Koniec z karami za deptanie trawników

    Koniec z karami za deptanie trawników

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Na przełomie sierpnia i września pożegnamy się z parkowymi tabliczkami "Nie deptać zieleni". Zorganizowanie pikniku na trawie w parku czy na skwerze nie będzie już nielegalne. A to oznacza, że winowajca nie będzie zagrożony ani naganą, ani grzywną, sięgającą nawet tysiąca złotych.
    Sejm pracował we wtorek nad zmianą kodeksu wykroczeń i wykreśleniem z niego zakazu deptania trawników.

    - Karanie za korzystanie z zieleni miejskiej to martwy przepis sprzed 40 lat. Zdecydowanie zbyt rygorystyczny i daleko posunięty - mówi poseł Stanisław Pięta, który wczoraj w Sejmie zdawał sprawozdanie z prac nad zmianami w prawie.

    Projekt powstał w komisji "Przyjazne państwo". Jej szef - Janusz Palikot - w uzasadnieniu podkreślał, że chodzi o nieskrępowane korzystanie z terenów rekreacyjnych, podobne do tego, jakie od dawna obowiązuje w krajach Europy Zachodniej. Tam nagminnie odpoczywa się na miejskich trawnikach lub zieleńcach, np. w czasie przerw w pracy oraz w weekendy.

    - We Wrocławiu wciąż stawiamy tabliczki "Nie deptać zieleni". Ale robimy to raczej na skwerach, np. na placu Kościuszki, na terenie ogrodu Ossolineum lub w Ogrodzie Japońskim - przyznaje Mieczysław Popławski, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej. - Jednak w parkach czy na Wyspie Słodowej wręcz doradzamy, by wrocławianie korzystali z możliwości rozłożenia koca. - mówi Popławski.

    Należy pamiętać, że nowelizacja nie oznacza zgody na niszczenie zieleni"Uwolnienie" trawników ma nas zbliżyć na przykład do Stanów Zjednoczonych, gdzie bieganie, gra w piłkę czy nawet wylegiwanie się na trawniku są dozwolone i powszechnie przyjęte. Podobnie jest choćby w centrum Londynu, gdzie na trawniku na Trafalgar Square w każdy bezdeszczowy dzień aż roi się od odpoczywających tam ludzi. Tam też tradycyjnie odbywają się wielkie zgromadzenia z okazji np. sylwestrowych zabaw.

    - Należy pamiętać, że nowelizacja nie oznacza zgody na niszczenie zieleni. Z trawników trzeba korzystać w sposób cywilizowany. Dewastacja roślinności będzie nadal karana - podkreśla poseł Pięta.

    Z nowych przepisów cieszą się wrocławscy strażnicy miejscy. - Zapis w kodeksie wykroczeń o grzywnie za deptanie trawników jest moim zdaniem przestarzały - przyznaje Sławomir Chełchowski, rzecznik straży. - W ostatnich latach nie podejmowaliśmy interwencji, jeśli ktoś deptał trawnik, np. leżąc na kocu lub uprawiając jakiś sport. Trawniki to przecież tereny rekreacyjne i są one dla ludzi. Co innego, gdy ktoś celowo niszczył zieleń.

    Chełchowski dodaje, że straż kierowała też do sądu sprawy, gdy kierowcy rozjeżdżali trawniki. - Bywało jednak, że sprawy były umarzane, bo sąd uznawał, że rozjeżdżanie to nie deptanie.

    Współpraca Jarosław Garbacz

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sejm

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 23

      jako że i tak ma g.... do gadania, zajął się tym, do czego ma kompetencje. A swoją drogą, dobry sposób na oczyszczenie trawników - powstawszy wyniesiemy te [...] na spodniach, nawet w adekwatnym...rozwiń całość

      jako że i tak ma g.... do gadania, zajął się tym, do czego ma kompetencje. A swoją drogą, dobry sposób na oczyszczenie trawników - powstawszy wyniesiemy te [...] na spodniach, nawet w adekwatnym miejscu ...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      o niee, dziekuje

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 22

      ojoj...w mojej świadomości jest już tak głęboko zakorzeniony obraz polskich trawników jako placów gdzie jest więcej psich kup niż trawy że chyba nieprędko skorzystam :Z

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A co z piwem?

      gaax (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 22

      Skoro zachęca się ludzi do wypoczynku na polanie w ciepły dzień, to przecież wiadomo że większość osób wiąże to z popijaniem zimniuteńkiego piwa.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Między psim g*wnem

      Wrocłęk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 20

      można sobie leżeć do woli... dziękuję.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to były jakies kary ?

      nix (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 28

      nie spotkałem się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      relaks na psich kupach?

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 31

      jeśli tereny zielone mają być miejscem rekreacji to może warto nowy przepis wprowadzić razem z zaostrzeniem kar dla właścicieli psów, którzy z trawników robią szalet nie sprzątając po swoich...rozwiń całość

      jeśli tereny zielone mają być miejscem rekreacji to może warto nowy przepis wprowadzić razem z zaostrzeniem kar dla właścicieli psów, którzy z trawników robią szalet nie sprzątając po swoich podopiecznych?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trawniki

      wrocławianina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 30

      Byłoby dobrze jednak, że by miasto dbało o trawniki. Wrocław jest fatalnym miastem, bo ma wszędzie duzo piachu - zwłaszcza na chodnikach. Poza tym, czy ktoś w końcu zacznie nasze miasto na bieżąco...rozwiń całość

      Byłoby dobrze jednak, że by miasto dbało o trawniki. Wrocław jest fatalnym miastem, bo ma wszędzie duzo piachu - zwłaszcza na chodnikach. Poza tym, czy ktoś w końcu zacznie nasze miasto na bieżąco sprzątać? Tak, jak w wielu miastach brakuje służb, które by na bieżąco sprzątały; dlaczego nie karze się tych : wszystkich wandali oblepiających reklamami ściany - to takie proste, bo na każdym plakacie jest firma reklamująca, więc to ona ponosi odpowiedzialność, a nie ten, kto nalepia. Banalne tak, że aż niewykonalne dla straży miejskiej, urzędników itd. To samo dotyczy tych debili parkujących na Solnym. Czy naprawdę nie można tego podciągnąć pod jakiś przepis o stwarzaniu zagrożenia i walić im mandaty po 5000 pln? Ostatnio widziałem jakieś bizneswomen parkujące na miejscu dla niepełnosprawnych - wypasionym audi, więc lekkie prymitywy. Weźcie się za tych Wrocławian. I najważniejsze, czy Wrocławianie tak muszą dewastować nasze miasto, śmiecąc?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pożegnianie z trawnikiem.

      źdźbło (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 23

      Poleżeć na trawie w parku to coś innego jak zadeptywać trawnik np. skracając sobie o 3m drogę do przejścia, lub do sklepu. O parkowaniu auta już nie wspominam. Kompletna durnota.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama