Wałbrzych: Zawodowych strażaków zastępują ochotnicy

    Wałbrzych: Zawodowych strażaków zastępują ochotnicy

    Artur Szałkowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Na dyżury do Wałbrzycha ściągani są strażacy ochotnicy z sąsiednich gmin, żeby zastąpić swoich kolegów zawodowców, którzy niosą pomoc powodzianom.
    Dzięki temu nie brakuje w regionie wałbrzyskim strażaków i mieszkańcy mogą spać spokojnie. Od kilku dni na terenach, które ucierpiały w powodzi we Wrocławiu, bez przerwy przebywa ośmiu strażaków i dwa samochody z jednostki w Wałbrzychu. Co kilkadziesiąt godzin następuje rotacja.

    Aby uzupełnić wakaty, komendant wałbrzyskiej straży pożarnej musiał sięgnąć po posiłki z ochotniczych jednostek w pobliskich gminach. Funkcjonują one w krajowym systemie ratowniczym.
    - W sobotę dyżurowali ochotnicy z Gorców, w niedzielę z Czarnego Boru, natomiast dzisiaj ze Starych Bogaczowic - mówi Paweł Kaliński, rzecznik prasowy wałbrzyskiej straży pożarnej. Dodaje, że ze wsparcia ochotników straż pożarna będzie musiała korzystać do czasu powrotu strażaków z akcji niesienia pomocy powodzianom.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama