Poczucie bezpieczeństwa wciąż jeszcze jest złudne

    Poczucie bezpieczeństwa wciąż jeszcze jest złudne

    Rafał Jurkowlaniec

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Z Rafałem Jurkowlańcem, wojewodą dolnośląskim, rozmawia Marcin Rybak
    Potwierdzają się wcześniejsze prognozy, że fala powodziowa będzie przechodziła bardzo powoli?
    Tak. Potwierdzają się. Fala powodziowa jest płaska i długa. Dlatego, mimo że Odra w swoim górnym biegu na terenie naszego województwa zaczyna już opadać, wciąż jest bardzo niebezpiecznie. Wały przeciwpowodziowe pracują pod wielkim obciążeniem i z każdym dniem zwiększa się zagrożenie ich przesiąkaniem i przerwaniem. Dlatego wciąż trzeba pilnie monitorować i patrolować wały. Nie można sobie pozwolić na złudne poczucie bezpieczeństwa.

    Ile może jeszcze potrwać taka sytuacja? Kiedy woda opadnie do takiego stanu, w którym nie będziemy musieli się martwić o wytrzymałość wałów?
    Przez 5-7 dni od kulminacji będzie utrzymywać się wysoki poziom wody w Odrze.

    Czyli maksymalnie po tygodniu nie będzie już czego się bać?
    Jeszcze nie. W pełni bezpieczni będziemy, kiedy woda spadnie do takiego poziomu, że będzie płynąć przy stopie wału przeciwpowodziowego. To potrwa.

    W sobotę wielka woda wdarła się na wrocławski Kozanów. Byliśmy tam. Można było odnieść wrażenie, że w kluczowym momencie zabrakło szybkich i właściwych reakcji osób odpowiedzialnych za kierowanie akcją na tym terenie.
    Nie chcę teraz komentować poczynań prezydenta Wrocławia, bo ciągle trwa akcja ratownicza na terenie Dolnego Śląska. Zajmę się tym po powodzi. Kiedy tylko zadzwonił wiceprezydent Wrocławia i poprosił o wsparcie, otrzymał je. Wojewódzki Sztab Kryzysowy natychmiast skierował na Kozanów wojsko i ciężki sprzęt. Akcją zasypywania wyrwy w umocnieniach przeciwpowodziowych kierował osobiście szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego.

    Naszym zdaniem, Kozanów można było uratować, gdyby tylko w odpowiednio szybkim czasie na miejscu pojawiła się odpowiednia liczba ludzi i sprzętu.
    Na to pytanie będą musiały odpowiedzieć władze Wrocławia. Procedura jest taka, że starosta czy prezydent miasta dowodzi akcją i zgłasza, czego potrzebuje.

    Fala powodziowa powoli mija Wrocław i płynie dalej, w dół Odry. Które miejsca poniżej Wrocławia staną się teraz szczególnie zagrożone?
    Starostowie wszystkich nadodrzańskich powiatów dostali od nas listę miejsc szczególnie zagrożonych. Trzeba jednak monitorować całą długość wałów przeciwpowodziowych wzdłuż biegu Odry. Wały z każdym dniem coraz bardziej namakają i w każdym miejscu może dojść do ich przerwania.



    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zamiast gadać w mediach

      Krzysztof (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 16

      Weź się Wojewodo spakuj i wyjedź. Nie pomogłeś, nie byłeś skuteczny, miej litość, miej Honor i zrezygnuj sam. Wstyd!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Platformersy widza szanse w powodzi

      obserwator (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 16

      widze Platformersy ustami Schetyny i Jurkowlańca chcą na wyborach ugrac na prezydenta miasta:)
      szuje...odłożyły decyzję w sprawie kandydata, teraz knuja i jadą z Dutkiewiczem, bo wiedzą ze kazdy...rozwiń całość

      widze Platformersy ustami Schetyny i Jurkowlańca chcą na wyborach ugrac na prezydenta miasta:)
      szuje...odłożyły decyzję w sprawie kandydata, teraz knuja i jadą z Dutkiewiczem, bo wiedzą ze kazdy człowiek z ich szeregów nie ma szans...nie ładnie Panie Rafale...zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama