojawić się może wszystko, co ma dwie albo cztery nogi.
    Najczęściej, oczywiście, wbiegają psy, ale bywa, że próbują dryblingu między piłkarzami kaczki czy gęsi, a raz - chyba w Hiszpanii - między bramkami pojawił się nawet byk. Sfilmowano również ptaka, który nieopatrznie zniżył lot i trafiony piłką spikował na trawę, a inny znalazł się w siatce bramki zamiast futbolówki.

    Być może Nigeryjczyków do sięgnięcia po żywe kurczaki zachęcił teledysk Shakiry, nakręcony z okazji imprezy w RPA. Na ekranie widzimy, jak z piłką radzą sobie świetnie różne afrykańskie dzikie zwierzęta. Nie tylko zwinny lampart, ale też masywny słoń czy powolny za-zwyczaj pancernik, co - oprócz tego, że wygląda bardzo zabawnie - wyraża ogólniejszą myśl: wszystkie stworzenia kochają grę. Takie ujęcie stwarza nadzieję, że panie będą bardziej wyrozumiałe dla swoich chłopaków i mężów, tkwiących godzinami przed telewizorem.

    Na koniec pozostaje jeszcze pytanie, czy na Dolnym Śląsku obserwujemy jakieś zjawiska, które świadczą o sportowym ożywieniu zwierząt. Raczej nie, jeśli nie liczyć konkursu wabienia jeleni. Chyba, że wywabione z lasu jelenie zgodziłyby się na rozegranie meczu z myśliwymi. Taki teledysk bym chętnie obejrzał.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama