Sport

    Stu tysięcy nie zapłacimy

    Stu tysięcy nie zapłacimy

    Krzysztof Paluszek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Nie tak dawno Krzysztof Paluszek objął funkcję dyrektora sportowego piłkarskiego Śląska Wrocław. Przed nim niezwykle trudne zadanie. Musi wzmocnić zespół przed rozpoczęciem rozgrywek.
    Wahał się Pan przyjmując posadę dyrektora sportowego w piłkarskim Śląsku Wrocław?
    Nie, nie wahałem się. Wiem, że rada nadzorcza prowadziła rozmowy z kilkoma osobami, w tym także ze mną. Przedstawiłem swój plan działania dostosowany do obecnych możliwości klubu i zostało to zaakceptowane. Poza tym pracuję w Śląsku już blisko półtora roku, znam realia w nim panujące i dzięki temu powinno być mi nieco łatwiej niż osobie całkowicie z zewnątrz.

    Pytam się o to, bo teraz będzie Pan często atakowany przez kibiców, media. Już teraz niektórym decyzja, że to Pan został dyrektorem sportowym w Śląsku, się nie podoba, a minęło zaledwie kilka dni od objęcia przez Pana tego stanowiska.

    Zdaje sobie sprawę, że tak będzie. Nie mam się jednak czego wstydzić. Jestem już trenerem od 20 lat. Zaczynałem w małych klubach, najpierw we Wratislavii, później pracowałem w sztabach trenerskich reprezentacji, odbyłem staże w kilku zagranicznych klubach, pracowałem w Śląsku i w Zagłębiu Lubin. Przez te lata nawiązałem kontakty zagraniczne i mam też spojrzenie na naszą ligę nie tylko z polskiej strony. Wiem, że dla wszystkich najważniejsze będą transfery, ale moja praca nie będzie się tylko do tego sprowadzała. Tyle że pewnie na to nikt nie będzie zwracał uwagi. A przynajmniej niewielu. Ja wiem jedno - mam pracę do wykonania i tylko na tym zamierzam się koncentrować.
    Pracowałem z wieloma wybitnymi trenerami i mimo upływu lat nadal mam z nimi dobry kontakt
    A jak Pan reaguje na takie uwagi - trener Ryszard Tarasiewicz nie przepada za Krzysztofem Paluszkiem i teraz będzie mocno iskrzyło na Oporowskiej.
    Jestem mocno zdziwiony tego typu opiniami. Zacznijmy od tego, że nie jestem konfliktowym człowiekiem. Pracowałem z wieloma wybitnymi trenerami i mimo upływu lat nadal mam z nimi dobry kontakt. Zawsze byłem lojalny wobec swoich współpracowników i nie inaczej jest w Śląsku. Nie wiem, skąd ten obraz Ryszarda Tarasiewicza jako demona, który chce o wszystkim sam decydować i wszystko wie najlepiej. Pracuję już w Śląsku półtora roku i nigdy nie zauważyłem, by trener tak postępował. Rozmawiamy normalnie, wymieniamy poglądy i nasza współpraca zawsze się dobrze układała. Jestem pewien, że nadal tak będzie. Nie rozumiem i nie wiem, dlaczego niektórzy na siłę stwarzają problemy i szukają konfliktów. Może mają w tym interes?

    Przejdźmy do transferów. Kiedy możemy się spodziewać pierwszych wzmocnień w Śląsku Wrocław?
    Daty dokładnej nie podam. Jestem podobnego zdania, jak prezes Piotr Waśniewski: najpierw trzeba wszystko dopiąć i jak już będzie pewne na sto procent, że dany piłkarz jest nasz, możemy podać jego nazwisko. Trzeba sobie zdać sprawę, że to nie jest taka łatwa sprawa, sprowadzić nowego zawodnika. Nie jest tak, że ktoś się nam spodobał i jutro już jest nasz. Negocjacje, rozmowy mogą trwać tygodniami. Niektóre tematy zaczęliśmy już pół roku temu i dalej są otwarte i trwają rozmowy.
    To może chociaż zdradzi Pan, czy pierwszy transfer do Śląska będzie z Polski, czy z zagranicy?
    Wszystko wskazuje na to, że zaczniemy od polskiego gracza. Chociaż zaznaczam, że szukamy i prowadzimy rozmowy zarówno w kraju, jak i za granicą.
    Nie będziemy płacili zawodnikowi, który teraz zarabia 50-60 tysięcy
    Nie uważa Pan, że ceny polskich zawodników są szalone, nieadekwatne do umiejętności?
    Zgadzam się z tym. Niestety, jesteśmy w tej chwili w trzeciej lidze europejskiej, co najlepiej pokazują europejskie puchary i rankingi. Biorąc to pod uwagę, ceny są szalone i nie przystają do rzeczywistości. Oczywiście, jeżeli kogoś stać, aby płacić takie pieniądze, nie możemy mu zabronić. To jego pieniądze. My jednak nie będziemy płacili zawodnikowi, który teraz zarabia 50-60 tysięcy, po 80 czy nawet 100 tysięcy pensji na miesiąc. Zwłaszcza że nie mamy gwarancji, iż taki piłkarz rzeczywiście zapewni nam odpowiedni poziom. I nie chodzi o wywalczenie miejsca w europejskich pucharach, ale o zaistnienie w tych rozgrywkach, a nie odpadnięcie we wstępnej rundzie. Rynek jest wydrenowany, bo najlepsi zawodnicy idą do ligi francuskiej, włoskiej, hiszpańskiej, angielskiej czy niemieckiej. Aby naprawdę kogoś dobrego znaleźć, trzeba się nieźle napracować. Ale spokojna i systematyczna praca przyniesie w końcu nam efekty. Jestem tego pewien.


    Z Krzysztofem Paluszkiem rozmawiał Mariusz Wiśniewski


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie lubie go

      Ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 11

      Taras go nie lubi, ja tez go nie lubie...

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać